P2P: uważaj, co udostępniasz

Amerykańska policja aresztowała niejakiego Gregory'ego Thomasa Kopiloffa, który podejrzany jest o kradzież tożsamości i wykorzystywanie cudzych danych osobowych do oszustw. Sprawa ta jest o tyle nietypowa, że oskarżony zdobywał dane personalne osób, pod które się podszywał, przeszukując zasoby popularnych sieci P2P.

Obraz
Źródło zdjęć: © WP.PL

Akt oskarżenia przeciwko mieszkańcowi miasta Seattle trafił właśnie do sądu. Prokurator wyjaśnia w nim, że Kopiloff wykorzystywał oprogramowanie P2P do wyszukiwania udostępnionych przypadkiem w sieci danych osobowych internautów. Informacje te były później wykorzystywane do popełniania przestępstw - Amerykanin podszywał się pod inne osoby ( dokonywał zakupów w Internecie wykorzystując znalezione nazwiska, adresy i numery kart płatniczych ). Prokuratura szacuje, że Kopiloff wykorzystał w ten sposób dane co najmniej 83 osób - łączna wartość zakupów, których dokonał na koszt poszkodowanych przekracza 73 tys. USD.

Podczas dochodzenia ustalono, że oskarżony zgromadził ogromną bazę informacji o użytkownikach P2P - w sieci znajdował on nie tylko podstawowe dane osobowe internautów, ale także numery ich kont bankowych i kart płatniczych, wypełnione zeznania podatkowe, umowy kredytowe itp. Okazało się też, że oskarżony dokonywał szczegółowej analizy możliwości finansowych swoich ofiar - sprawdzał np. jaki towar ( i o jakiej wartości ) powinien zostać zakupiony "w imieniu" jednej z ofiar, tak, by transakcja nie wywołała podejrzeń sklepu czy operatora kart kredytowych.

Specjaliści zwracają uwagę, iż sprawa ta jest kolejnym w ostatnich miesiącach przykładem niebezpieczeństw związanych z sieciami P2P. W marcu 2007 r. firma Tiversa opublikowała raport, z którego wynika, iż pracownicy amerykańskich instytucji rządowych udostępniają w sieciach P2P tysiące cennych rządowych dokumentów, zaś kilka tygodni temu podobne opracowanie zaprezentował Amerykański Urząd Patentowy ( United States Patent and Trademark Office ), który przygotował raport na temat przypadków "wyciekania" dokumentów poprzez aplikacje obsługujące sieci P2P. Jego autorzy sugerują, że twórcy popularnych klientów P2P - świadomie lub nie - wyposażyli je w funkcje, które w pewnych sytuacjach sprawiają, iż użytkownicy udostępniają w sieciach peer-to-peer swoje prywatne dane ( pisaliśmy o tym w tekście "Dane wyciekają przez... P2P" - http://www.idg.pl/news/107797.html ).

Źródło artykułu: PC World Komputer
Wybrane dla Ciebie
To jedna z największych gwiazd w kosmosie. Właśnie zmieniła barwę
To jedna z największych gwiazd w kosmosie. Właśnie zmieniła barwę
Mroźna zima nie pomogła. Te zwierzęta i tak będą atakować ludzi
Mroźna zima nie pomogła. Te zwierzęta i tak będą atakować ludzi
Mit "drugiej armii świata". Propaganda Moskwy kontra fakty
Mit "drugiej armii świata". Propaganda Moskwy kontra fakty
Tysiące planetoid mogą zagrażać Ziemi. Większości z nich nie znamy
Tysiące planetoid mogą zagrażać Ziemi. Większości z nich nie znamy
Mocarstwo zdecydowało. Tak chce powstrzymać "remilitaryzację" wroga
Mocarstwo zdecydowało. Tak chce powstrzymać "remilitaryzację" wroga
Mogą użyć 2000 dronów na raz. Ale to nie ma sensu
Mogą użyć 2000 dronów na raz. Ale to nie ma sensu
Uderzenia ukraińskich dronów. Trafione rosyjskie systemy Pantsir-S1 i Buk-M1
Uderzenia ukraińskich dronów. Trafione rosyjskie systemy Pantsir-S1 i Buk-M1
Nie pochodzi z wody? Życie mogło się zacząć w kleistej galarecie
Nie pochodzi z wody? Życie mogło się zacząć w kleistej galarecie
USA przegrywają z żywiołem. Ogromny paraliż
USA przegrywają z żywiołem. Ogromny paraliż
W sekundę zniknęło 9 osób. Rocznica dramatycznego lotu United 811
W sekundę zniknęło 9 osób. Rocznica dramatycznego lotu United 811
WhatsApp z nową funkcją. Wyczekiwana opcja
WhatsApp z nową funkcją. Wyczekiwana opcja
Skandal w kraju NATO. 17 mln euro zniknęło bez śladu
Skandal w kraju NATO. 17 mln euro zniknęło bez śladu
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟