Dziwne biedronki. Możesz spotkać ich wiele w swoim domu

Biedronki azjatyckie
Biedronki azjatyckie
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
oprac. KLT

27.10.2023 08:00

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Biedronka azjatycka, choć jest gatunkiem inwazyjnym, który wypiera rodzime gatunki biedronek, to w praktyce jest owadem pożytecznym - mówi prof. Jacek Twardowski, kierownik Zakładu Entomologii na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu.

Dziwne, żółte biedronki, które latem potrafią masowo kierować się w stronę okien czy rozgrzanych ścian, to biedronki azjatyckie. Jest to gatunek obcy, inwazyjny, ale jak się okazuje, w ogólnym rozrachunku może być pożyteczny. Mówi o tym prof. Jacke Twardowski z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

Profesor Twardowski zauważa, że problem biedronek azjatyckich pojawia się zazwyczaj raz w roku, a mianowicie jesienią. To właśnie w tym okresie owady te intensywnie poszukują miejsc do zimowania, często próbując dostać się do mieszkań w miastach.

- Wówczas owady te szukając sobie miejsca do zimowania siadają na oknach, nasłonecznionych ścianach i próbują się dostać do naszych mieszkań. Mówimy wtedy o pladze i mnożymy sposoby, by się biedronki pozbyć. Ale jej uciążliwość trwa zaledwie kilka dni. Przez pozostałą część roku nikt o niej nie mówi, a szkoda, bo jest bardzo pożyteczna, zjadając np. mszyce – wyjaśnia naukowiec.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Profesor Twardowski dodaje, że w Azji, skąd pochodzi ten gatunek, biedronki azjatyckie zazwyczaj znajdują schronienie pod kamieniami i w skalnych szczelinach. W Polsce natomiast instynktownie traktują budynki jako skalne wzniesienia i chowają się w nich na zimę. Jednym z ich ulubionych miejsc są szczeliny okien. Naukowiec dodał, że za tydzień, dwa, kiedy biedronki azjatyckie znajdą miejsce do przezimowania, znikną z oczu mieszkańców polskich miast.

Prof. Twardowski podkreśla również, że biedronka azjatycka, mimo że bywa uciążliwa, nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla człowieka. Ugryzienie owada jest nieprzyjemne i może objawiać się zaczerwienieniem czy swędzeniem, ale nie jest on agresywny, jak na przykład osa.

- Biedronka sama nas nie zaatakuje, żeby ugryźć musi zostać np. przygnieciona, zdarza się też, że gryzie, kiedy ją łapiemy i zamykamy w dłoni. Nie jest też niebezpieczna dla zwierząt, choć np. kiedy kot ją przegryzie, a takie przypadki mieliśmy, toksyny, które wydziela mogą podrażnić jego przełyk – tłumaczył naukowiec.

Gatunki biedronek w Polsce

W Polsce występuje 76 gatunków biedronek. Biedronka azjatycka charakteryzuje się ubarwieniem od żółtego, przez pomarańcz do czerwonego, ale może być też czarna z czerwonymi kropkami. Wyróżniającą cechą tego owada jest czarny rysunek w kształcie litery M tuż za głową, a na grzbiecie ma delikatny garbek.

Biedronka azjatycka jest gatunkiem inwazyjnym, który wypiera rodzime gatunki biedronek. "W praktyce jednak to owad pożyteczny" – podkreśla prof. Twardowski.

Biedronka azjatycka została sprowadzona do Kalifornii w 1916 r. w celu ochrony upraw przed innymi owadami. W konsekwencji owad opanował niemal całą Amerykę Północną, Południową oraz Afrykę. W latach 80. ubiegłego wieku sprowadzono ją z Kanady do Europy, licząc, że poradzi sobie z plagą mszyc. W Polsce pierwsze osobniki zaobserwowano w Poznaniu w 2006 r.

Źródło artykułu:PAP
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)