Hubble polował na supernowe. Na zdjęciu galaktyki pojawiła się linia

Kosmiczny Teleskop Hubble'a mimo dekad spędzonych na orbicie, wciąż wykorzystuje swoje instrumenty do odkrywania nowych obiektów w odległym kosmosie. Siłą rzeczy od czasu do czasu uda mu się zarejestrować coś zaskakującego. Tak też było w trakcie poszukiwań supernowych w galaktyce NGC 6000.

NGC 6000NGC 6000
Źródło zdjęć: © NASA
Radosław Kosarzycki

Galaktyka NGC 6000 to oddalona od nas o 102 mln lat świetlnych galaktyka spiralna z poprzeczką. Wykonane przy pomocy Kosmicznego Teleskopu Hubble'a zdjęcie tego fascynującego obiektu już na pierwszy rzut oka przyciąga uwagę kontrastem barw. Centrum galaktyki zdominowane jest przez kolor żółty, podczas gdy jej zewnętrzne rejony zabarwione są na niebiesko. Kolory zdradzają wiek i temperaturę gwiazd, co pozwala lepiej zrozumieć strukturę tej galaktyki.

Nieintuicyjne barwy w przestrzeni kosmicznej

Warto tutaj pamiętać, że intuicja względem tych barw może nas wywieść w pole. W przestrzeni kosmicznej bowiem gwiazdy stare i chłodne świecą na czerwono, podczas gdy najgorętsze świecą na niebiesko. Wystarczy spojrzeć na wszelkie oznaczenia temperatur na urządzeniach domowych, aby uświadomić sobie, że jesteśmy przyzwyczajeni do czerwonego gorąca i błękitnego chłodu.

W jądrze NGC 6000 dominują zatem stare, mniejsze i chłodniejsze gwiazdy, które świecą już od miliardów lat. Na obrzeżach widać przewagę młodych, gorętszych i masywniejszych obiektów. To typowy obraz ramion spiralnych, gdzie intensywnie powstają nowe gwiazdy.

Zdjęcie to powstało podczas polowania na supernowe oznaczone jako SN 2007ch i SN 2010as. Zadaniem Hubble'a nie było tutaj sfotografowanie całej galaktyki, a jedynie skupienie się na słabej poświacie po eksplozjach z 2007 i 2010 roku. Stąd też na zdjęciu widać tylko część galaktyki. Obserwacje wykonano w kilku długich ekspozycjach z filtrami czerwonym i niebieskim.

Przypadkowy gość na zdjęciu odległej galaktyki

Co jednak ciekawe, przy prawej krawędzi kadru widać zaskakujące cztery linie. Gdyby ich źródło znajdowało się w galaktyce NGC 6000, każda z nich miałaby wiele tysięcy lat świetlnych. W rzeczywistości jednak jest to ślad po planetoidzie z naszego układu planetarnego, która akurat podczas obserwacji odległej galaktyki przeleciała przez pole widzenia teleskopu.

Można zatem powiedzieć, że mamy do czynienia ze swoistym nałożeniem się na jednym zdjęciu potężnego obiektu odległego kosmosu i niewielkiego obiektu skalnego z naszego kosmicznego podwórka.

Wybrane dla Ciebie
Nie są w NATO. Pomogą Ukrainie finansować amerykańską broń
Nie są w NATO. Pomogą Ukrainie finansować amerykańską broń
Rosyjska broń w Wenezueli. Najmocniejsza karta w talii prezydenta Maduro
Rosyjska broń w Wenezueli. Najmocniejsza karta w talii prezydenta Maduro
Ujawnili tajne dokumenty. Rosja wspiera tajemniczego klienta
Ujawnili tajne dokumenty. Rosja wspiera tajemniczego klienta
Lecą na dwa fronty. Kupują od Amerykanów, produkują dla Europy
Lecą na dwa fronty. Kupują od Amerykanów, produkują dla Europy
Długo stały w magazynach. W końcu Ukraińcy je pokazali
Długo stały w magazynach. W końcu Ukraińcy je pokazali
Tajemniczy grzyb z Czarnobyla. "Żywi się" promieniowaniem
Tajemniczy grzyb z Czarnobyla. "Żywi się" promieniowaniem
Eksplodowała chwilę po starcie. Rosjanie strzelili sami w siebie
Eksplodowała chwilę po starcie. Rosjanie strzelili sami w siebie
Spojrzał w niebo. Uchwycił niedostrzegalne zjawisko
Spojrzał w niebo. Uchwycił niedostrzegalne zjawisko
Największy taki zakup. Polska zawarła kontrakt z Amerykanami
Największy taki zakup. Polska zawarła kontrakt z Amerykanami
Chcieli wystraszyć Zachód. Rosyjska rakieta spadła na ziemię
Chcieli wystraszyć Zachód. Rosyjska rakieta spadła na ziemię
Rozważają rezygnację z F-35. USA coraz mocniej się niecierpliwią
Rozważają rezygnację z F-35. USA coraz mocniej się niecierpliwią
Polska zamówiła więcej Herculesów. To pancerne warsztaty dla Abramsów
Polska zamówiła więcej Herculesów. To pancerne warsztaty dla Abramsów
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥