Mówią o rezygnacji z F-35. USA bardzo się to nie podoba
Ottawa cały czas nie wyklucza rezygnacji z części kontraktu dotyczącego zakupu myśliwców F-35. Przeciągające się dyskusje i rozważania coraz bardziej irytują Waszyngton. Amerykański ambasador w Kanadzie Pete Hoekstra zaznaczył w ostatnim wywiadzie, że ewentualne porzucenie planów pozyskania F-35 nie pozostanie bez echa.
Kanada zdecydowała się na modernizację swojego lotnictwa bojowego z uwagi na starzejące się CF-18 Hornet (to kanadyjski wariant McDonnell Douglas F/A-18 Hornet). W 2023 r. zamówiła 88 myśliwców F-35 (w wariancie F-35A). Kontrakt długo wydawał się niezagrożony, ale w marcu 2025 r. Ottawa poinformowała, że rozpoczęła proces jego rewizji nie ukrywając, że ma to związek z wypowiedziami Donalda Trumpa sugerującego, że Kanada powinna zostać jednym ze stanów USA.
USA naciskają na Kanadę. W tle myśliwce F-35
Aktualnie w kontekście Kanady pewny jest los jedynie 16 z 88 myśliwców F-35, ponieważ została uiszczona za nie opłata. Z zakupu pozostałych Ottawa może się wycofać, co część kanadyjskich analityków popiera, wskazując także na niejasności wokół tego, jak duża jest amerykańska kontrola nad systemami F-35.
W wywiadzie dla kanadyjskiego CBC, Pete Hoekstra przestrzegł Kanadyjczyków, że rezygnacja z zakupu F-35 może wpłynąć negatywnie na NORAD (Dowództwo Obrony Północnoamerykańskiej Przestrzeni Powietrznej i Kosmicznej) i w konsekwencji amerykańskie samoloty bojowe będą musiałyby częściej latać nad przestrzenią powietrzną Kanady.
Ile plastiku mamy w ciele? Odpowiedź zaskakuje
– NORAD musiałby zostać zmieniony. [...] Jeśli Kanada nie będzie w stanie zapewniać tych możliwości, będziemy musieli wypełnić te luki – powiedział Hoekstra.
W ocenie Vincenta Rigby’ego, byłego doradcy premiera Justina Trudeau ds. bezpieczeństwa, taka wypowiedź amerykańskiego ambasadora jest "w oczywisty sposób taktyką politycznej presji".
Kanada bierze pod uwagę inną opcję
Sytuacji na korzyść USA nie poprawia fakt, że w ofensywie znaleźli się Szwedzi z koncernu Saab oferujący Kanadzie myśliwce JAS 39 Gripen, a także (w przypadku podpisania kontraktu) utworzenie nawet 10 tys. miejsc pracy w Kanadzie. Dodatkowo za wyborem JAS 39 Gripen kosztem kolejnych F-35 opowiada się kanadyjskie społeczeństwo. W grudniowym badaniu EKOS wskazano, że aż 72 proc. Kanadyjczyków popiera kupno szwedzkich myśliwców.
F-35 wyróżniają się m.in. technologią stealth (trudnowykrywalność), której nie oferują JAS 39 Gripen. Mimo tego w ocenie niektórych ekspertów szwedzkie maszyny mogą być nie tylko porównywane z amerykańskimi, ale w niektórych aspektach nawet lepsze.