Największy podwodny teleskop. Chińczycy chcą badać "duchy"

Wizualizacja teleskopu TRIDENT
Wizualizacja teleskopu TRIDENT
Źródło zdjęć: © Shanghai Jiao Tong University
Wojciech Kulik

23.10.2023 12:17

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Teleskopy kojarzą się z badaniami kosmosu i nie inaczej jest w tym przypadku. Wiedząc to, szczególnie zaskakujący może być fakt, że TRIDENT zostanie umieszczony na dnie oceanu. Takie rozwiązanie zdecydowanie jednak ma sens. Zadaniem przyrządu będzie bowiem poszukiwanie źródeł promieni kosmicznych w rzadkich błyskach światła pod powierzchnią wody.

TRIDENT – czy też: Tropical Deep-sea Neutrino Telescope – będzie największym na świecie detektorem neutrin (ze względu na swoją nieuchwytność zwanych też cząstkami-duchami). Będzie miał średnicę 4 km, a swoim zasięgiem obejmie obszar 7,5 km sześciennego. Będzie miał ponad 24 tys. czujników optycznych i zostanie zainstalowany na dnie zachodniego Pacyfiku, na głębokości 3,5 tys. m. Pilotaż rozpocznie się w 2026 r., a koniec budowy jest zaplanowany na rok 2030.

Olbrzymi teleskop do badania neutrin

Neutrina są wszechobecne (pod względem liczebności ustępują jedynie fotonom). W ciągu każdej sekundy przez każdy centymetr kwadratowy ludzkiego ciała przechodzi około 100 mld takich cząstek. Jednak brak ładunku elektrycznego i masa bliska zeru sprawiają, że ich oddziaływanie z innymi rodzajami materii jest znikome, przez co też bardzo trudno jest je uchwycić i zbadać.

Jak wyjaśnia serwis Space.com, do tego potrzeba ich spowolnienia – pozwala to naukowcom prześledzić ich pochodzenie (a nieraz to odległe o miliardy lat świetlnych eksplozje gwiazd – oprócz tego mogą też powstawać w wyniku eksplozji supernowych, rozpadu radioaktywnego czy kosmicznych zderzeń).

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ocean to doskonałe środowisko do takich obserwacji. Bo choć neutrina przechodzą bez przeszkód przez większość materii, to z cząsteczkami wody zdarza im się wchodzić w interakcje. Wówczas powstają tzw. miony, emitujące błyski światła – to właśnie ich badaniem konkretnie zajmie się TRIDENT. Błyski światła tworzą wzory, a ich analiza pozwala naukowcom rekonstruować energię, a czasem też źródła neutrin.

– Wykorzystując Ziemię jako tarczę, TRIDENT wykryje neutrina. A ponieważ znajduje się blisko równika, zarejestruje neutrina dochodzące ze wszystkich kierunków, umożliwiając obserwację całego nieba bez żadnych martwych punktów – skomentował Xu Donglian, główny naukowiec projektu.

Wojciech Kulik, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (1)
Zobacz także