Nie widać różnicy? To po co przepłacać

Nie widać różnicy? To po co przepłacać
17.09.2021 14:33
W edukacji doskonale sprawdzą się laptopy ze średniej półki, które nie obciążają portfela.
W edukacji doskonale sprawdzą się laptopy ze średniej półki, które nie obciążają portfela.
Źródło zdjęć: © materiały partnera
Partnerem treści jest Media Expert

Laptop dla ucznia wcale nie musi być gamingowym monstrum ani stacją roboczą dla profesjonalnych grafików. W edukacji doskonale sprawdzą się laptopy ze średniej półki, które są wszechstronne, szybkie i wydajne, a przy tym nie obciążają portfela.

Odrabianie lekcji, tworzenie prezentacji, wyszukiwanie informacji – od wielu lat uczniowie wykorzystują komputery w edukacji, ale dopiero pandemia i konieczność nauki zdalnej pokazała, że laptopy są niezbędnym narzędziem naukowym. Wraz z nowym rokiem szkolnym dzieci wróciły już do stacjonarnych zajęć, ale powrót do formy zdalnej wcale nie jest wykluczony. Wielu rodziców zastanawia się zatem jaki laptop dla ucznia jest najlepszy.

Na rynku nie brakuje tanich modeli, które celują właśnie w segment edukacyjny, ale często to "sprzęty-pułapki". Szybko się starzeją, mają bardzo ograniczone możliwości i zbyt mało miejsca na dysku. Jeżeli nie chcemy by w połowie roku szkolnego dziecko narzekało na laptopa i nie chcemy ciągle doinwestowywać, nie jesteśmy skazani na drogie komputery dla graczy czy maszyny do profesjonalnych zastosowań. W segmencie urządzeń ze średniej półki znajdziemy mnóstwo wartych uwagi nowoczesnych laptopów, które uczniom wystarczą na lata, a rodzicom nie nadwyrężą domowego budżetu. Na jakie parametry powinniśmy zwrócić uwagę przy zakupie?

Rozmiar i ekran

Pewnie nieprędko doczekamy się reformy oświaty, która zrezygnuje z książek i zeszytów na rzecz laptopów. W większości przypadków dzieci nie noszą do szkoły komputerów, lecz korzystają z nich w domu. Nie ma zatem sensu kupować małych modeli z 12 czy 13-calowym ekranem. Znacznie wygodniej pisze się, czy też gra w gry na laptopach 15,6-calowych. Nawet jeżeli zajdzie potrzeba noszenia takiego laptopa w plecaku, to nie będzie on sporym ciężarem. Nowoczesne modele to waga poniżej 2 kg.

Nie ma też konieczności inwestowania w drogie matryce dotykowe czy też takie z rozdzielczością 4K. Do nauki i rozrywki w zupełności wystarczy ekran o rozdzielczości Full HD (1920 x 1080).

Warto natomiast zwrócić uwagę na rodzaj samej matrycy. Zamiast tańszych, błyszczących wybierzmy matowe, które mniej obciążają oczy i zapewniają lepszą jakość obrazu. To istotne zwłaszcza w przypadku nauki zdalnej, kiedy dzieci spędzają przed ekranem dużą część dnia. Matowa matryca Full HD i waga wynosząca 1,75 kg to cechy laptopa HP 15-DW3002NW z preinstalowanym systemem operacyjnym Windows 10, który w konfiguracji zaspokajającej potrzeby ucznia kosztuje mniej niż 2500 zł.

Laptop, który zaspokaja potrzeby ucznia może kosztować mniej niż 2500 zł
Źródło zdjęć: © materiały partnera
Laptop, który zaspokaja potrzeby ucznia może kosztować mniej niż 2500 zł

Procesor, dysk, pamięć RAM – czyli zadbajmy o wydajność

Nietrudno jest zagubić się w gąszczu oznaczeń i możliwych konfiguracji laptopa. Skąd wiedzieć, czy dany sprzęt okaże się wystarczający do nauki? Kluczowym podzespołem komputera jest procesor. To on odpowiada za wydajność i możliwości urządzenia. Do przeglądania internetu, komunikacji i korzystania z pakietu biurowego nie musimy celować od razu w najdroższe opcje. Najbardziej uniwersalne i wszechstronne będą modele z procesorami Intel Core dziesiątej lub jedenastej generacji. Łatwo je rozpoznać po pierwszej liczbie po myślniku w ich nazwie.

Przykładowo w laptopie HP Pavilion 15-EG0033NW z systemem Windows 10 znajdziemy czterordzeniowy procesor Intel Core i5-1135G7 jedenastej generacji, któremu towarzyszy wydajna karta graficzna Intel Iris Xe Graphics. Model ten jest wart uwagi także ze względu na pojemny, bo liczący aż 512 GB dysk SSD. Rodzaj dysku również wpływa na płynność pracy laptopa. Dyski SSD startują w kilka sekund i są mniej zawodne niż leciwe już dyski HDD.

Jeżeli chodzi o pamięć RAM to za optymalną pojemność do nauki przyjmuje się 8GB. Jednak, jeżeli nasze dziecko planuje wykorzystywać też laptopa do nowszych gier to zdecydowanie warto postawić na model z większą pojemnością. Przykładowo w świetnie wyposażonym VivoBook A512JA znajdziemy już 16 GB pamięci RAM i preinstalowany system Windows 10, co pozwoli na uruchomienie popularnego Minecrafta czy Fortnite’a.

W VivoBook A512JA znajdziemy 16 GB pamięci RAM i preinstalowany system Windows 10
W VivoBook A512JA znajdziemy 16 GB pamięci RAM i preinstalowany system Windows 10

Must have do zdalnej nauki

Skoro wybór rozmiaru laptopa oraz jego podstawowej konfiguracji już za nami, to ostatnim krokiem jest sprawdzenie, czy wybrana przez nas maszyna ma funkcjonalności ważne z perspektywy nauki zdalnej.

Po pierwsze laptop powinien być wyposażony w system Windows 10, który już niedługo będzie można bezpłatnie zaktualizować do Windows 11. Tańsze laptopy są często pozbawione systemu operacyjnego, więc warto zwrócić uwagę na tą cechę. System Windows można dodatkowo poszerzyć o subskrypcję Microsoft 365, która nie tylko daje dostęp do popularnych funkcji wykorzystywanych podczas nauki – takich jak Matematyka w OneNote, Edytor oraz Projektant, ale także powiększa przestrzeń na dane o bezpieczną chmurę programu OneDrive o pojemności aż 1TB.

Wieczorne odrabianie lekcji ułatwi na pewno podświetlenie klawiatury. Wbrew pozorom wcale nie jest to funkcja, którą ma każdy laptop. Do wideokonferencji przyda się także kamera przynajmniej o rozdzielczości HD oraz mikrofon.

By osiągać najszybszą i stabilną łączność bezprzewodową laptop powinien być również wyposażony w najnowszy moduł Wi-Fi 6. Upewnijmy się też, że sprzęt posiada przynajmniej 1 port USB typu C - ułatwi on synchronizację danych chociażby ze smartfona. Wszystkie opisane powyżej parametry ma HP 15-DW1001NW, który kosztuje ok. 2700 zł i zawiera preinstalowany system operacyjny Windows 10.

Odpuścić z kolei można przede wszystkim napęd optyczny. Dziś wszystkie programy i gry instalujemy bezpośrednio z Internetu. Nie warto także przepłacać za modele biznesowe z baterią wytrzymującą kilkanaście godzin. Uczeń i tak korzysta z laptopa w domu, gdzie ma stały dostęp do prądu.

Kierując się tymi radami będziemy w stanie kupić wydajny i nowoczesny sprzęt dziecku, który wystarczy mu przynajmniej na kilka lat edukacji.

Laptop do nauki nie musi posiadać napędu optycznego
Źródło zdjęć: © materiały partnera
Laptop do nauki nie musi posiadać napędu optycznego
Partnerem treści jest Media Expert
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Advertisement