Mróz to wróg smartfonów - co im grozi i jak się przed tym bronić?

Mróz to wróg smartfonów - co im grozi i jak się przed tym bronić?
Źródło zdjęć: © © Siberia - Fotolia.com

20.01.2014 10:41, aktual.: 20.01.2014 11:43

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Mroźna zima jest uciążliwa nie tylko dla żywych stworzeń. Dla wszechobecnej elektroniki ujemne temperatury stanowią ogromne zagrożenie. Znaczący wzrost liczby awarii sprzętu elektronicznego w miesiącach zimowych mówi sam za siebie.

Na działanie mrozu szczególnie narażone są urządzenia z których korzystamy najczęściej –. telefony, tablety, laptopy i aparaty fotograficzne. Niskie temperatury mogą nie tylko wpływać na wydajność ich pracy, ale również powodować groźne awarie.

Najmniejsza z zimowych niedogodności to zmniejszona wydajność baterii i akumulatorów. Zasilanie w urządzeniach przenośnych potrafi sprawiać problemy nawet w cieple, jednak w połączeniu z niską temperaturą staje się prawdziwą zmorą. Dużo gorszym problemem są awarie wynikające z naprężania się elementów układów elektronicznych pod wpływem temperatury. W wyniku długotrwałego oddziaływania mrozu sprzęt może całkowicie odmówić posłuszeństwa, a dane z dysków twardych mogą zostać nieodwracalnie utracone.

Najgorsze co możemy zrobić, jeśli mocno wyziębimy sprzęt to ogrzanie go bezpośrednio od źródła ciepła (np. od kaloryfera). Nagła zmiana temperatury to niemal pewne poważne uszkodzenia. Po wejściu do ciepłego pomieszczenia warto odczekać przynajmniej kilkanaście minut zanim uruchomimy zmarznięte urządzenie. Najlepiej jeśli sprzęt zdąży zrównać się temperaturą z otoczeniem.

Jak jeszcze można sobie radzić z tymi problemami? Przede wszystkim używać dobrych pokrowców. Telefony można również nosić w wewnętrznych kieszeniach kurtek. Szczególnie ważne jest to w przypadku nowoczesnych smartfonów, które według testów spisują się na mrozie dużo gorzej niż klasyczne telefony (iPhone potrafi odmówić współpracy już przy –. 6 stopniach). Aparaty fotograficzne warto przed wejściem do domu umieścić w szczelnej foliowej torbie i zostawić tam aż do całkowitego ogrzania się.

Sporym problemem przy rekordowo niskich temperaturach bywa również korzystanie z bankomatów umieszczonych na zewnątrz. Zdarzają się zarówno niedziałające ekrany dotykowe, jak i zawieszone systemy operacyjne. Jeśli chcemy mieć pewność, że wszystko zadziała jak powinno, lepiej wybierać pieniądze z urządzeń stojących np. w galeriach handlowych.

PŻ/JG/JG

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (70)