OBWE wzywa Turcję do zniesienia blokady YouTube

OBWE wzywa Turcję do zniesienia blokady YouTube
23.06.2010 10:21
OBWE wzywa Turcję do zniesienia blokady YouTube
Źródło zdjęć: © YouTube.com

Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) wezwała Turcję do zaprzestania blokady popularnego internetowego portalu społecznościowego YouTube umożliwiającego internautom dzielenie się plikami wideo oraz innych stron internetowych

Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) wezwała Turcję do zaprzestania blokady popularnego internetowego portalu społecznościowego YouTube umożliwiającego internautom dzielenie się plikami wideo oraz innych stron internetowych.

OBWE uważa, że wprowadzone w Turcji w 200. roku przepisy, których zastosowanie umożliwiło władzom zablokowanie w ciągu dwóch lat ponad 5 tys. stron internetowych, poważnie ograniczają wolność słowa i prawo do informacji.

288758905700628627

"Proszę tureckie władze o zniesienie blokady, która uniemożliwia obywatelom uczestnictwo w dzisiejszym globalnym społeczeństwie informacyjnym" - napisała w oświadczeniu Dunja Mijatović z działu ds. wolności mediów OBWE.

Władze tureckie tłumaczyły ograniczanie dostępu do internetu koniecznością blokowania takich treści jak pornografia dziecięca, obrażanie Ataturka czy zachęcanie do samobójstw.

OBWE, zrzeszająca 5. państw, mówi, że obecnie przepisy te rozciągane są poza cele, którym miały służyć.

Turcja, która należy do OBWE, zaczęła blokować dostęp do YouTube w 200. roku, kiedy uznała, że niektóre nagrania umieszczone w serwisie obrażają pamięć założyciela świeckiej Republiki Turcji Mustafę Kemala Ataturka.

Mijatović wcześniej zwracała się do tureckiego ministra spraw zagranicznych, krytykując restrykcje wprowadzone w tym miesiącu, które ograniczyły dostęp do innych usług Google, takich jak tłumaczenie stron internetowych i monitorowanie ruchu w internecie.

Powiedziała też, że ukrytym powodem blokady jest nierozwiązany spór podatkowy między tureckimi władzami a firmą Google, do której należy YouTube.

Wcześniej w tym miesiącu turecki prezydent Abdullah Gul skrytykował na swojej stronie w serwisie społecznościowym Twitter blokowanie YouTube i niektórych usług Google. Napisał, że prosił "odpowiedzialne instytucje o rozwiązanie". "Prosiłem o zmianę regulacji w tej sprawie" - dodał. W Turcji prezydent pełni rolę głównie ceremonialną, a decyzje podejmowane są przez premiera i jego gabinet.

Organizacje praw człowieka od dawna wzywają kandydującą do Unii Europejskiej Turcję do reformy restrykcyjnych przepisów dotyczących internetu.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)