Ocean Arktyczny jeszcze w tym roku nie zamarzł. To niezwykle alarmujące

Ocean Arktyczny jeszcze w tym roku nie zamarzł. To niezwykle alarmujące
26.10.2020 07:43
Łódka na wybrzeżu Oceanu Arktycznego w Alasce (zdjęcie ilustracyjne)
Łódka na wybrzeżu Oceanu Arktycznego w Alasce (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Getty Images

Po raz pierwszy od czasu rozpoczęcia pomiarów główny basen arktycznego lodu morskiego na Syberii – Morze Łaptiewa – nie zaczął jeszcze zamarzać mimo końca października – donosi The Guardian. Według naukowców opóźnione to może spowodować efekt domina w całym regionie polarnym.

Przyczyną takiego stanu rzeczy jest przedłużające się ciepło w północnej Rosji i wtargnięcie do tamtego zbiornika wód atlantyckich. Temperatura oceanów w tym rejonie ostatnio wzrosła do ponad 5 stopni C powyżej średniej, po rekordowej fali upałów i niezwykle wczesnym spadku lodu morskiego ostatniej zimy.

– Rok 2020 to kolejny rok zmieniającej się Arktyki. Bez systematycznego ograniczania emisji gazów cieplarnianych istnieje prawdopodobieństwo, że pierwsze "bezlodowe" lato na Oceanie Arktycznym będzie nadal wzrastać do połowy XXI wieku – powiedział Guardianowi Zachary Labe, doktorant w Colorado State University.

Z wcześniejszych badań wynika, że tegoroczna syberyjska fala upałów była także co najmniej 600 razy bardziej prawdopodobna z powodu emisji przemysłowych i rolniczych.

Apel 11 tys. naukowców. "Mamy moralny obowiązek"

Fatalne skutki dla klimatu

Naukowcy obawiają się, że opóźnione zamrożenie może wzmocnić sprzężenia zwrotne, które przyspieszą z kolei zmniejszenie się pokrywy lodowej. Wiadomo już, że mniejsza pokrywa lodowa oznacza mniej białego obszaru do odbijania ciepła słonecznego z powrotem w przestrzeń. Ale nie jest to jedyny powód, dla którego Arktyka ociepla się ponad dwukrotnie szybciej niż średnia światowa.

Morze Łaptiewa jest znane jako miejsce narodzin lodu, który tworzy się tam na początku zimy wzdłuż wybrzeża, następnie dryfuje na zachód, niosąc substancje odżywcze przez Arktykę, po czym rozpada się wiosną w cieśninie Fram pomiędzy Grenlandią a Svalbardem. 

Jeśli lód utworzy się tam późno, będzie cieńszy i przez to bardziej podatny na topnienie, zanim dotrze do cieśniny Fram. Może to oznaczać mniejszą ilość składników odżywczych dla planktonu arktycznego, który będzie miał mniejszą zdolność do pobierania dwutlenku węgla z atmosfery.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (34)