Wacom - wielkie otwarcie na użytkownika

Wacom - wielkie otwarcie na użytkownika
18.09.2007 16:30
Wacom - wielkie otwarcie na użytkownika

Koncern Wacom świętuje 25. rocznicę powstania. Wydarzenie to stało się okazją do zaproszenia dziennikarzy z całego świata do siedziby firmy w Krefeld pod Düsseldorfem, gdzie szefowie spółki ujawnili zgromadzonym swoją wizję działalności na najbliższą przyszłość oraz środki do jej realizacji. My również mieliśmy w Niemczech swojego wysłannika. Oto, co zanotował.

Po 25 latach funkcjonowania na rynku rozwiązań dla profesjonalnych grafików i projektantów kierownictwo Wacom postanowiło zmienić filozofię działania koncernu. Odzwierciedleniem nowej wizji działalności firmy ma być zarówno nowe hasło promocyjne ( "Open up. Sense more" - Otwórz się. Czuj więcej ), jak i nowy logotyp. Szefostwo firmy ma nadzieję, iż dzięki szerszemu otwarciu na rynek konsumencki, szersze grono użytkowników zyska dostęp do proponowanych przez Wacom rozwiązań. Do takiej filozofii przedstawiciele firmy przekonywali podczas multimedialnej prezentacji.

Z kuluarowych rozmów z branżowymi dziennikarzami z Polski i zagranicy można było wysnuć wniosek, że w kwestii technologii produkcji tabletów Wacom nie może juz zbyt wieloma rzeczami zaskoczyć. Mimo to, przedstawiciele mediów zgromadzeni we wnętrzu niegdyś protestanckiego kościoła, obecnie zaadaptowanym na potrzeby konferencyjne, oczekiwali niecierpliwością prezentacji nowości produktowych.

288771216519805075
Źródło zdjęć: © Pierwszy tablet Bamboo wprowadzony został w maju br.

I doczekali się - ogłoszono bowiem poszerzenie linii tabletów piórkowych Bamboo. To właśnie ma być produkt, dzięki któremu Wacom chce mocniej zaistnieć na rynku konsumenckim. Efekty nowej filozofii firmy widać w zaprezentowanych spotach reklamowych - kładą one nacisk nie na stosowane w tabletach technologie, ale na prostotę obsługi urządzeń oraz zachęcają do większej kreatywności ( tę kreatywność mają oczywiście oddawać tablety Bamboo ).

288771216519936147
Źródło zdjęć: © Bamboo One

Marka Bamboo ( słowo oznaczające w j. angielskim bambus ) znana jest już od jakiegoś czasu - w maju br. do sprzedaży trafiły pierwsze tablety z tej rodziny, przeznaczone głownie do zastosowań biurowych ( prezentacje, praca z dokumentami pakietu MS Office, itp. ). Od poniedziałku 1. września rodzina Bamboo jest szersza o dwa kolejne modele - One oraz Fun. Pierwszy z wymienionych to tani tablet do zadań edukacyjnych, który zdaniem producenta spełni się w roli narzędzia dla zupełnie nowych lub najmłodszych użytkowników. Dzięki niemu dzieci będą mogły łączyć zabawę z nauką i poznawać świat nowoczesnych technologii.

288771216520067219
Źródło zdjęć: © Bamboo Fun

Z kolei Fun to produkt przeznaczony dla bardziej profesjonalnych użytkowników, zajmujących się - na własne potrzeby - fotoedycją i retuszem zdjęć czy niekomercyjnym projektowaniem grafiki. Bamboo Fun, z racji nowocześniejszej technologii ( a co za tym idzie - szerszych możliwości ) oraz konkurencyjnej ceny, może nawet zastąpić na rynku tablety z serii Graphire, obecnie zajmujące niższą półkę w ofercie Wacom. Fun dostępny będzie w dwóch różnych wielkościach, A5 i A6. podczas gdy pozostałe urządzenia z serii Bamboo to tablety formatu A6 ( przy czym wszystkie z wyjątkiem modelu One to tablety o panoramicznych proporcjach boków ). Ich szczegółowe porównanie prezentujemy w tabeli.

288771216520198291
Źródło zdjęć: © Seria tabletów Bamboo - porównanie modeli

Tablet Bamboo One wyceniono na 199 zł z VAT, Bamboo kosztuje 319 zł brutto, natomiast Bamboo Fun A6 jest dostępny w cenie 379 zł, zaś Fun A5 - 779 zł.

Podczas konferencji Wacom zaprezentował też kilka prototypowych urządzeń, jednak z racji tego, że znajdują się one wciąż na etapie rozwoju, a także dlatego, iż pracownicy koncernu prosili nas na razie o dyskrecję, nie będziemy szerzej o nich wspominać. Możemy jednak chyba uchylić rąbka tajemnicy mówiąc, iż jeden z prototypów nie ma nic wspólnego z tworzeniem grafiki...

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)