Nigdy nie rób tego w czasie upałów. Obalamy najpopularniejsze mity

Nigdy nie rób tego w czasie upałów. Obalamy najpopularniejsze mity
19.06.2021 10:061 / 6
Nigdy nie rób tego w czasie upałów. Obalamy najpopularniejsze mity
Źródło zdjęć: © Pexels | Mary Taylor

Wyjaśniamy najpopularniejsze mity związane z radzeniem sobie z wysokimi temperaturami: prawda, czy fałsz?

Mit pierwszy: Nie pij tyle, bo się będziesz pocić

2 / 6
359771204439458294
Źródło zdjęć: © Pexels | Andres Ayrton

Jeśli ktoś da ci taką radę, możesz się śmiało na niego obrazić, bo właśnie próbował cię zabić. To prawda, że jeśli nie będziesz pić dostatecznie długo, przestaniesz się pocić - problem jedynie w tym, że pocenie się jest niezbędne do chłodzenia organizmu i bez niego czeka cię przegrzanie i śmierć. A więc, wręcz przeciwnie: podczas upałów należy pić jak najwięcej i nie żałować sobie.

Mit drugi: Nad morzem powietrze jest wilgotne, więc jest chłodniej

3 / 6

Człowiek ma "wbudowany" skuteczny system ochrony przed przegrzaniem. Jego efektywność obrazuje eksperyment, jaki przeprowadził na sobie w 1775 roku sekretarz Royal Society, Charles Blagden . Otóż ów nieustraszony gentleman, wziąwszy ze sobą pieska oraz kilka surowych jajek i takiż stek zamknął się na kwadrans (wg. innych źródeł aż na trzy kwadranse) w pokoju, w którym temperatura powietrza wynosiła 126 stopni Celsjusza.

Wyszedł z niego, nie ponosząc żadnego uszczerbku na zdrowiu, podobnie jak towarzyszący mu pies. Jajka ugotowały się na twardo, stek był zdecydowanie "well done". W tym eksperymencie tkwi jednak pewien haczyk: powietrze w pokoju było pozbawione wilgoci. Ponieważ nasz system chłodzenia działa na zasadzie odparowywania wody z powierzchni skóry, jego efektywność spada wraz ze wzrostem zawartości pary wodnej w powietrzu. Dlatego właśnie nad morzem, gdzie powietrze jest przesycone wilgocią, upał jest znacznie trudniejszy do zniesienia, niż w głębi lądu!

Mit trzeci: Kiedy jest gorąco, trzeba pić gorące

4 / 6

Popularny w krajach arabskich zwyczaj picia gorącej herbaty podczas upałów budzi wiele kontrowersji, ale ma solidne podstawy naukowe. Jak wykazały badania przeprowadzone w 2012 roku na uniwersytecie w Ottawie, w określonych warunkach ilość ciepła zmagazynowanego w ciele człowieka pijącego napój o temperaturze 50 stopni Celsjusza była mniejsza, niż w ciele osoby pijącej zimne napoje.

Działo się tak, bo chociaż gorący płyn dostarczał ciału dodatkowego ciepła, pobudzał też organizm do intensywnego pocenia, co odprowadzało więcej ciepła, niż dodał napój. Tu jednak bardzo ważna uwaga - działo się tak tylko wtedy, kiedy warunki sprzyjały optymalnej skuteczności chłodzenia poprzez odparowanie potu. Do tego potrzebna jest niska wilgotność powietrza, przewiew i sprzyjające parowaniu ubranie. Jeśli któregoś z tych elementów zabraknie, gorący napój zwiększał temperaturę ciała, zamiast ją obniżyć. Dlatego lepiej być ostrożnym z piciem gorącej herbaty, kiedy temperatura za oknem przekracza 30 stopni.

Mit czwarty: Im większy upał, tym więcej ciała trzeba odsłonić

5 / 6
359771204439851510
Źródło zdjęć: © Pexels

To prawda, że rozbierając się, ułatwiamy ciału chłodzenie poprzez pocenie, zwiększając powierzchnię, z której pot może parować i poprawiając przepływ powietrza. Jednocześnie wystawiamy znaczne ilości skóry na promieniowanie słońca, które dostarcza jej ogromne ilości ciepła. Tak duże, że grozi to poparzeniami czy udarem słonecznym. A więc, czy rozbierać się, kiedy jest gorąco?

Tak, ale pod warunkiem, że pozostaniemy w cieniu. Jeśli będziemy wystawieni na słońce, lepiej mieć na sobie coś, co ochroni nas przed jego promieniami, jednocześnie jak najmniej utrudniając obieg powietrza. Tradycyjnie w tym miejscu wskazuje się przykład Beduinów, ale zamiast burnusa dobrze sprawdzą się też lekkie, luźne spodnie i koszula z przewiewnego materiału.

Mit piąty: Podczas upałów trzeba jeść sól

6 / 6
359771204439982582
Źródło zdjęć: © Pexels | Artem

Ten mit jest w pełni potwierdzony. Naszą najlepszą obroną przed gorącem jest pocenie się, a żeby móc się pocić, potrzebujemy soli: woda jest transportowana na skórę dzięki różnicy ciśnienia osmotycznego. Niestety, użytej w ten sposób soli organizm nie potrafi odzyskać - musimy ją uzupełnić samodzielnie. Powoduje to, że zalecaną przez lekarzy dzienną dawkę soli wynoszącą ok. 6 g podczas upałów należy zwiększyć do ok. 17 g.

Dodatkową sól możemy przyjmować w postaci lekko posolonej wody, tabletek solnych albo po prostu mocniej soląc potrawy. Skutki braku soli w organizmie to najpierw szybsze męczenie, potem trudności z koncentracją, niepokój, aż wreszcie nudności i skurcze mięśni (tak zwane "kurcze palaczy" lub "choroba palaczy", nazwana tak, bo pojawiała się u ludzi palących pod kotłami np. na statkach).

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (7)