Nasze dzieci nie wiedzą, co w sieci jest prawdą, a co fałszem. Trzy zastanawiające wnioski z badania

Strona głównaNasze dzieci nie wiedzą, co w sieci jest prawdą, a co fałszem. Trzy zastanawiające wnioski z badania
26.07.2016 15:02
Nasze dzieci nie wiedzą, co w sieci jest prawdą, a co fałszem. Trzy zastanawiające wnioski z badania
Źródło zdjęć: © nenetus - Fotolia.com

Firmy Kaspersky Lab i iconKids & Youth przeprowadziły badanie na dzieciach i nastolatkach z całego świata. Wynika z niego, że nasze dzieci raczej rzadko i niechętnie rozstają się ze smartfonem. A do tego dość często w sieci podają o sobie zbyt szczegółowe informacje.

Wyniki badań oparte są o serię ankiet online, w których wzięło udział 378. rodzin (w rodzinie musiało być minimum jedno dziecko w wieku 8-16 lat). Ankietowani pochodzili z krajów takich jak USA, Francja, Hiszpania, Włochy, Wielka Brytania, Niemcy i Rosja.

1. Dzieci są zawsze online.

Wśród osób w wieku 8-1. lat aż 44 proc. jest wiecznie online. Główne rozrywki? Serwisy społecznościowe, komunikatory i strony rozrywkowe. Ilość czasu spędzanego w sieci rośnie wraz z wiekiem. Co więcej, ponad połowa badanych przyznała, że nie wyobraża sobie życia bez smartfona. Wśród osób w wieku 14-16 lat ten odsetek wynosił już 73 proc.

  1. proc. badanych przyznawało, że niechętnie rozstaje się z urządzeniem mobilnym na czas posiłków. Niemal połowa rodziców potwierdziła, że ich dziecko idzie ze smartfonem do łóżka.

- Jeżeli młodzi ludzie przed snem nie używali smartfonów, tabletów czy komputerów, to problemy z zasypianiem, definiowane jako niemożność zaśnięcia w ciągu 60 minut od zgaszenia światła, zgłaszało ok. 15 proc badanych. Tyle też wykazuje epidemiologia. Natomiast jeśli nastolatkowie mogli korzystać z urządzeń elektronicznych do woli - co oznaczało, że wyłączali je dopiero przed ostatecznym zgaszeniem światła i zamknięciem oczu - w takiej grupie odsetek osób, które w ciągu godziny nie mogły zasnąć, wynosił aż 50 proc - mówił mi niedawno Adam Wichniak, jeden z najlepszych w Polsce specjalistów z dziedziny medycyny snu.

2. Dzieci dużo o sobie ujawniają i nie zawsze potrafią ocenić wiarygodność informacji z sieci.

Nawet 4. proc. dzieci ujawnia w sieci informacje, które nie powinny zostać przekazywane osobom postronnym. Chodzi między innymi o zarobki rodziców, miejsca które odwiedzają czy adres domowy. 66 proc. ankietowanych dzieci przyznało, że podaje w sieci adres szkoły do której chodzą. Adres pracy rodziców podaje już tylko 33 proc. ankietowanych, a adres zamieszkania - 32 proc.

Kaspersky Lab i iconKids & Youth, czyli twórcy badania, zaznaczają, że ujawnianie takich informacji wynika z przekonania młodych ludzi, że znajdują się "wśród swoich" - wśród znajomych i przyjaciół. Część z nich po prostu nie zdaje sobie sprawy z tego, że ich wpisy czytać mogą czasem także osoby nieznajome i wrogo usposobione.

Z badania wynika jeszcze jeden wniosek - młodzi ludzie wolą zadawać pytania wyszukiwarkom niż nauczycielom albo rodzicom. Co więcej, wielu z nich uważa, że informacje znalezione w sieci są bardziej wartościowe niż te przekazywane przez telewizję. 6. proc. przyznało z kolei, że nie wie jak odróżnić znalezione w sieci prawdziwe informacje od fałszywych.

3. Do faktu bycia ofiarą prześladowania w sieci przyznaje się niewiele dzieci, ale jeśli do niego dochodzi, konsekwencje są poważne.

W ankiecie znalazło się także pytanie o prześladowanie online. 4 proc. dzieci przyznało, że padło jego ofiarą. Ten odsetek może wydawać się niewielki, ale aż 7. proc. rodziców takich dzieci mówiło później, że doświadczenie to wywarło przygnębiające i długofalowe efekty.

Dzieci przyznawały, że były zrozpaczone (41 proc.), spadła im samoocena (37 proc.), zaczęły gorzej radzić sobie w szkole (30 proc.). Z kolei 21 proc. rodziców przyznało, że po takim doświadczeniu ich dziecko miało koszmary, a 20 proc. stwierdziło, że cierpi na anoreksję.

Wnioski

Co powinni wiedzieć rodzice? Że ich dzieci zaczynają korzystać z serwisów społecznościowych i płatności online dużo wcześniej, niż do tej pory przypuszczali. Twórcy badania stwierdzają nawet, że jeśli rodzice sądzą, że dziecko ma jeszcze na coś czas, to w rzeczywistości dziecko pewnie już dawno poznało daną usługę. Co można zrobić? To, co w przypadku problemów "w prawdziwym życiu". Rozmawiać z dzieckiem, uczyć je odróżniania prawdy od fałszu. Warto na przykład zacząć od sprawdzenia, czy profile dzieci na Facebooku mają właściwe ustawienia prywatności.

_ Joanna Sosnowska _

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (1)