Opuszczona, radziecka elektrownia atomowa na Krymie

Opuszczona, radziecka elektrownia atomowa na Krymie25.09.2015 11:57
Opuszczona, radziecka elektrownia atomowa na Krymie
Źródło zdjęć: © Wikimedia

Anektowany przez Rosję Krym jest całkowicie zależny energetycznie od Ukrainy. W celu uniezależnienia się od dostaw prądu zza granicy władze w Moskwie zastanawiają się nad budową elektrowni atomowej na półwyspie.

Takie plany jeszcze w latach 70. ubiegłego wieku miały również władze Związku Radzieckiego. Nieopodal miejscowości Szczołkino rozpoczęto nawet w 1976 roku budowę siłowni jądrowej, ale jej konstrukcja została porzucona w 1989 roku, trzy lata po katastrofie czarnobylskiej. Budowa pierwszego bloku była ukończona w 90 proc. W latach 90 teren budowy był miejsce festiwalu muzyki elektronicznej. Od tego czasu ruiny przyciągają już jedynie rządnych wrażeń turystów.

Planowana moc elektrowni miała wynieść 200. MW. W tym celu zamierzono wybudować dwa bloki z reaktorami. Budowa pierwszego z nich została niemal ukończona i zabrakło tylko kilku miesięcy aby uruchomić reaktor. Po katastrofie w Czarnobylu zdecydowano się zaprzestać budowy. Miało to związek z badaniami, które wykazały, że jest to teren o potencjalnym zagrożeniu sejsmicznym.

288763941885458579
Źródło zdjęć: © (fot. Wikimedia)

W latach 1998-200. niedoszła elektrownia znajdowała się pod jurysdykcją ministerstwa paliw Ukrainy. W 2004 przeszła pod zarząd autonomicznego rządu Krymu. W 2005 sprzedał on budowę osobie prywatnej, której tożsamości nie ujawniono.

Dziś tereny niedoszłej elektrowni przypominają nieco krajobraz z polskiego Żarnowca. Pozostałości budynków i instalacji są systematycznie rozkradane i sprzedawane na złom. Dla części mieszkańców jest to też sposób na dodatkowy zarobek. Żądni wrażeń turyści mogą „kupić”. wycieczkę do bloku reaktora. Jej koszt, zależnie od tego na jakiego „przewodnika” trafimy, to od 20 zł za osobę, do nawet 20 Euro.

Źródło: X-news / WP.PL

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)