Linux wcale nie jest taki bezpieczny
Sieć złożona z przejętych przez cyberprzestępców serwerów linuksowych jest prawdopodobnie wykorzystywana do rozprowadzania malware'u na komputery z Windows. Według analizy programisty webowego Denisa Sinegubki skompromitowane systemy można poznać po tym, że na porcie 8080 nasłuchuje zapytań cienki serwer sieciowy nginx. Poza tym systemy te zachowują się w sposób dyskretny i wciąż wykonują przypisane im usługi. W wypadku tego botnetu zaobserwowano też użycie nowej taktyki. Otóż zawarte w skompromitowanych witrynach odnośniki do hostowanego w Chinach malware'u zastąpiono dynamicznymi nazwami DNS serwisów DynDNS.com i No-IP.com.
Źródło zdjęć: © linux.org