Miotacze ognia Elona Muska już dotarły. Pierwszy trawnik już spalony

Miotacze ognia Elona Muska już dotarły. Pierwszy trawnik już spalony
Źródło zdjęć: © Youtube.com
Arkadiusz Stando

12.06.2018 16:16

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

W sobotę pierwsze 1000 osób otrzymała swoje miotacze ognia od firmy Elona Muska. Łącznie sprzedano 20000 tysięcy, a więc to dopiero niewielka część. Ale to wystarczyło, Amerykanie już oszaleli na ich punkcie.

Wyglądają jak zabawki, powiększone ogrzewacze, czy może karabiny z przyszłości. Miotacze ognia napędzane propanem, The Boring Company przyniosły firmie kilka milionów zysku. A teraz... stają się obiektem powodującym dziwne zachowania amerykanów.

Elon Musk w pewnym sensie został zmuszony do opublikowania na Twitterze warunków, których należy przestrzegać, aby dochować bezpieczeństwa. Założyciel The Boring Company zareagował w ten sposób na filmiki, które wrzucali użytkownicy jego miotaczy ognia na Twittera. Ewidentnie naciągano podstawowe zasady bezpieczeństwa.

Jedna z amerykańskich youtuberek, iJustine, postanowiła sprawdzić jakoś swojego trawnika, oraz dlaczego nie należy go używać w pomieszczeniach. Oprócz tego usmażyła też popcorn, korzystając z miotacza ognia. Wielu amerykanów chwali się też swoimi "zabawkami" stojąc przed autami marki Tesla.

Jeszcze nie zgłoszono żadnego nieszczęsnego wypadku związanego z miotaczami ognia Boring Company. Jednak biorąc pod uwagę reakcję iJustine "nawet nie nacisnęłam spustu", można się spodziewać, że wypadków będzie sporo.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)