Dowodzący flotą powiedział, co się dzieje. Jego okręty mogą być zawodne
Rzadko zdarza się, aby jakikolwiek dowódca bez ogródek przyznał, że formacja czy rodzaj sił zbrojnych, którym dowodzi, znajduje się w zapaści i nie jest zdolny do działań. Takim wyjątkiem od reguły okazał się admirał floty Angus Topshee, dowódca kanadyjskiej marynarki wojennej.