Google lada chwila zostanie operatorem komórkowym

Google lada chwila zostanie operatorem komórkowym
22.04.2015 12:32
Google lada chwila zostanie operatorem komórkowym
Źródło zdjęć: © Esther Vargas / CC

Jak podał „The Wall Street Journal”, Google jest już o krok od ogłoszenia swojej decyzji o wejściu na rynek operatorów komórkowych. Internetowy gigant zapowiedzieć ma to oficjalnie jeszcze dzisiaj.


O tym, że Google planuje świadczenie usług dostępu do telefonii komórkowej i internetu pisaliśmy już na początku marca. Przedstawiciele giganta mówili o tym otwarcie na targach Mobile World Congress w Barcelonie. Wiceprezes firmy, Sundar Pichai, powiedział wtedy, że nie ma potrzeby, by Google był „operatorem na dużą skalę”. Sugerował w ten sposób, że jego firma zdecyduje się raczej na wykorzystanie już istniejącej infrastruktury na zasadzie dzierżawy niż na tworzenie własnej. Te przypuszczenia potwierdza teraz „The Wall Street Journal”.


 Według dziennika usługa, która na początku wystartuje jedynie w USA, korzystać będzie z nadajników sieci Sprint i T-Mobile. Co ciekawe, początkowo działać ma ona wyłącznie na firmowanym przez Google’a telefonie Nexus 6. W zależności od tego, który sygnał będzie mocniejszy, telefon sam przełączał się będzie między operatorem użytkownika a siecią Google. Jak w przypadku wielu projektów internetowego giganta, również ten początkowo udostępniany będzie niewielkiej, wybranej grupie użytkowników. Z czasem jednak jego zasięg może się powiększać.



 W planach Google’a najbardziej innowacyjnie brzmi podejście do opłat za dostęp do bezprzewodowego internetu. W odróżnieniu od tego, jak dzieje się to teraz - użytkownik komórki płaci za dane niezależnie od tego, czy je wykorzysta, czy nie - w nowej sieci koszt ponosić ma się wyłącznie za pobrane dane. 



Pozostaje tylko pytanie, na ile współpraca z Googlem będzie opłacalna dla operatorów komórkowych, które udostępnią mu swoje nadajniki. Sprint już teraz wyraża obawy, że dodatkowy ruch może być dla niego trudny do udźwignięcia i wyraził zgodę na tę współpracę jedynie pod warunkiem ustalenia sztywnych limitów na przesłane w jego sieci dane. Jeżeli firma z Moutain View będzie faktycznie chciała znacząco rozszerzyć zasięg swojej usługi, będzie musiała renegocjować umowy, a może nawet zdecydować się na tworzenie własnej infrastruktury.



Wbrew pozorom nie jest to koncepcja aż tak fantastyczna. Gigant już teraz rozwija dwa programy, mające na celu dostarczanie internetu do pozbawionych go obszarów za pomocą specjalnych balonów i dronów. Nietrudno sobie wyobrazić, że w przyszłości w podobny sposób mógłby uniezależnić się od nadajników konkurencji. Bo to jest w tej informacji najciekawsze - przez lata Google był dla operatorów komórkowych partnerem. Teraz może zacząć stawać się zagrożeniem. 



_ DG _

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (15)