Polacy ratują świat - niesamowite rozwiązania polskich naukowców

Polacy ratują świat - niesamowite rozwiązania polskich naukowców
27.01.2017 14:44
1 / 10
Polacy ratują świat - niesamowite rozwiązania polskich naukowców
Źródło zdjęć: © Shutterstock.com

- W opinii ekspertów z całego świata to jest odkrycie, które można porównywać z wynalazkiem zastosowania radu i promieniotwórczości w medycynie – mówi dr Robert Dwiliński, dyrektor Ośrodka Transferu Technologii przy Uniwersytecie Warszawskim.

Chodzi o zwiększenie trwałości i produktywności mRNA, czyli cząsteczek, które są kopią niewielkich fragmentów DNA. Ich zadaniem jest przenoszenie informacji genetycznej, a więc przepisu na konkretne białko. W uproszczeniu, w zależności od tego, na jakie białko przepis przekaże do komórek ta cząsteczka, taki efekt wywoła - pisał portal money.pl. W ten sposób można uruchamiać w organizmie naturalne procesy zwalczania komórek rakowych. Sęk w tym, że żywotność mRNA była bardzo krótka. Zbyt krótka, by móc przekazywać innym komórkom przepis na takie białko. Ale naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego znaleźli sposób, dzięki któremu można realnie zarządzać produkcją białek w organizmie.

W 2015 roku firma Sanofi zapłaciła 300 mln dol. za sublicencję na ten patent, by dalej pracować już nad konkretnymi lekami z wykorzystaniem odkrycia naukowców z UW. W tym roku kolejne 310 mln dol. wyłożył koncern Roche. To największa komercjalizacja badań naukowych w Polsce w historii.

Polski kombinezon bojowy, który wspomoże żołnierzy i ratowników

2 / 10
323940688763234729
Źródło zdjęć: © Heimdall Combat Systems

Kombinezon bojowy? Niektórym na myśl może przyjść gra “Crysis”, w której to nanokombinezon dawał walczącemu nieprawdopodobne zdolności. Polskie rozwiązanie, powstające w Łodzi, aż takiej mocy mieć nie będzie, ale i tak przyda się żołnierzom czy ratownikom medycznym.

Główną ideą tego pomysłu jest ochrona zdrowia, usprawnienie procesu treningowego, a także ciągły monitoring żołnierzy i ratowników, którzy w swojej pracy poddawani są bardzo dużym obciążeniom. Kombinezon będzie zbierał dane na temat zdrowia użytkownika (puls, nawodnienie) , a także otoczenia - dzięki temu, że zostanie wyposażony w różne czujniki, na przykład gazu czy temperatury. Dodatkowo kombinezon będzie pobierał dane z tych czujników, przez co możliwe będzie przewidywanie ryzyka kontuzji, oraz uszkodzeń organizmu również poprzez wpływ czynników zewnętrznych i zmian zachodzących w organizmie w sytuacjach stresowych.

Dzięki odkryciu polskich naukowców w niecały kwadrans można zdiagnozować, czy chorobę wywołały bakterie

3 / 10
323940688763431337
Źródło zdjęć: © 123RF.COM

Nie zawsze dokładnie wiadomo, co wywołało zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Szybkie rozpoznanie przyczyny pozwoli od razu dopasować terapię i zatrzymać rozwój choroby. Czas jest więc niezwykle cenny, a obecne metody rozpoznawania są niestety czasochłonne. Odkrycie Polaków sprawia, że w kwadrans można postawić diagnozę - i szybko rozpocząć leczenie.

"Opracowaliśmy nowatorskie podłoża, bazujące m.in. na matach polimerowych pokrytych złotem bądź srebrem, które posłużyły nam jednocześnie do filtracji bakterii ze złożonych układów biologicznych, czyli z moczu czy płynu mózgowo-rdzeniowego i mobilizacji nawet pojedynczych mikroorganizmów w określonym miejscu podłoża" - tłumaczy w rozmowie z PAP dr Agnieszka Kamińska z Instytutu Chemii Fizycznej PAN.

Do przeprowadzenia pomiaru jest potrzebna próbka płynu o objętości zaledwie mikrolitra, w której wystarczy znaleźć jedną bakterię, żeby zidentyfikować gatunek odpowiedzialny za rozwój choroby. Ale niewielka ilość niezbędnego płynu to nie jest jedyna zaleta opracowanej metody. Jest również bezpieczna, szybka oraz tania. Zakup sprzętu niezbędnego do przeprowadzenia analizy nie przekracza kilkudziesięciu tysięcy dolarów, więc na zakup będą mogły pozwolić sobie nawet mniejsze ośrodki. Dzięki temu istnieje szansa, że skutki zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, będą mniej poważne. Dodajmy, że późno wykryta i leczona choroba może doprowadzić do śpiączki, a nawet śmierci pacjenta.

Lek dla pszczół

4 / 10
323940688763693481
Źródło zdjęć: © Shutterstock.com

Pszczoły chorują. I to poważnie. Jedną z najbardziej rozpowszechnionych chorób jest nosemoza. Dotychczas leczono ją antybiotykami na bazie fumagiliny. Nie były jednak one skuteczne, na dodatek odkryto, że fumagilina jest śmiertelna dla pszczół oraz ma negatywny wpływ na ludzi. Na terenie Unii Europejskiej z tego antybiotyku korzystać już nie można.

Naukowcy - z Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie, Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie i Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie - stworzyli preparat nie tylko bezpieczny dla ludzi, ale i skuteczny w leczeniu choroby pszczół. Jest on oparty na naturalnych substancjach pochodzenia roślinnego, zwalcza zakażenia i wzmacnia odporność. W 2017 roku ma trafić do sprzedaży.

Dlaczego to tak ważne? Około 100 gatunków roślin zapewnia 90% pożywienia na świecie, a 71 z tych 100 gatunków jest zapylanych przez owady pszczołowate - wyjaśniają specjaliści. Dlatego istotne jest, by pszczoły nie ginęły. Polacy na szczęście mogą temu zaradzić.

Sztuczny liść - dzięki niemu można byłoby nie tylko pozbywać się dwutlenku węgla, ale i przy okazji produkować paliwo

5 / 10
323940688763955625
Źródło zdjęć: © Domena publiczna

Na świecie produkuje się ogromne ilości dwutlenku węgla. Co z nimi zrobić? Pomysł mają naukowcy z Wydziału Chemicznego Politechniki Wrocławskiej. Chcą zainspirować się przyrodą, tworząc… sztuczny liść, wykorzystując do tego grafen.

Od jakiegoś czasu na świecie prowadzone są badania nad utylizacją dwutlenku węgla. To proces skomplikowany i wieloetapowy. Możliwych jest wiele rozwiązań, które prowadzą do różnych produktów końcowych. Z naszego punktu widzenia, najbardziej interesujące są np. metan (CH4) lub metanol (CH3OH), ponieważ można je ponownie wykorzystać jako paliwa. Tym samym zamyka się cykl obiegu CO2 powstającego jako produkt spalania. Nasze podejście jest o tyle nowatorskie, że chcemy w całym procesie zastosować katalizator wykorzystujący grafen. Chcemy zaprojektować i stworzyć prototyp nieorganicznego urządzenia, posiadającego podobne właściwości, co naturalny liść do przetwarzania CO2 - tłumaczy dr Bartłomiej Szyja na stronie uczelni.

Urządzenie ma składać się z dwóch części, pełniących te same funkcje co fotosystemy w przyrodzie. Grafen doskonale sprawdza się jako przewodnik elektronów, ale trzeba będzie go zmodyfikować, by był aktywny w reakcji uwodornienia dwutlenku węgla.

Badania potrwają trzy lata. Ekipa naukowców przewiduje, że ich rozwiązanie mogłoby przyjąć się w przemyśle paliwowym. Sami jednak przyznają, że przed nimi długa droga, by tak się stało.

Sposób na wybuchające baterie

6 / 10
323940688764283305
Źródło zdjęć: © Fotolia | radeboj11

Polscy naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego opracowali nowy typ baterii. Bazując na materiałach elektrodowych, które już są w użyciu, zminimalizowali użycie lotnych składników. Dzięki temu bezpieczeństwo eksploatacji baterii jest znacznie większe niż obecnie. O tym, że baterie potrafią być niebezpieczne, przekonał się Samsung, który w 2016 roku miał problem z wybuchającymi smartfonami. Właśnie ze względu na problemy z akumulatorami.

Nie tylko w branży telefonicznej nowy typ baterii mógłby się przyjąć, Polacy uważają, że ich projekt z powodzeniem dałoby się wykorzystać w samochodach elektrycznych. Na razie jednak polscy naukowcy są na początku drogi. Badania trwają, poszukuje się też inwestora. Zwykle od prac laboratoryjnych do zastosowania komercyjnego mija około 10 lat, więc na rewolucyjną baterię od Polaków jeszcze trochę poczekamy.

Polscy stworzą największy teleskop na świecie

7 / 10
323940688764479913
Źródło zdjęć: © WP.PL | NASA

Teleskop ELT ma być największym teleskopem optycznym/podczerwonym na świecie, kilkakrotnie większym niż obecnie używane przez astronomów teleskopy. Obserwacje za jego pomocą mają rozpocząć się w 2024 roku. To gigantyczne urządzenie - o jego rozmiarach świadczy sama nazwa, Ekstremalnie Wielki Teleskop (ELT) - będzie powstawać w Polsce.

Inżynierowie z SENER Polska mają odpowiadać za projekt, produkcję, montaż i testy oprzyrządowania do dwóch modułów zwierciadeł teleskopu ELT. W naszym kraju powstaną m.in. urządzenia służące do montażu zwierciadła z mechanizmem pozycjonującym na strukturze teleskopu, komponenty wykorzystywane do transportu zwierciadeł pomiędzy Europą a Ameryką Południową oraz specjalne ochrony zwierciadeł przed uszkodzeniem - informowała PAP.

- Jesteśmy dumni, że Polacy zostali zaangażowani w budowę tak ważnego dla ludzkości urządzenia, tym bardziej że jest to największe i najbardziej odpowiedzialne zadanie, jakie do tej pory realizowały polskie podmioty - komentowała dr Aleksandra Bukała, dyrektor generalna SENER Polska.

Polacy zostali wybrani, bo mają doświadczenie w produkcji precyzyjnych komponentów m.in. dla sond kosmicznych czy lądowników marsjańskich. SENER Polska podkreśla, że będzie współpracować z polskimi podmiotami, więc to szansa dla wielu innych polskich firm na rozwój i zdobycie cennego doświadczenia.

Polskie sposoby na smog

8 / 10
323940688764807593
Źródło zdjęć: © East News

Smog w ostatnich miesiącach był na ustach wszystkich Polaków. I niestety - w wielu ustach również. To nie tak, że zanieczyszczenie powietrza jest nowym problemem. Od lat próbuje się ze smogiem walczyć, a jedną z aren jest krakowski Smogathon. W tym roku odbyła się druga edycja wydarzenia, w ramach którego ludzie z całego świata starają się znaleźć technologiczne rozwiązanie problemu smogu. Jakie pomysły mają Polacy?

Krakowski FlyTech opracował połączenie aplikacji na telefony z monitorowaniem powietrza z poziomu drona. Użytkownicy oznaczaliby podejrzane ich zdaniem kominy, a drony wyposażone w specjalne czujniki sprawdzałyby, czy dym rzeczywiście truje powietrze. Wówczas byłby dowód pozwalający wystawić dymiącemu gospodarzowi mandat.

Polskie białko z rzepaku zrewolucjonizuje rynek zdrowej żywności

9 / 10
323940688765004201
Źródło zdjęć: © Fotolia

Zamiast białka zwierzęcego i sojowego, białko z rzepaku - to propozycja łódzkiego start-upu Napiferyn Biotech. Łodzianie opracowali unikalną na skalę światową technologię pozyskiwania jadalnego białka z rzepaku, które można byłoby stosować w w napojach, pieczywie, makaronach, deserach czy w batonach proteinowych.

Białko z rzepaku otrzymywane jest w postaci izolatu, który ma wysoką wartość odżywczą, zbilansowany skład aminokwasów oraz niską zawartość tłuszczy i węglowodanów - informuje PAP.

A Magdalena Kozłowska, prezes firmy Napiferyn Biotech, dodaje, że białko może być używane jako składnik żywności w celu zwiększenia jej wartości odżywczej. Nikt wcześniej rzepaku w ten sposób nie wykorzystał.

Produkty z białkiem z rzepaka miałby trafić na sklepowe półki za 4-5 lat.

Polskie urządzenia będą szukać życia na Marsie

10 / 10
323940688765331881
Źródło zdjęć: © NASA

W tym roku Sener Polska ma dostarczyć urządzenia dla kosmicznych misji Euclid oraz ExoMars. Celem pierwszej jest badanie ciemnej energii wszechświata, zaś druga skupi się na… szukaniu śladów życia na Marsie. Łaziki do tego przeznaczone wystrzelone zostaną w 2020 roku, a Polacy tworzą mechanizm połączenia elektrycznego, tzw. pępowine, która połączy łazik marsjański z lądownikiem - tłumaczyła agencji informacyjnej Newseria Inwestor Aleksandra Bukała, dyrektor generalna Sener Polska. Cała produkcja tego mechanizmu realizowana jest w Polsce.

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (11)