Nokia Lumia 1020 oficjalnie pokazana

Nokia Lumia 1020 oficjalnie pokazana12.07.2013 09:40
Nokia Lumia 1020 oficjalnie pokazana
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

Nokia pokazała wreszcie swój najnowszy model Nokia Lumia 1020. Telefon wyposażony jest w fotograficzną matrycę drugiej generacji o rozdzielczości aż 41 megapikseli. Dzięki technologii PureView z optyczną stabilizacją obrazu smartfon ten ma według producenta robić zdjęcia porównywalne z zaawansowanymi aparatami cyfrowymi. Telefon działa oczywiście pod kontrolą systemu Windows Phone 8.

Możliwości takie ma zapewnić nowa aplikacja Nokia Pro Camera, za pomocą której każdy może robić łatwo zdjęcia o profesjonalnej jakości. Miłym dodatkiem jest także zaawansowany zoom. Aplikacja charakteryzuje się interfejsem, który przejrzyście przedstawia, jaki wpływ ma konkretne ustawienie na finalne zdjęcie lub nagranie wideo.

Matrycy o rozdzielczości 4. megapikseli towarzyszy układ optyczny ZEISS zbudowany z sześciu elementów, z funkcją optycznej stabilizacji obrazu. Maksymalna rozdzielczość uzyskanego zdjęcia to 7712 x 5360 pikseli. Smartfon rejestruje wyraźny dźwięk dzięki funkcji Nokia Rich Recording, która obsługuje 6 razy głośniejszy dźwięk niż standardowe mikrofony stosowane w smartfonach. Użytkownik dostaje do dyspozycji także ksenonową lampę błyskową podczas robienia zdjęć oraz doświetlającą diodę LED przy nagrywaniu materiałów wideo.

288755524118591635
Źródło zdjęć: © (fot. Materiały prasowe)

Telefon napędza dwurdzeniowy procesor Snapdragon S4 o taktowaniu 1,5 GHz, który jest wspomagany przez 2GB pamięci RAM. Pamięć dostępna dla użytkownika to 32GB plus dodatkowe 7GB w chmurowej usłudze SkyDrive. Ekran telefonu to jednostka typu AMOLED o przekątnej 4,5-cala, który wyświetla obraz w rozdzielczości 1280x768. Ekran jest zabezpieczony poprzez szkło Gorilla Glass. Nokię Lumię 1020 wyposażono także w akumulator o pojemności 2000 mAh z możliwością ładowania bezprzewodowego.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)