Błąd Google zatruwa im życie. Od 9 lat nic się nie zmienia

Błąd w mapach Google przysparza wielu problemów małżeństwu z Kijan Kościelnych, o czym donosi Dziennik Wschodni. Cała sytuacja trwa od 9 lat, a w tym czasie pod ich drzwiami o różnych porach stawali się kurierzy, policjanci, a nawet komornik. Pomimo licznych zgłoszeń i interwencji, problem wciąż pozostaje nierozwiązany.

wieśBłąd Google uprzykrza im życie. Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Pixabay
Karolina Modzelewska

Dziennik Wschodni opisał historię Teresy i Tadeusza Horeckich, którzy kupili domek z ogródkiem w Kijanach Kościelnych. Miejsce miało być ostoją małżeństwa. Planowali spędzić tutaj jesień swojego życia. Okazało się jednak, że błąd w mapach Google skutecznie im to uniemożliwia. Na dodatek cała problematyczna sytuacja trwa od 9 lat. Chodzi o pomyłkę związaną z ich adresem, która sprawia, że pod domem małżeństwa non stop pojawiają się kurierzy, policjanci i inne osoby. Był tu nawet komornik.

Mężczyzna zniecierpliwiony częstymi wizytami przeprowadził własne śledztwo. Jak wyjaśnia Dziennik Wschodni, "w nawigację Google wpisał swój adres. Mapa zaprowadziła go pod budynki o tym samym numerze, ale w oddalonych o kilometr Kijanach. Ale gdy wpisał "Kijany 8", nawigacja wskazała jego dom". Doszło do pomyłki związanej z adresami. Jest ona jednak bardzo uciążliwa, bo w Kijanach pod numerami 8a, 8b, 8c, 8d znajdują się bloki, w których mieszka wiele osób. To dlatego wizyty pod adresem państwa Horeckich są tak częste.

- Zdarzało się, że o 7 rano w sobotę dzwonił do furtki kurier z wiadomością o lodówce przed domem. Był bardzo wkurzony, gdy dowiadywał się o pomyłce i ponownie musiał ładować sprzęt do samochodu. Na pytanie, dlaczego pukają do naszych drzwi, zawsze odpowiadają tak samo: nawigacja Google tak prowadzi – wyjaśniał pan Tadeusz w rozmowie z Dziennikiem Wschodnim.

Mężczyzna zamieścił nawet na swojej posesji tabliczkę z adresem, która ma wyjaśniać istniejący błąd w Google. Podjął również inne działania. Dwukrotnie skorzystał z opcji "edytuj mapę" w Google, która pozwala zgłosić nieprawidłowości. Nie przyniosło to żadnych rezultatów. Zgłaszał też problem pani wójt, która miała stwierdzić, że "Google to firma prywatna i gmina nie będzie tym problemem się zajmować". Jak informuje Dziennik Wschodni, po zadanych przez niego pytaniach, Google Polska zaczęło wyjaśniać sprawę i sprawdzać możliwość skorygowania błędu.

Wybrane dla Ciebie
Smażysz na tym oleju? Unikaj go, bo może sprzyjać otyłości
Smażysz na tym oleju? Unikaj go, bo może sprzyjać otyłości
Trump chce zaciskać pasa. Eksperci: to może się źle skończyć
Trump chce zaciskać pasa. Eksperci: to może się źle skończyć
Uczą się od najlepszych? Korea Płn. prezentuje swoje podróbki rakiet
Uczą się od najlepszych? Korea Płn. prezentuje swoje podróbki rakiet
To prawdziwy skarb z odpadów. Ma być warty ok. 100 mld dol.
To prawdziwy skarb z odpadów. Ma być warty ok. 100 mld dol.
Wreszcie puścili parę z ust. Amerykanie o F-35 nad Iranem
Wreszcie puścili parę z ust. Amerykanie o F-35 nad Iranem
Nie są w NATO. Pomogą Ukrainie finansować amerykańską broń
Nie są w NATO. Pomogą Ukrainie finansować amerykańską broń
Rosyjska broń w Wenezueli. Najmocniejsza karta w talii prezydenta Maduro
Rosyjska broń w Wenezueli. Najmocniejsza karta w talii prezydenta Maduro
Ujawnili tajne dokumenty. Rosja wspiera tajemniczego klienta
Ujawnili tajne dokumenty. Rosja wspiera tajemniczego klienta
Lecą na dwa fronty. Kupują od Amerykanów, produkują dla Europy
Lecą na dwa fronty. Kupują od Amerykanów, produkują dla Europy
Długo stały w magazynach. W końcu Ukraińcy je pokazali
Długo stały w magazynach. W końcu Ukraińcy je pokazali
Tajemniczy grzyb z Czarnobyla. "Żywi się" promieniowaniem
Tajemniczy grzyb z Czarnobyla. "Żywi się" promieniowaniem
Eksplodowała chwilę po starcie. Rosjanie strzelili sami w siebie
Eksplodowała chwilę po starcie. Rosjanie strzelili sami w siebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯