Cyfrowe Dziedzictwo Hogwartu

Źródło zdjęć: © materiały partnera

20.11.2023 16:13

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Gdyby tak choć raz polecieć na miotle, dotknąć hipogryfa, odwiedzić Hogsmeade i zostać uczniem w najpotężniejszej szkole czarów na świecie? O tym każdego dnia śnią fani Harry'ego Pottera. Na szczęście, by spełnić te marzenia, nie trzeba czekać na specjalny list. Wystarczy zagrać w Dziedzictwo Hogwartu!

Kilkanaście książek, jedenaście filmów, tony gadżetów – uniwersum Wizarding World jest ogromne. Opowieść o chłopcu, który pewnego dnia dowiaduje się, że jest czarodziejem i musi rozpocząć naukę w szkole magii i czarodziejstwa, pokochało miliony fanów. Nieważne, ile ma się lat – gdy raz wejdzie się do tego świata, pozostaje się w nim na zawsze. Mając 36 lat, ubrana w mundurek Gryffindoru, z wypiekami na twarzy biegałam kilka tygodni temu po Warner Bros Studios pod Londynem: wypiłam kremowe piwo, przesadziłam krzyczącą mandragorę, wpadłam do Banku Gringotta. Tuż obok mnie z równie wielkimi uśmiechami na twarzy przemieszczały się dzieciaki, ich rodzice okryci pelerynami, seniorzy z różdżkami w dłoniach. To najlepsze z namacalnych doświadczeń, jakie miłośnicy Potterverse mogą przeżyć.

Na szczęście w całkiem immersyjny, dłuższy i tańszy sposób można wejść do Hogwartu bez konieczności wychodzenia z domu. W grze Dziedzictwo Hogwartu odnajdziecie mnóstwo motywów, które sprawią, że co krok będziecie przeżywać iście magiczne chwile! Zobaczcie, jakie smaczki czekają tu na fanów Harry’ego Pottera!

© materiały partnera

Lokacje, czyli mugolom wstęp wzbroniony

Zacznijmy od samego Hogwartu – nie skłamię, jeśli powiem, że jest to najpiękniejsza i najbardziej niezwykła budowla, jaką przyszło mi eksplorować wśród wielu cyfrowych światów. Zamek jest ogromny i robi wrażenie zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz. Spacerując po nim, każde miejsce wyda wam się znajome.

Wielka Sala z unoszącymi się pod sufitem świecami w każdej porze roku wygląda inaczej – zdecydowanie najbardziej uroczo w trakcie zimy, kiedy przystrojona jest na święta Bożego Narodzenia. Pokoje Wspólne to uczta dla oczu – każdy dom utrzymany jest we właściwym dla siebie stylu: Gryffindor wygląda tak przytulnie, jak w filmach, Hufflepuff jest pełen drewnianej boazerii i roślin, Ravenclaw jest elegancki i obdarzony ptasimi akcentami, a Slytherin skryty w podziemiach pełen mroku i wężowych dekoracji.

Nie zabrakło tu oczywiście Wielkich Schodów, które pojawiają się znikąd, gdy pragniemy na nie wejść. Sam spacer po tej klatce schodowej wypełnionej gadającymi portretami wywołuje efekt wow! Kolejną z atrakcji Hogwartu jest Wieża Astronomiczna – najwyżej położone miejsce w zamku, gdzie odbywają się zajęcia z nauki o gwiazdach i roztacza się wspaniały widok na całą dolinę. To właśnie na tej wieży sto lat później Harry, Ron i Hermiona wyślą smoka Norberta do Charliego, a Snape odbędzie pojedynek z Dumbledorem.

[1/6] Źródło zdjęć: © materiały partnera

Wychodząc poza zamek, da się odnaleźć chatkę Hagrida – w realiach gry, która rozgrywa się na 100 lat przed wydarzeniami znanymi z książek, nie znajdziemy tam oczywiście ulubionego gajowego. Jednak tuż obok chatki dojrzeć można nagrobek z Hipogryfem – ukochanym zwierzęciem Hagrida. Jest to hołd dla zmarłego w październiku ubiegłego roku aktora Robbiego Coltrane’a, który wcielał się w postać gajowego.

W Dziedzictwie Hogwartu znajdziecie wiele pomniejszych wiosek czarodziejów – największą i najbardziej kultową jest zdecydowanie Hogsmeade, którą odtworzono w najmniejszych szczegółach. Jest tu zatem Miodowe Królestwo – cukiernia wypełniona odjechanymi słodyczami, do której można zarówno wejść od frontu, jak i sekretnym pasażem z zamku, w sposób, jaki zrobił to pierwszy raz Harry. Do tego sklep Zonka, w którym bliźniacy Weasley kupowali często wystrzałowe gadżety, pub Pod Trzema Miotłami, w którym odbywa się wiele scen filmowych, i gospoda Pod Świńskim Łbem, w której uczniowie Hogwartu za namową Hermiony uczyli się obrony przed atakami śmierciożerców.

Ogromną lokacją w grze jest Zakazany Las – to tu kryją się różnej maści stwory (w tym znienawidzone przez Rona pająki), zagadki Merlina i inne tajemnice. Możliwość swobodnego zwiedzania tego miejsca jest sama w sobie ekscytująca, biorąc pod uwagę fakt, że uczniowie Hogwartu nie mogli się tam zapuszczać.

[1/6] Źródło zdjęć: © materiały partnera

Magia jest wszędzie

Choć odkrywanie zarówno nowych, jak i tych doskonale znanych z uniwersum książek i filmów miejsc jest wielką atrakcją, to gra nie jest przecież symulatorem chodzenia. Magia wylewa się z ekranu w każdej ze scen, a gracz może w pełni poczuć się czarodziejem. Co zatem cieszy tu najbardziej?

Z pewnością jedną z najfajniejszych aktywności jest lot na miotle. Tę możecie przyzwać w każdej chwili poza wnętrzami budynków i latać wszędzie, gdzie oczy was poniosą. Polecam choć raz przefrunąć nad jeziorem przy Hogwarcie, tuż nad taflą wody – ciary gwarantowane! W późniejszych etapach gry odblokować można zwierzęta, na grzbiet których także wejdziemy – w tym przepięknego hipogryfa. Samych magicznych zwierząt jest tu cała masa – od nieśmiałych lunaballi przez futrzaste pufki aż po majestatyczne testrale – i co więcej, każde z nich można złapać do walizki – dokładnie takiej samej, jaką posługiwał się Newt Skamander! W grze magiczne zwierzęta hoduje się w swoim własnym, spersonalizowanym… Pokoju Życzeń! W filmach wielokrotnie był on tłem dla ważnych scen (np. to tam Harry szukał diademu Roweny Ravenclaw będącego horkruksem). W grze pełni on rolę bezpiecznego miejsca, w którym możemy warzyć eliksiry, dekorować go pod swój gust i bawić się ze złapanymi zwierzętami.

Oczywiście znanych dla uniwersum motywów jest tu znacznie więcej. W Hogsmeade możecie nabyć różdżkę w znanym sklepie Olivandera, a przez rok spędzony w szkole nauczycie się władać wieloma zaklęciami, w tym niewybaczalnymi. Skorzystacie też z sieci Fiuu, by szybko przemieszczać się między lokacjami, weźmiecie udział w wyścigach na miotle, nakarmicie wielką kałamarnicę w jeziorze przy Hogwarcie, a jeśli połaskoczecie gruszkę na jednym z obrazów, wejdziecie do kuchni, w której skrzaty przygotowują jedzenie.

[1/7] Źródło zdjęć: © materiały partnera

Przodkowie bohaterów

Ponieważ historia gry rozgrywa się w XIX w., nie spotkamy w niej ani Pottera i jego przyjaciół, ani nawet Dumbledora czy innych nauczycieli, bo ci jeszcze się w tym czasie nie narodzili. Nie oznacza to jednak, że nie dostrzeżemy tu znajomych twarzy i protoplastów będących członkami znanych rodów. I tak będziemy mieć wątpliwą przyjemność poznania chociażby Fineasa Nigellusa Blacka – najmniej lubianego dyrektora w historii Hogwartu, który jest prapradziadkiem samego Syriusza Blacka – wujka chrzestnego Harry'ego.

Wśród profesorów wyróżnia się na pewno Matylda Weasley – nauczycielka transmutacji, której nazwisko sugeruje powiązania z rodziną Rona. Co ciekawe, Matylda pracowała też swego czasu jako niezależny Łamacz Zaklęć – wiek później ten sam zawód piastował też Bill Weasley w Egipcie.

Jeśli chodzi o uczniów, ważny wątek powiązany jest z Ominisem Gauntem – niewidomym chłopakiem z rodu Salazara Slytherina. Sprzeciwiający się używaniu czarnej magii i niewybaczalnych klątw uczeń nosi dokładnie to samo nazwisko co… matka Toma Riddle'a (czyli Sami Wiecie Kogo). Bardzo możliwe zatem, że jest on przodkiem największego antagonisty serii.

Oko w oko staniecie także z paroma znanymi duchami, które od stuleci zamieszkują Hogwart. Dostępu do jednego z domów broni na obrazie Gruba Dama, poltergeist Irytek snuje się po korytarzach z dzikim śmiechem, a jeśli należycie do Gryffindoru, to Prawie Bezgłowy Nick zleci wam także ekskluzywne zadanie.

[1/4] Źródło zdjęć: © materiały partnera

Przeżyj nieopisane

Dziedzictwo Hogwartu ma do zaoferowania znacznie więcej. To pełen barwnych postaci i miejsc świat, który z jednej strony okazuje się bliski wszystkim fanom Pottera, a z drugiej zachwyca tajemnicami rozszerzającymi znane uniwersum. Choć od premiery minęło już kilka miesięcy, dopiero teraz gracze otrzymali wersję na konsolę Nintendo Switch. A do odkrycia pozostają wciąż skrzętnie ukryte przez twórców easter eggs! Długie jesienne wieczory są doskonałą okazją do spełnienia marzenia o zostaniu czarodziejem i zagłębienia się w tę epicką przygodę.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie