Przyszłość transportu - tak zmienią się nasze podróże

Przyszłość transportu - tak zmienią się nasze podróże
19.01.2017 15:54
1 / 7
Przyszłość transportu - tak zmienią się nasze podróże
Źródło zdjęć: © East News | JAN GRACZYNSKI

W przyszłości zmienią się nie tylko środki transportu i to, jak się poruszamy. Inne będą źródła energii, drogi, a nawet... bilety.

Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że jeszcze przez długi czas będziemy korzystać z tradycyjnych autobusów i pociągów. A także komunikacji miejskiej. Nie oznacza to jednak, że podróż wyglądać będzie tak samo. Może i prędkość nie wzrośnie, ale wygoda - na pewno. A to za sprawą nowocześniejszego sposobu na kasowanie biletów. Wystarczy wejść do autobusu, wybrać bilet, przyłożyć kartę i… gotowe. A co gdy będzie kontrola? Do specjalnego czytnika podkłada się kartę. Kupno papierowego biletu nie jest koniecznie, nie trzeba go też kasować. Takie rozwiązanie obowiązuje już w Jaworznie, jesienią podobny system pojawi się w Łodzi. Na dodatek tam będzie płacić się tylko za liczbę przejechanych przystanków - czyli jest szansa na oszczędność, jeżeli chce pokonać się trasę składającą się tylko z 2 czy 3 przystanków.

Świecące ścieżki rowerowe

2 / 7
323940547398347177
Źródło zdjęć: © Screen YT/Gazeta Olsztyńska

Podróżowanie to nie tylko jazda pociągami, autobusami czy latanie samolotem. Czy technologia może sprawić, że poruszanie się rowerem będzie wygodniejsze i bezpieczniejsze? Owszem, nie tylko za sprawą niesamowitych nowinek wbudowanych w rowery. Na przykład w Polsce już skopiowano patent dobrze znany holenderskim rowerzystom - świecąca ścieżka rowerowa. Powstała niedaleko Lidzbarka Warmińskiego.

Niebieska nawierzchnia świecącej ścieżki rowerowej zawiera tzw. luminofory - specjalne substancje syntetyczne, których zadaniem jest ładowanie się za pomocą dziennego światła oraz emitowanie nocą nagromadzonej energii. Wszystko to współgra z pobliskim Jeziorem Wielochowskim, a przy tym zapewnia bezpieczeństwo uczestnikom ruchu.

Ekologiczne pociągi

3 / 7
323940547398543785
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons - Uznanie Autorstwa CC BY | Wikipedia

W Holandii tamtejsza kolej w stu procentach przestawiła się na odnawialne źródła energii. A żeby było ciekawie, pociągi, które kursują po holenderskich torach, powstają również w Polsce. Ten trend w niedalekiej przyszłości może być obecny także u nas, skoro rodzimi producenci mają w swojej ofercie takie tabory - będziemy poruszać się ekologicznymi, energooszczędnymi maszynami. Polscy przewoźnicy muszą zrobić z nich użytek!

VR w samolocie

4 / 7
323940547398674857
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

Loty bywają męczące? Patrzenie na chmury się znudziło, podobnie jak czytanie książki, słuchanie muzyki czy nawet oglądanie filmów na tablecie? Linie lotnicze myślą, jak poradzić sobie z samolotową nudą. AirBus wpadł na pomysł, by wykorzystać… gogle do wirtualnej rzeczywistości. Siedzisz w fotelu, zakładasz okulary VR i zamiast głów innych pasażerów widzisz przed sobą niesamowity krajobraz. Rozglądasz się, a nad tobą jest nie półka z bagażami, a błękitne niebo. A jak nie tropikalna wyspa, to może chociaż kino i film na wielkim ekranie, a nie malutkim wyświetlaczu z nagłówka czy tableta? Wirtualna rzeczywistość pozwala przenieść się gdzie chcemy, a podczas wielogodzinnych lotów to może być prawdziwa ulga.

Droga jak ładowarka

5 / 7
323940547398805929
Źródło zdjęć: © StudioRoosegaarde.net

Świecące drogi to pomysł, który przyszedł z Holandii. Jeszcze ciekawszą drogę przyszłości zaprezentował Daan Roosegaarde. Jego koncept, Smart Highway, zakładał, że trasa miałaby reagować np. na warunki atmosferyczne - farba zmieniałaby swoje właściwości wraz z temperaturą. Przy minusowych, na drodze pokazywałyby się namalowane płatki śniegu, przypominające o oblodzeniu.

Inny pomysł zakłada, by drogi mogły ładować elektryczne samochody. Pisała o tym Gadżetomania, a w realizacji tego pomogłoby ładowanie indukcyjne  -  samochody z napędem elektrycznym miałyby do dyspozycji oddzielny pas i czerpały podczas jazdy energię z drogi, będącej zarazem gigantyczną ładowarką. A skąd ją brać? Na przykład z farm wiatrowych.

Pasażerski dron

6 / 7
323940547399002537
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

Drony walczą, mają dostarczać internet i przesyłki, nic więc dziwnego, że chce się je wykorzystać także do… transportu ludzi. Pasażerski dron Ehang 184 zaprezentowano rok temu na targach CES, latem maszyna uzyskała zgodę na testy w Nevadzie. Pojazd może przebywać w powietrzu (wznosi się na pułap 3500 metrów) przez 23 minuty - nie jest to może długo, ale do bycia alternatywą dla taksówek czy komunikacji miejskiej wystarczy. Choć sami twórcy zdają sobie sprawę z tego, że dron pasażerski nieprędko trafi do masowej sprzedaży. Szkoda, bo loty byłyby niezwykle wygodne - wsiadamy, wybieramy miejsce, do którego chcemy się udać i lecimy. Bez sterowania!

Hyperloop

7 / 7
323940547399133609
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | JumpStartFund

Hyperloop już od dłuższego czasu robi na nas olbrzymie wrażenie. Rewolucyjny pomysł Elona Muska i jego firmy sprawiłby, że 550 kilometrów pokonywałoby się w pół godziny. Co jest potrzebne, by z Krakowa do Gdańska jechać 30 minut? Hyperloop nie porusza się po torach, tylko się nad nimi unosi. Lewitacja nad torami może być osiągnięta nie tylko dzięki polu magnetycznemu, ale też dzięki tzw. poduszkom powietrznym. Skutkiem takiego rozwiązania jest wyeliminowanie tarcia pomiędzy pojazdem a podłożem. W wyniku tego, taki pojazd może nie tylko szybciej jechać, ale potrzebuje też dużo mniej energii, aby rozwinąć duże prędkość. A Hyperloop ma rozpędzać się do ponad tysiąca kilometrów na godzinę!

Drugim kluczowym elementem (który będzie też zdecydowanie droższy od samych pociągów i prawdopodobnie trudniejszy w konstrukcji) jest sam tunel. Będzie to w zasadzie długa na kilkaset kilometrów rura, w której będą jechały pociągi. Z rury zostanie wypompowane prawie całe powietrze, co stworzy wewnątrz warunki niskiego ciśnienia, podobnego do tych, w których latają samoloty rejsowe. Dzięki temu zlikwiduje się drugą przeszkodę do osiągania dużych prędkości, czyli opór powietrza.

Hyperloop może powstać w Polsce - nasz kraj znalazł się w półfinale prestiżowego konkursu, którego celem jest wyłonienie trasy dla tego rewolucyjnego pojazdu. Zaproponowane przez HyperPoland połączenie, linia Warszawa - Wrocław, została uznana za obszar zainteresowania. Oczywiście nie oznacza to, że nawet wygrana w konkursie przesądzi o budowie, ale przychylna ocena ekspertów zwiększa nasze szanse. Polacy przygotowali też projekt kapsuły, powstały na Politechnice Warszawskiej i Politechnice Wrocławskiej.

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (44)