Każdego dnia dostarczali "suchary" tysiącom użytkowników. Rezygnują z powodu zbyt wysokich cen

Facebook to poważny biznes - można dobrze zarobić nawet na czymś tak pozornie błahym, jak serwis z dowcipami. A jeśli taki serwis będzie sam wysyłać użytkownikom dowcipy, może liczyć na wierne grono fanów. Przynajmniej w teorii, bo praktyka pokazuje co innego.

Sucharbot w akcji
Źródło zdjęć: © Messenger
Grzegorz Burtan

Jest na Facebooku strona o nazwie Suchar Codzienny. Jak sama nazwa wskazuje, publikuje ona mniej lub bardziej zabawne dowcipasy. Okazało się to strzałem w dziesiątkę, bo stronę śledzi ponad 520 tysięcy osób, a założyciele zamienili publikowanie żartów w intratny biznes z branży mediów społecznościowych.

Sucharkowy biznes

W ramach rozwoju swojej platformy, Rafał Myśliński i Kamil Natil uruchomili Sucharbota. Jak czytamy w opisie narzędzia, "SucharBot jest chatbotem Suchara Codziennego na FB Messengerze, który wysyła użytkownikom 5 sucharów każdego dnia. Regularnie korzysta z niego 20 tysięcy osób dziennie (dane na kwiecień 2017 roku – przyp. red.)".

Zapytany o statystyki na 2018 rok, Myśliński w rozmowie z WP Tech wylicza, że suchary trafiały codziennie do 100 tysięcy osób, z czego 40 tysięcy osób klikało w wiadomości, by zdobyć jeszcze większą porcję suchego humoru. Wszystko brzmi dobrze, jednak ostatnio zamiast dowcipów Sucharbot zaczął rozsyłać taką wiadomość:

Obraz
© facebook

Za obsługę Sucharbota odpowiada Chatfuel – jeden ze światowych liderów, jeśli chodzi o obsługę chatbotów na Facebooku. I to właśnie jego wymagania finansowe doprowadziły do podjęcia takiej decyzji przez twórców Suchara Codziennego.

- Mieliśmy dużo użytkowników, a obsługa serwerów też kosztuje. W końcu Chatfuel wystawił nam rachunek. Skoro koszty są tak wysokie, nie pozostaje nam nic innego, jak zrezygnować z tej usługi – mówi WP Tech Myśliński. - Czy na stałe? Na razie musimy dowiedzieć się, co będzie z bazą naszych użytkowników przy ewentualnej zmianie dostawcy. Jeśli ją stracimy, to mówiąc kolokwialnie, będzie lipa. Poza tym mieliśmy czas do pierwszego sierpnia – woleliśmy się pożegnać, niż zostać odłączonym. Zobaczymy, co dalej – dodaje.

Czy Suchar Codzienny będzie pierwszą ofiarą zmian, jakie najwidoczniej zachodzą w polityce Chatfuel? I co ważniejsze, czy inne firmy mogą czuć się zagrożone? Jak mówi WP Tech Mateusz Czech, ekspert ds. Messengera, Chatfuel obsługuje blisko połowę chatbotów z 300 tysięcy dostępnych na Facebooku, najpierw trzeba wiedzieć, jakie nowości czekają na korzystających z usług firmy.

- Długo zapowiadane zmiany w obrębie Chatfuela zaczną obowiązywać 1 sierpnia. Najważniejszą zmianą jest limit do 5000 aktywnych użytkowników. Oznacza to, że w wersji darmowej boty będą funkcjonować tylko dla pierwszych 5 tysięcy osób, które weszły w interakcje z botem. I tylko do tych 5000 osób będzie można się komunikować, czyli wysyłać wiadomości – tłumaczy. - Z drugiej strony, Chatfuel zmniejszył dotychczasowy cennik. Dla przykładu, za 20 tysięcy użytkowników zapłacimy teraz 150 dolarów zamiast 475. Te zmiany są podyktowane przede wszystkim kosztem utrzymania samego narzędzia, architektury oraz ogromnych baz po stronie Chatfuela. Koszt utrzymania 150 000 aktywnych botów to ogromny koszt na samych serwerach – podkreśla.

To zmiany, które z pewnością dotkną zarówno samego narzędzia, jak i użytkowników, uważa Czech. Nie doszukiwałbym się jednak winy w Chatfuelu, bo jak zwykle, problem jest o wiele bardziej złożony.

- Z jednej strony Chatfuel od początku był w pełni darmowy i nie wymuszał płatności. Z drugiej strony, już dziś możemy obserwować jak duże podmioty, na przykład Suchar Codzienny, wyłączają całkowicie bota na Messengerze pod pretekstem zbyt wysokich kosztów – tłumaczy. - Rozumiem, że koszt kilku tysięcy dolarów może być wygórowany, ale z drugiej strony możliwości, które stwarza Chatfuel i które oferował do tej pory są równie olbrzymie. Jak miałbym ocenić, czy wpłynie to na rynek botów w Polsce, to z pewnością uwypukli się problem świadomości rynku do tego, czym jest dziś Messenger - uważa.

Raczej zabawka niż narzędzie

Zdaniem naszego rozmówcy, problemem z chatbotami w Polsce jest ich postrzeganie. Wiele osób nadal podchodzi do tego jak do gadżetu czy zabiera się za boty tylko dlatego, że takie są obowiązujące trendy. Takie boty niestety nie mają racji bytu od samego początku – cena nie ma tu nic do tego, zaznacza Czech. A dla małych graczy, których baza nie przekracza pięciu tysięcy użytkowników, te zmiany będą mniej dotkliwe.

- Wyzwaniem jest pokazanie wartości, którą oferują boty, czyli wysyłanie wiadomości bezpośrednio w komunikatorze, gdzie 90 proc. z nich jest odczytywanych przez użytkowników. Zrozumienie, że jest to ogromna wartość zarówno dla marki jak i użytkownika, jest tu kluczowe – zauważa Czech. - Uważam, że problemem jest umiejętność monetyzacji tych wartości po stronie marki. Brak zrozumienia tego sprawi, że będziemy obserwować wyłączanie botów. To także dowód na to, że nie do końca rozumiemy w jaki sposób wykorzystać dziś chatboty w Polsce do komunikacji z użytkownikami – konkluduje.

Z kolei zagranicznie firmy z przeróżnych branż nie mają problemu z wykorzystaniem chatbotów do rozszerzenia swojej działalności. Takie sieci fast food jak Wingstop, Pizza Hut czy Domino's Pizza pozwalają złożyć zamówienie przez Messengera. KIA z kolei przeprowadziła kampanię swojego hybrydowego samochodu w trakcie Super Bowl w 2016 roku przez chatbota i w przeciągu kilku miesięcy zebrała ponad 700 tysięcy interakcji.

Suchar Codzienny może zacząć nieprzyjemną passę wyłączanych czatbotów. Albo stanie się przestrogą dla innych. Tak czy siak, czekają nas zmiany – oby na lepsze. Tymczasem nie pozostaje nic innego, jak zakończyć ten artykuł dowcipem prosto z Suchara Codziennego:

- Przepraszam panie motorniczy, czy można otworzyć okno w tym tramwaju? Ludzie mdleją.
- Nie można, bo klimatyzacja jest włączona.
- To czemu jest tak gorąco?
- Bo nie działa.

Wybrane dla Ciebie
Ujawnili tajne dokumenty. Rosja wspiera tajemniczego klienta
Ujawnili tajne dokumenty. Rosja wspiera tajemniczego klienta
Lecą na dwa fronty. Kupują od Amerykanów, produkują dla Europy
Lecą na dwa fronty. Kupują od Amerykanów, produkują dla Europy
Długo stały w magazynach. W końcu Ukraińcy je pokazali
Długo stały w magazynach. W końcu Ukraińcy je pokazali
Tajemniczy grzyb z Czarnobyla. "Żywi się" promieniowaniem
Tajemniczy grzyb z Czarnobyla. "Żywi się" promieniowaniem
Eksplodowała chwilę po starcie. Rosjanie strzelili sami w siebie
Eksplodowała chwilę po starcie. Rosjanie strzelili sami w siebie
Spojrzał w niebo. Uchwycił niedostrzegalne zjawisko
Spojrzał w niebo. Uchwycił niedostrzegalne zjawisko
Największy taki zakup. Polska zawarła kontrakt z Amerykanami
Największy taki zakup. Polska zawarła kontrakt z Amerykanami
Chcieli wystraszyć Zachód. Rosyjska rakieta spadła na ziemię
Chcieli wystraszyć Zachód. Rosyjska rakieta spadła na ziemię
Rozważają rezygnację z F-35. USA coraz mocniej się niecierpliwią
Rozważają rezygnację z F-35. USA coraz mocniej się niecierpliwią
Polska zamówiła więcej Herculesów. To pancerne warsztaty dla Abramsów
Polska zamówiła więcej Herculesów. To pancerne warsztaty dla Abramsów
To "mały Einstein". Ma 15 lat i doktorat z fizyki kwantowej
To "mały Einstein". Ma 15 lat i doktorat z fizyki kwantowej
Stacja kosmiczna Lunar Gateway powstanie? ESA potwierdza
Stacja kosmiczna Lunar Gateway powstanie? ESA potwierdza
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥