Microsoft usuwa ze swojego sklepu popularną przeglądarkę. Powód zaskakuje

Microsoft usuwa ze swojego sklepu popularną przeglądarkę. Powód zaskakuje
Źródło zdjęć: © Zrzut ekranu | Grzegorz Burtan
Grzegorz Burtan

20.12.2017 09:25

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

To się nazywa walka na samym szczycie. Chrome, czyli przeglądarka Google, trafiła do oficjalnego sklepu internetowego Microsoft. Tylko po to, by kilka godzin później zostać z niego usunięta.

Cała sprawa przypomina złośliwy żart ze strony firmy z Mountain View. Każdy w końcu zna powiedzenie, że przeglądarki Microsoft (Edgy czy Explorer) służą tylko po to, by ściągnąć inny program do surfowania po sieci.

Google opublikował zatem Chrome w Windows Store. Nie była to jednak aplikacja tylko link, który odsyłał do strony, gdzie można było pobrać przeglądarkę. Nie rozbawiło to jednak pracowników firmy, którą założył Bill Gates i aplikacja zniknęła tak szybko jak się pojawiła.

Czy Chrome w ogóle powróci do sklepu Microsoft? Trudno powiedzieć. Oficjalnym powodem usunięcia przeglądarki jest jej
niekompatybilność z polityką Microsoft Store. A konkretnie z wymaganiami, jakie stawia Microsoft 10 S. Aplikacje w sklepie muszą być oparte protokoły HTML oraz JavaScript dostarczane przez Windows 10. Chrome natomiast korzysta z autorskiego silnika Blink. To oznacza, że Google musiałby przebudować przeglądarkę, by dostosować ją do wymagań Microsoft Store.

Dlaczego zatem stworzono aplikację, która tylko odsyła użytkowników do strony z linkiem do pobrania Chrome? Zdaniem Verge, Google chce w ten sposób walczyć z fałszywymi aplikacjami, które są nielegalnymi kopiami Chrome. Czy zanosi się na to, że do sklepu trafi w końcu oficjalna aplikacja dostosowana pod wymagania Microsoft? Większość komputerów nie korzysta z Windows 10 S, więc jest mało prawdopodobne, bo wymagałoby przebudowania całej aplikacji.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)