Facebook umożliwia teraz wgląd w historię edycji pojedynczych komentarzy

Facebook rozkochał się ostatnio w bardzo ryzykownych posunięciach. Większość z was zapewne pamięta, że całkiem niedawno społecznościowy gigant naraził się swoim użytkownikom po tym jak bez słowa ostrzeżenia zastąpił ich adresy mailowe własną, autorską usługą, z której po dziś dzień nikt nie skorzystał. Imperium Zuckerberga postanowiło pójść za ciosem i jeszcze raz nadszarpnąć lojalność części swoich chlebodawców – od teraz pod każdym edytowanym komentarzem wyświetla się przycisk umożliwiający wgląd w historię dokonywanych w nim zmian.

Obraz
Źródło zdjęć: © Gizmodo.pl
Obraz
© (fot. Gizmodo.pl)

Co by nie mówić –. możliwość ewentualnej edycji swojego nieudanego komentarza to prawdziwe błogosławieństwo. Za każdym razem, gdy popełnimy jakiś głupi błąd, zostawimy przypadkową literówkę lub stwierdzimy, że wpis nie do końca oddaje to, co chcieliśmy w nim przekazać – zamiast wyrzucać go na śmietnik – możemy po prostu nanieść na niego odpowiednie poprawki (bez konieczności kopiowania go np. do Worda). Wygodnie. Jeśli wykażemy się przy tym sporym refleksem, być może nawet nikt nie zorientuje się, że w ogóle w nim grzebaliśmy. Jednym słowem – pełne zwycięstwo. No, ale wszystko co dobre, kiedyś się kończy.

Od teraz każdy z naszych znajomych będzie mógł zobaczyć pełną historię edycji komentarza, w którym dokonaliśmy jakichkolwiek, choćby najmniejszych zmian. Wystarczy, że któryś z nich kliknie w (umieszczony tuż obok słynnego „Lubię to!”) szary przycisk „Edytowany”, a jego oczom ukaże się kompletny zapis naszych nieudolnych zmagań z feralnym wpisem. Cóż, obstawiam, że nie spodoba się to sporej części użytkowników Facebooka.

Oczywiście nadal można najzwyczajniej w świecie usunąć wpis i stworzyć od podstaw nowy (modyfikując go choćby w notatniku), ale... no, umówmy się, komu chciałoby się to robić? Dużo wygodniejszym rozwiązaniem była, jest i będzie banalna, najprostsza (i od teraz niemożliwa do ukrycia) edycja postu. Co myślicie –. dobre posunięcie Facebooka, czy raczej kolejny sygnał ku temu, by go porzucić?

Wybrane dla Ciebie
Polska zamówiła więcej Herculesów. To pancerne warsztaty dla Abramsów
Polska zamówiła więcej Herculesów. To pancerne warsztaty dla Abramsów
To "mały Einstein". Ma 15 lat i doktorat z fizyki kwantowej
To "mały Einstein". Ma 15 lat i doktorat z fizyki kwantowej
Stacja kosmiczna Lunar Gateway powstanie? ESA potwierdza
Stacja kosmiczna Lunar Gateway powstanie? ESA potwierdza
Jest klient na Su-35. Rosja oczekuje czegoś cenniejszego niż pieniądze
Jest klient na Su-35. Rosja oczekuje czegoś cenniejszego niż pieniądze
Monstrualne obiekty kosmiczne. To miały być tylko małe czerwone kropki
Monstrualne obiekty kosmiczne. To miały być tylko małe czerwone kropki
Ruch rosyjskich kontenerowców. Nie oznacza nic dobrego dla Ukrainy
Ruch rosyjskich kontenerowców. Nie oznacza nic dobrego dla Ukrainy
Prawdziwe pochodzenie kota. Analizy dają odpowiedź
Prawdziwe pochodzenie kota. Analizy dają odpowiedź
Patriot zadziałał. Tak chroni Kijów przez śmiercionośną bronią Rosji
Patriot zadziałał. Tak chroni Kijów przez śmiercionośną bronią Rosji
Rosja nie wyniesie astronautów w kosmos. Poważne uszkodzenia
Rosja nie wyniesie astronautów w kosmos. Poważne uszkodzenia
Pożar w Hongkongu. Rusztowanie pomogło ogniowi
Pożar w Hongkongu. Rusztowanie pomogło ogniowi
Pod lodem tych księżyców mogą wrzeć oceany. Jak to możliwe?
Pod lodem tych księżyców mogą wrzeć oceany. Jak to możliwe?
Latami trzymał "kamień złota". Okazało się, że jest jeszcze cenniejszy
Latami trzymał "kamień złota". Okazało się, że jest jeszcze cenniejszy
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥