Nieznane obiekty wykryte w obrębie Układu Słonecznego. Jeden z nich może być nową Ziemią!

Pierwsze dane, zebrane przez niemal ukończone obserwatorium ALMA, pozwalają domniemywać, że w obrębie Układu Słonecznego znajdują się jeszcze nieznane nam obiekty. Hipoteza taka pojawiła się w dwóch pracach naukowych, analizujące testowe obserwacje radioteleskopu.

Obraz
Źródło zdjęć: © pitris - Fotolia.com

By przetestować funkcjonowanie budowanego w Chile obserwatorium, naukowcy zdecydowali się na zbadanie za jego pomocą znanych nam już fragmentów kosmosu. Jak sami podkreślają, jest to standardowa procedura w tego typu przypadkach. Ale nikt chyba nie przypuszczał, że znajdzie w Układzie Słonecznym nieznaną wcześniej planetę.

A na właśnie taką ewentualność zwracają uwagę naukowcy ze szwedzkiego Uniwersytetu Technologicznego Chalmers. W dwóch opublikowanych przez nich pracach, pojawia się analiza sygnałów zebranych przez obserwatorium. Każda z nich, może teoretycznie wskazywać na jeden nieznany nam dotychczas obiekt w obrębie Układu Słonecznego.

Pierwszy, określany przez naukowców mianem Gna, miałby się znajdować w odległości od 10 do 25 jednostek astronomicznych od środka naszego układu (jednostka astronomiczna, AU, to odległość Ziemi od Słońca). W takim wypadku, mogłaby to być planetoida o średnicy od 200 do 800 kilometrów, przemieszczająca się w przestrzeni w okolicach orbity Neptuna. Alternatywnie obiekt ten, w oparciu o te same dane, mógłby być bardzo dużą planetą lub nawet brązowym karłem znajdującym się w odległości od 2,5 tysiąca do 4 tysięcy jednostek astronomicznych.

Naukowcy tłumaczą, że w przypadku tych pomiarów nie są niczym dziwnym bardzo duże niedokładności w określeniu odległości i rozmiaru obiektów. Jest tak dlatego, że informacje uzyskane zostały w trzech seriach pomiarów, odległych od siebie o kilka miesięcy. W tym czasie opisywany obiekt przemieścił się na niebie o odległość, która jest spójna z teorią o jego obecności w obrębie Układu Słonecznego.

Podobnie, w przypadku drugiego z obiektów opisanego w kolejnej pracy. Ten z kolei wykryto z 10-miesięcznym odstępem w obserwacjach. Jego ruch w tym czasie wskazuje na to, że może być częścią układu gwiezdnego Alpha Centauri. Gdyby jednak tak było, musiałby być tak duży, że byłby widzialny z Ziemi i powinien był być już dawno wykryty. Jest jednak alternatywne wyjaśnienie.

Ten drugi obiekt mógłby więc być albo brązowym karłem znajdującym się w odległości ok. 20 tysięcy jednostek astronomicznych albo – co najbardziej ekscytujące – superziemią, czyli planetą skalistą o masie większej od Ziemi, znajdującą się ok. 300 AU od Słońca. Znajdowałby się w takim wypadku na obrzeżach Układu Słonecznego, daleko za Neptunem.

Naukowcy zaznaczają, że odkrycie nowego obiektu tych rozmiarów w obrębie Układu Słonecznego dałoby im nowe informacje na temat jego powstania i ewolucji. Z drugiej jednak strony zwracają uwagę na dodatkową niepewność – gdyby taka planeta istniała, jej orbita byłaby nachylona o ok. 42 stopnie do płaszczyzny Układu Słonecznego. Nie wiadomo, czy w ogóle jest to możliwe.

Obserwatorium ALMA to umieszczony na wysokości 5 tysięcy metrów nad poziomem morza zespół anten, które połączone w całość składają się na niezwykle czuły radioteleskop. Pozwala on na studiowanie fal elektromagnetycznych pochodzących z obszarów kosmosu niemożliwych do zbadania w inny sposób. Miejsc niezwykle ciemnych, zimnych i skrywających niejedną tajemnicę. Jak się okazuje, niektóre z nich mogą być bliżej niż myślimy.

_ Dominik Gąska _

Wybrane dla Ciebie
Polska zamówiła więcej Herculesów. To pancerne warsztaty dla Abramsów
Polska zamówiła więcej Herculesów. To pancerne warsztaty dla Abramsów
To "mały Einstein". Ma 15 lat i doktorat z fizyki kwantowej
To "mały Einstein". Ma 15 lat i doktorat z fizyki kwantowej
Stacja kosmiczna Lunar Gateway powstanie? ESA potwierdza
Stacja kosmiczna Lunar Gateway powstanie? ESA potwierdza
Jest klient na Su-35. Rosja oczekuje czegoś cenniejszego niż pieniądze
Jest klient na Su-35. Rosja oczekuje czegoś cenniejszego niż pieniądze
Monstrualne obiekty kosmiczne. To miały być tylko małe czerwone kropki
Monstrualne obiekty kosmiczne. To miały być tylko małe czerwone kropki
Ruch rosyjskich kontenerowców. Nie oznacza nic dobrego dla Ukrainy
Ruch rosyjskich kontenerowców. Nie oznacza nic dobrego dla Ukrainy
Prawdziwe pochodzenie kota. Analizy dają odpowiedź
Prawdziwe pochodzenie kota. Analizy dają odpowiedź
Patriot zadziałał. Tak chroni Kijów przez śmiercionośną bronią Rosji
Patriot zadziałał. Tak chroni Kijów przez śmiercionośną bronią Rosji
Rosja nie wyniesie astronautów w kosmos. Poważne uszkodzenia
Rosja nie wyniesie astronautów w kosmos. Poważne uszkodzenia
Pożar w Hongkongu. Rusztowanie pomogło ogniowi
Pożar w Hongkongu. Rusztowanie pomogło ogniowi
Pod lodem tych księżyców mogą wrzeć oceany. Jak to możliwe?
Pod lodem tych księżyców mogą wrzeć oceany. Jak to możliwe?
Latami trzymał "kamień złota". Okazało się, że jest jeszcze cenniejszy
Latami trzymał "kamień złota". Okazało się, że jest jeszcze cenniejszy
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯