Czy grozi nam deficyt częstotliwości radiowych?

Czy grozi nam deficyt częstotliwości radiowych?30.08.2008 12:01
Czy grozi nam deficyt częstotliwości radiowych?
Źródło zdjęć: © Jupiterimages

Częstotliwości sieci radiowych (wykorzystywane m.in. przez telefony komórkowe i bezprzewodowy Internet) mogą zostać "zapchane" - powiedział w piątek na konferencji wiceszef Parlamentu Europejskiego Marek Siwiec. Zdaniem Siwca, to efekt zwiększającej się liczby danych przesyłanych przez te sieci.

Obecnie część częstotliwości radiowych wykorzystują w UE kanały telewizyjne. Po zmianie nadawania telewizji z analogowego na cyfrowe w krajach UE, będzie je można wykorzystać np. na sieci komórkowe lub bezprzewodowy Internet. Europosłowie uważają, że częstotliwości te trzeba będzie podzielić między chętnych operatorów.

Zdaniem deputowanych Parlamentu Europejskiej zajęte przez stacje telewizyjne częstotliwości blokują rozwój sektora telekomunikacyjnego. Siwiec powiedział, że m.in. na ten temat na najbliższej sesji Parlamentu Europejskiego (PE) odbędzie się debata.

Jej tematem będzie także obowiązujący na terenie UE wspólny numer alarmowy 112. Teraz, za pomocą tego numeru alarmować mogą jedynie użytkownicy telefonów stacjonarnych i komórkowych. Posłowie PE chcą, by ten obowiązek dotyczył również m.in. operatorów telefonii internetowej (tzw. VoIP).

Debata będzie dotyczyła również sieci światłowodowych, które oferują dużo większą szybkość przesyłania danych, niż inne technologie telekomunikacyjne. Europosłowie chcą zmian w prawie telekomunikacyjnym, które będą promować inwestycje w sieci światłowodowe, zapewnią konkurencję na tym rynku.

Posłowie PE chcą, aby przejście z jednej sieci komórkowej do drugiej zajmowało nie więcej, niż 24 godziny, a także zagwarantowania klientom prawa do informacji - operator będzie miał obowiązek poinformować klienta o dodatkowych kosztach np. za zmianę taryfy lub operatora.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)