Grizzly zaatakował kozicę śnieżną. Nieoczekiwanie sam stał się ofiarą

Grizzly zaatakował kozicę śnieżną. Nieoczekiwanie sam stał się ofiarą23.09.2021 19:24
Grizzly zaatakował kozicę śnieżną. Nieoczekiwanie sam stał się ofiarą
Źródło zdjęć: © Getty Images | Universal Images Group, De Agostini

Na początku września jeden z turystów zauważył nieopodal szlaku w Kanadzie martwą samicę niedźwiedzia grizzly. Sekcja zwłok wykazała, że zwierzę zostało zabite przez kozicę śnieżną, która przebiła rogami jego pachy i szyję.

Ciało 70-kilogramowej niedźwiedzicy znaleziono tuż przy popularnym szlaku turystycznym Burgess Pass w Parku Narodowym Yoho w kanadyjskiej Kolumbii Brytyjskiej. Zwłoki zwierzęcia zostały zabrane przez służby i wysłane do analizy. Ta przyniosła nieoczekiwane wyniki; okazało się, że samica grizzly została zabita przez swoją potencjalną ofiarę.

– Sekcja zwłok potwierdziła, że rany zadane (niedźwiedzicy – red.) przed śmiercią były zgodne z rozmiarem i kształtem rogów kozicy śnieżnej – powiedział David Laskin, ekolog przyrody w Parks Canada, w rozmowie z lokalnym serwisem Rocky Mountain Outlook.

Zdaniem specjalistów niedźwiedzica zginęła, próbując upolować kozicę. – Kiedy niedźwiedzie grizzly atakują, mają tendencję do skupiania się na głowie, karku oraz ramionach ofiary i zwykle atakują z góry – wyjaśnił Laskin. Dodał, że kozice bronią się, atakując swoimi ostrymi rogami.

Ekolog przyznaje, że chociaż nie często zdarza się, aby kozica przeżyła atak grizzly (nie mówiąc o zabiciu napastnika), to nie jest to niespotykane. – Nie jest to całkowicie zaskakujące, ponieważ kozy śnieżne to silne zwierzęta, które są dobrze przygotowane do obrony – podkreśla Laskin.

Warto dodać, że waga tych zwierząt dochodzi do 125 kg, a ich rogi mogą mierzyć nawet 30 cm długości. Polowanie na kozice śnieżne jest powszechne wśród niedźwiedzi grizzly.

Naukowcy modyfikują geny byków, żeby pozbawić je rogów

Źródło artykułu:WP Tech
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)