Szukaj śladu
Jeśli "mrówka" wykryje niebezpieczeństwo, to podobnie do prawdziwej mrówki znaczącej teren feromonem, pozostawia po sobie cyfrowy marker. Inne "cyfrowe robotnice" zostają przez ten znacznik przyciągnięte i mogą również pozostawiać swoje ślady. Im bardziej intensywny staje się sygnał, tym więcej "mrówek" pojawia się na pececie i bada go pod kątem wirusów. W ten sposób ich rozpoznawanie może być pewniejsze i bardziej oszczędne dla zasobów sprzętowych niż przy użyciu skanera, który jest wyposażony w wiele tysięcy sygnatur i specjalnych metod rozpoznawania malware'u.
W praktyce
Zwłaszcza w dużych sieciach z wieloma identycznymi komputerami technologie bazujące na inteligencji stada mogą sprawdzać się w działaniu. Współpraca między uniwersytetem Wake-Forest i Pacific Northwest National Laboratory (PNNL), laboratorium należącym do amerykańskiego ministerstwa energii w pierwszych testach przyniosła owoce: cyfrowe mrówki skutecznie wykryły robaka komputerowego w sieci złożonej z 6. stacji roboczych.
Niebezpieczeństwa
Według informacji specjalistów cyfrowe "mrówki" nie będą się jednak poruszać w sieci w sposób niekontrolowany, co mogłoby doprowadzić do przejęcia przez nie kontroli nad komputerem. Aby komputer został przeanalizowany, konieczny jest "posterunek" na komputerze, który nadzoruje ich pracę i przekazuje wyniki do centralnej stacji kontrolowanej przez człowieka.
wydanie internetowe www.heise-online.pl