Drony pocztowe trafiają do Europy. Pierwsze testy w Szwecji

Drony pocztowe trafiają do Europy. Pierwsze testy w Szwecji09.07.2015 16:29
Drony pocztowe trafiają do Europy. Pierwsze testy w Szwecji
Źródło zdjęć: © Andrew Turner / CC

Szwedzka poczta rozpoczęła testowanie przeznaczonych do dostarczania przesyłek dronów. Potrwają one do końca tego miesiąca, ale przed ich wprowadzeniem do powszechnego użytku będzie musiało minąć około pięciu lat. Zanim zaczną dostarczać korespondencję do prywatnych domów – jeszcze dłużej.

Dotychczas o wykorzystania dronów w dostarczaniu przesyłek słyszeliśmy jedynie w kontekście Amazona, który od dłuższego czasu testuje takie rozwiązanie w Stanach Zjednoczonych. Problemów z jego zastosowaniem jest kilka i nie wszystkie są techniczne. Przed jego upowszechnieniem się konieczna będzie też zmiana istniejących przepisów.

Chociaż na terenie Unii Europejskiej prawo jest jeszcze bardziej rygorystyczne niż w USA, a przeciwników komercyjnego wykorzystania dronów więcej, nie wszystkich to zraża. Szwedzka poczta chce przynajmniej częściowo zastąpić swoich pracowników bezzałogowymi pojazdami. Współpracuje w tym celu z zajmującym się transportem powietrznym towarów oddziałem szwedzkich linii lotniczych oraz firmą Matternet, producentem dronów dostawczych. Na realizację celu daje sobie około pięciu lat.

Czas ten potrzebny jest zarówno na dostosowanie do nowych realiów istniejących przepisów jak i na odpowiedni rozwój technologii. Aktualnie testowane drony zdolne są do przeniesienia przesyłki o wadze ok. 1 kilograma na odległość ok. 10 kilometrów. Poruszają się po z góry zdefiniowanych i bezpiecznych trasach. Ich wytaczaniem zajmuje się specjalne oprogramowanie, później przez internet przekazujące maszynom instrukcje.

Nawet jeżeli szwedzki rząd wprowadzi odpowiednie zmiany, a efektywność dronów uda się zwiększyć, to raczej wątpliwe jest, by początkowo obsługiwały one dostarczanie przesyłek bezpośrednio do domów. W pierwszej kolejności szwedzka poczta chce ograniczyć ich wykorzystanie do nadzwyczajnych sytuacji. Bezzałogowce miałyby więc umożliwić dostarczanie nadzwyczajnych przesyłek do trudno dostępnych obszarów (np. dotkniętych klęskami żywiołowymi) lub w sytuacjach, gdy duże znaczenie ma czas.

_ DG _

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)