Trwa ładowanie...
d3hn1s6

Dragon nie poleciał - przegrał z pogodą. NASA i SpaceX podają nowy termin startu

27 maja 2020 roku miał przejść do historii za sprawą pierwszego w dziejach startu załogowego, która została stworzona przez prywatną firmę SpaceX oraz NASA. Historia jednak swoje, a pogoda swoje.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Stalowy smok przegrał z pogodą - NASA i SpaceX musiały odwołać lot
Stalowy smok przegrał z pogodą - NASA i SpaceX musiały odwołać lot (Getty Images)
d3hn1s6

Odliczanie stanęło na, gdy zegar wskazywał 16 minut do startu. Już o godzinie 20.30 polskiego czasu, nad Przylądkiem Canaveral zebrały się ciemne (nie metaforyczne) chmury. Pogoda nie dawała za wygraną i finalnie o godzinie 22.18, centrum lotów poinformowało astronautów o odwołaniu startu. Kolejne podejście odbędzie się w sobotę, 30 maja.

Dlaczego wspólny projekt SpaceX i NASA był tak ważny? Z kilku powodów. Miał to być pierwszy od 9 lat załogowy lot, który nie musiał startować z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie, który jest pozostałością po programie kosmicznym ZSRR. Miał to być w pełni amerykański triumf.

Ponadto - po raz pierwszy prywatna rakieta miała wynieść ludzi na orbitę w prywatnej kapsule kosmicznej. A to z kolei oznacza nowy rozdział w wykorzystaniu niskiej orbity okołoziemskiej. Rozdział, w którym spory udział ma Elon Musk.
- Do tej pory loty załogowe na orbitę były zarezerwowane przede wszystkim dla rządowych agencji typu NASA, JAXA czy ESA – mówił w rozmowie z WP Tech prof. Krzysztof Kanawka z portalu kosmonauta.net. – Teraz wszystko się zmieni, a przestrzeń kosmiczna – w szczególności niska orbita okołoziemska - otworzy się też dla innych.

Czytaj także: Lot NASA i SpaceX rozpoczyna nową erę wykorzystania kosmosu

Szampany przygotowane na dzisiejszy start muszą jednak wrócić do lodówek. Przynajmniej do soboty.

d3hn1s6

Podziel się opinią

Share
d3hn1s6
d3hn1s6
Więcej tematów