Nie tylko Xbox One i pecety. EA Access w końcu na PlayStation 4 

EA Access to usługa abonamentowa dająca dostęp do gier EA. Jak do tej pory można było z niej korzystać wyłącznie na PC i Xbox One. Ale Sony wreszcie wywalczyło pojawienie się jej na PlayStation 4.

EA Access zmierza na PlayStation 4
Źródło zdjęć: © flickr.com | Farley Santos
Adam Bednarek

Czym jest EA Access? To abonamentowa usługa, w ramach której otrzymujemy bezpłatny dostęp do gier EA. Wprawdzie nie na zawsze, ale dopóki płacimy, możemy grać ile chcemy. EA Access pozwala także przed premierą zagrać w najnowsze gry EA oraz kupować cyfrowe wersje taniej - z rabatem 10 proc.

Wcześniej EA Access dostępne było na Xboksie One oraz na PC - jako Origin Access. Już w lipcu usługa trafi na PlayStation 4.

Cena EA Access na PlayStation 4

Nie znamy jeszcze pełnej oferty EA Access na PlayStation 4. Tajemnicą jest też cena na konsoli Sony. Przypomnijmy, że grający na PC i Xboksie One płacą 14,99 zł miesięcznie.

Zobacz też: W jakie gry gra szef Intela na Polskę

To naprawdę niewygórowana kwota za bardzo ciekawą usługę. Wystarczy 15 zł miesięcznie, by mieć dostęp do takich serii jak "FIFA", "Mass Effect" czy "Battlefield". Do tego baza stale się powiększa.

Pozostaje nam czekać na potwierdzenie wszystkich szczegółów. Mowa tu nie tylko o cenie, ale też dokładnej dacie startu.

EA Access. Abonament na granie

Usługi abonamentowe to szansa na naprawdę tanie granie. Mając PlayStation Plus i EA Access za nieduże pieniądze mamy dostęp do wielu ciekawych gier. Haczyk? Nie na zawsze. Coś za coś. "Coraz częściej zamiast posiadać coś na własność, płacimy za prawo do korzystania" - pisał o nowym trendzie Łukasz Michalik na łamach Gadżetomanii.

Jesteśmy chyba pierwszym pokoleniem, które na własne życzenie rezygnuje z własności. To dziwne, zważywszy na fakt, że do niedawna podobne hasła kojarzyły się z jakąś utopijną wizją świata i ideologicznym zaangażowaniem. Rezygnacja z posiadania dóbr doczesnych była politycznym manifestem lub deklaracją religijną.
Łukasz Michalik

Dawniej wielkie kolekcje uginały się na półkach. Dziś ulotne usługi, które kosztują niewiele, ale na pewno nie są trwałe - w końcu w każdej chwili oferta może się skończyć. Albo my sami stwierdzimy, że nie chcemy dłużej płacić abonamentu.

Wybrane dla Ciebie
Ujawnili tajne dokumenty. Rosja wspiera tajemniczego klienta
Ujawnili tajne dokumenty. Rosja wspiera tajemniczego klienta
Lecą na dwa fronty. Kupują od Amerykanów, produkują dla Europy
Lecą na dwa fronty. Kupują od Amerykanów, produkują dla Europy
Długo stały w magazynach. W końcu Ukraińcy je pokazali
Długo stały w magazynach. W końcu Ukraińcy je pokazali
Tajemniczy grzyb z Czarnobyla. "Żywi się" promieniowaniem
Tajemniczy grzyb z Czarnobyla. "Żywi się" promieniowaniem
Eksplodowała chwilę po starcie. Rosjanie strzelili sami w siebie
Eksplodowała chwilę po starcie. Rosjanie strzelili sami w siebie
Spojrzał w niebo. Uchwycił niedostrzegalne zjawisko
Spojrzał w niebo. Uchwycił niedostrzegalne zjawisko
Największy taki zakup. Polska zawarła kontrakt z Amerykanami
Największy taki zakup. Polska zawarła kontrakt z Amerykanami
Chcieli wystraszyć Zachód. Rosyjska rakieta spadła na ziemię
Chcieli wystraszyć Zachód. Rosyjska rakieta spadła na ziemię
Rozważają rezygnację z F-35. USA coraz mocniej się niecierpliwią
Rozważają rezygnację z F-35. USA coraz mocniej się niecierpliwią
Polska zamówiła więcej Herculesów. To pancerne warsztaty dla Abramsów
Polska zamówiła więcej Herculesów. To pancerne warsztaty dla Abramsów
To "mały Einstein". Ma 15 lat i doktorat z fizyki kwantowej
To "mały Einstein". Ma 15 lat i doktorat z fizyki kwantowej
Stacja kosmiczna Lunar Gateway powstanie? ESA potwierdza
Stacja kosmiczna Lunar Gateway powstanie? ESA potwierdza
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟