Jak powstały emotikony :-)

Jak powstały emotikony :-)10.08.2010 13:15
Jak powstały emotikony :-)

Ludzkiej kreatywności nie da się powstrzymać. Można kazać komuś pisać nudne, obszerne teksty, a w jego głowie zrodzi się pomysł by z dwukropka, myślnika i zamknięcia nawiasu skonstruować uśmiechniętą twarz. Tacy już jesteśmy. Później takie oryginalne rozwiązania się przyjmują i wchodzą do codziennego użytku.

Pierwsze emotikony

Pierwsze emotikony zostały stworzone już w 188. roku, czyli w XIX wieku. Opublikowano je na łamach satyrycznego magazynu Puck. Poniżej znajduje się fragment oryginalnego artykułu z pierwszymi w historii emotikonami. „By nie ekscytować społeczeństwa, publikujemy jedynie małą próbkę naszych artystycznych osiągnięć” – skomentowali redaktorzy Puck.

288769572654626963

A może wcześniej?

W opublikowanej na łamach dziennika New York Times, transkrypcji przemowy prezydenta USA Abrahama Lincolna spisanej w 186. roku znaleziono coś, co wywołało wątpliwości, czy nie należy cofnąć daty powstania pierwszej emotikony. Bryan Benilous znalazł bowiem w tekście kombinację znaków ;), co wywołało dyskusję, czy jest to literówka, konstrukcja interpunkcyjna, czy może pierwsza na świecie emotikona. Gdyby okazało się, że to jednak „buźka” pojawiłaby się ona 19 lat przed tymi stworzonymi przez redaktorów magazynu Puck.

Pierwsza "uśmiechnięta" internetowa emotikona

288769572654889107
Źródło zdjęć: © Scott Fahlman

Za twórcę pierwszej „uśmiechniętej”. internetowej emotikony uważany jest naukowiec-informatyk Scott Fahlman, który 19 września 1982 roku o godz. 11.44 w napisanej przez siebie wiadomości użył znaku :-). W tym wypadku bodźcem do stworzenia znaku nie był humor, a praktyczność. Zaproponowane przez Fahlman’a emotki :-) oraz :-( miały pomóc w rozróżnianiu, które wiadomości na grupie dyskusyjnej Carnegie Mellon University są poważne, a które żartobliwe.

W wywiadzie dla serwisu Network Word, Scott Fahlman przyznał, że jest już trochę zmęczony wywiadami na temat emotikon. Chociaż, jak powiedział, miło jest mu być sławnym, choćby z tak błahego powodu. Przyznał także, że najczęściej używa wymyślonych przez siebie radosnych i smutnych „buziek”, a także, że nie lubi wariantu „beznosych” emotikon w stylu :) czy ;). „Uważam, że wyglądają jak żaby” – podsumował. Naukowiec nie zarobił ani centa na swoim pomyśle i, jak sam twierdzi, nigdy nawet nie próbował. „To mój mały dar dla świata” – mówi.

Najpopularniejsze emotikony

Emotikony powstały –. jak wiele innych rzeczy - jako żart, zabawa, sposób na nudę. Stworzyła je grupa kreatywnych satyryków, którzy zobaczyli w znakach interpunkcyjnych coś więcej. Z czasem jednak zmieniły się one w jeden z podstawowych elementów komunikacji. Dzisiaj osoby, które nie używają (albo przynajmniej nie potrafią odczytywać) emotikon ograniczają się głównie do starszych pokoleń, choć nawet wśród nich znajdziemy mnóstwo wyjątków.

288769572655216787

Wśród najpopularniejszych w Polsce emotikon znajdziemy :-) uśmiech, :-( smutek, ;-) uśmiech z przymrużeniem oka, ;-( płacz, :-P wytykanie języka, :-D szeroki uśmiech, :-* pocałunek, :-/ grymas zniesmaczenia, zdezorientowania i :-> sarkazm, zadziorność. Istnieją także odpowiedniki wszystkich podanych, tylko, że bez nosa (myślnika) - :), ;(, :* itd.

Mangowe emotikony

Wraz z napływem mody na mangę (wywodzący się z Japonii styl rysownictwa komiksów) pojawiły się emotikony wyraźnie do niej nawiązujące. Ich cechą jest również to, że by je oglądać nie obraca się głowy o 90°. Przykłady: ^^ lub ^^ oznacza radość, dumę, OO czy oO szok, zdziwienie, (^~) mrugnięcie, d(^_^)b rozkoszowanie się muzyką, (^_^)/ wyraża dziką radość, a nieśmiałość można zasygnalizować dzięki (^.^).

288769572655478931

Jak widać azjatycki styl zawiera również bardziej skomplikowane „buźki”. Japończycy idą dalej, tworzą cały system kodowania emotikon wykorzystujących znaki „Kanji”. na klawiaturze.

Emotikony w naszym życiu

Kiedy rozpoczął się szał na emotikony wymyślano ich jak najwięcej - nawet papież miał swoją +-(:-). Jednak w końcu w użyciu pozostały tylko podstawowe. Pełnią one bardzo ważną funkcję w naszej komunikacji. Ponieważ łatwo i szybko można zasugerować, jak należy odbierać napisane przez nas słowa, emotikony stały się niezwykle popularne w internecie –. w e-mailach, na forach czy komunikatorach, a także w SMS-ach. Również branża reklamowa podchwyciła emotikony. Ankieta portalu Yahoo! Wykazała, że 82% internautów stosuje emotikony w codziennych rozmowach. To ponad 4/5 internautów, bardzo dużo. Co więcej, okazało się, że najlepiej motywują nas do wstawienia „buźki” zadowolenie oraz flirtowanie. Tak więc chętniej wstawiamy emotki pozytywne, niż negatywne.

Ekon opracowała np. samochód z interaktywnymi emotikonami, którymi można komunikować się z innymi kierowcami oraz przechodniami, a według „Słownika Hamerskiego”. pozwalają zachowywać pokój pomiędzy hakerami, bowiem wstawiane zapobiegają nieporozumieniom.

_ (Michał Nowakowski) _

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)