Wyjątkowa maszyna nad Polską. To jedyny odrzutowy samolot rozpoznawczy USA

Strona głównaWyjątkowa maszyna nad Polską. To jedyny odrzutowy samolot rozpoznawczy USA
01.06.2021 17:37
Bombardier Challenger 650
Bombardier Challenger 650
Źródło zdjęć: © US Army

Nad Polską pojawił się Bombardier Challenger 650 należący do armii USA. Samolot posiada wbudowany system ARTEMIS, który m.in. pozwala gromadzić dokładne dane terenowe, a także informacje o lokalizacji obiektów o charakterze strategicznym i taktycznym.

Armia USA po raz pierwszy zaprezentowała samolot szpiegowski z systemem rozpoznania powietrzno-desantowego ARTEMIS (Airborne Reconnaissance and Targeting Multi-Mission System) w sierpniu 2020 roku. Maszyna przeszła testy operacyjne w Europie oraz na Pacyfiku i Morzu Czarnym, a obecnie działa z bazy lotniczej Konstanca w Rumunii.

Odrzutowiec rozpoznawczy USA

Samolot ma pomóc w realizacji działań rozpoznawczych i analizach, które będą budowały świadomość sytuacyjną armii i pozwolą na skuteczne zwalczanie potencjalnych wrogów. Jest to możliwe, ponieważ gromadzone dane są przekazywane w czasie rzeczywistym bezpośrednio do dowódców armii USA, o czym informuje serwis Defence24.pl. Dane można więc wykorzystać podczas planowania ataków, a także w przypadku decyzji o rozdysponowaniu innych zasobów wojskowych.

Bombowiec Bombardier Challenger 650 jest jedynym odrzutowym samolotem rozpoznawczym armii USA. Do tej pory Amerykanie korzystali głównie z załogowych i bezzałogowych maszyn turbośmigłowych np. samolotów rozpoznawczych RC-12 Guardrail. Jednak w ich przypadku występują pewne bariery. Chodzi tutaj przede wszystkim o ograniczone zasięgi oraz prędkość, a także brak rozwiązań pozwalających na skuteczne wykrywanie i obronę przed systemami obrony powietrznej wroga. Dlatego Amerykanie wiążą duże nadzieje z Bombardierem Challenger 650.

Zasięg Bombardiera Challenger 650 to 7408 km. Samolot może lecieć z maksymalną prędkością 893 km/h. Na jego pokładzie zmieści się 12 osób. Rozpiętość skrzydeł wynosi 19,6 m, długość samolotu 20,6 m, a wysokość 6,3 m. Jest to maszyna ciesząca się dużą popularnością wśród prywatnych nabywców. Jego cena wynosi około 32 mln dolarów.

Nowoczesna maszyna rozpoznawcza wyposażona w system ARTEMIS stacjonuje w bazie lotniczej Konstanca w Rumunii. Stamtąd wykonuje operacje w ramach trwających testów, głównie w regionie Krymu i wschodniej Ukrainy. Maszyna pojawił się też nad naszym krajem. Jak donosi serwis Defence24.pl, "samolot rozpoznawczy ARTEMIS noszący cywilną rejestrację N488CR przyleciał do Konstancy z USA z międzylądowaniem w Reykjaviku 26 kwietnia, a w dniach 28-30 maja wykonywał jedynie loty na północ ponad Rumunią i Słowacją, a następnie kilka okrążeń wzdłuż zachodnich granic Ukrainy i Białorusi oraz południowej granicy Obwodu Kaliningradzkiego, a więc nad Polską".

Zobacz też: Dwa lata w całkowitej izolacji. Eksperyment uznano za porażkę

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (120)