Microsoft zwalnia ludzi, ale mniej niż ostatnio

Strona głównaMicrosoft zwalnia ludzi, ale mniej niż ostatnio
07.07.2010 15:00
Microsoft zwalnia ludzi, ale mniej niż ostatnio
Źródło zdjęć: © Microsoft

Rok obrachunkowy Microsoftu kończy się 30 czerwca - i podobnie jak w minionych latach jest to czas, w którym koncern podejmuje decyzje co do kolejnych dwunastu miesięcy. Z doniesień amerykańskich mediów wynika, że należy do nich redukcja zatrudnienia: likwidowanie etatów nie będzie się jednak odbywać na skalę taką jak w ubiegłym roku, kiedy koncern po raz pierwszy w swojej historii zapowiedział masowe zwolnienia. W ich wyniku ponad 5000 pracowników musiało odejść z firmy

Na razie nie są znane konkretne liczby dotyczące cięć etatów. Wiadomo tylko, że zwolnienia utrzymają się w takich ramach jak w ubiegłych latach po zamknięciu roku obrotowego. Według serwisu TechFlash pogłoski o likwidacji etatów krążyły w kampusie Microsoftu w Redmond już od kilku dni. "The Wall Street Journal" pisze dodatkowo, że zwolnienia mają obejmować wszystkie działy koncernu. Wyniki za czwarty kwartał roku obrotowego 2010 i za cały rok obrotowy 2010 powinny zostać ogłoszone 22 lipca.

288760891451914387
Źródło zdjęć: © (fot. Microsoft)

Jednak nawet doniesienia o umiarkowanej likwidacji etatów są śledzone przez giełdy z uwagą: wpisują się one w ciąg negatywnych informacji otrzymywanych przez inwestorów. Zaliczają się do nich przede wszystkim doniesienia o problemach działu urządzeń przenośnych - z tymi kłopotami koncern wciąż nie potrafi sobie poradzić. Tuż po rynkowym debiucie wstrzymano sprzedaż społecznościowych komórek Kin, zaprojektowanych głównie z myślą o młodzieży; aparaty nie odniosły rynkowego sukcesu. Poza tym w maju z Microsoftu odeszli dwaj dyrektorzy mający duży udział w tworzeniu strategii firmy dla sektora mobilnego: byli nimi Robbie Bach (szef działu rozrywki) i główny projektant J Allard (James Allard). Przy okazji Steve Ballmer zadecydował o reorganizacji działu.

wydanie internetowe www.heise-online.pl

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (4)