CES 2017: Ta kategoria sprzętu powinna zniknąć z targów

CES 2017: Ta kategoria sprzętu powinna zniknąć z targów
07.01.2017 17:54
CES 2017: Ta kategoria sprzętu powinna zniknąć z targów
Źródło zdjęć: © WP.PL | Joanna Sosnowska

CES to festiwal nowych technologii. Każdego roku jestem pod wrażeniem pomysłowości inżynierów. Ale tym razem jest inaczej - jest jedna kategoria sprzętu, która bardzo kategorycznie powinna stąd zniknąć - to inteligentne akcesoria.

A co byście powiedzieli, gdybyście za pomocą pierścionka mogli zmieniać piosenki w smartfonie? Albo gdyby bezprzewodowe słuchawki-pchełki mogły być ładowane ze specjalnego pojemnika? Albo gdyby opaska na ręce mówiła wam, że jesteście smutni?

W Las Vegas na targach CES jest cała sekcja poświęcona takim rozwiązaniom. Problem tylko w tym, że urządzenia w niej prezentowane generują więcej problemów, niż rozwiązują. Weźmy wspomniany wyżej pierścionek do obsługi odtwarzacza muzycznego w smartfonie. Jest on duży - naprawdę duży. Poszczególne piosenki zmieniamy znajdującym się na nim przyciskiem. Zanim wyczuje się mikroskopijny przycisk, zanim odpowiednio wciśnie, spokojnie mija kilka sekund. Jeśli weźmiecie smartfon do ręki, zmienicie utwory w ułamku sekundy.

288919332241877050
Źródło zdjęć: © WP.PL | Joanna Sosnowska

Innym prezentowanym rozwiązaniem był elektroniczny tatuaż. Na pierwszy rzut oka - wygląda superfuturystycznie i obiecuje wiele. Ale jego twórcy stwierdzili, że wyposażą go tylko w czujnik tętna. Możecie więc nakleić na skórę (wytrzyma 7 dni) i cieszyć się, że na smartfonie mamy nieustanny podgląd akcji serca.

Jeszcze inny przykład - naszpikowana czujnikami opaska na rękę, która poinformuje was o zmianie nastroju. Nie wiem, jak wy, ale ja mniej więcej wiem, kiedy jestem smutna, a kiedy zadowolona. I nie potrzebuję do tego dodatkowego urządzenia. Żeby jeszcze opaska zamawiała lody, czekoladę i dobrego drinka, jak tylko wykryje zmiany chemiczne i mogła zapobiegać atakom smutku. Ale tak oczywiście się nie dzieje.

Inteligentne zegarki nie przyjęły się z konkretnego powodu - są za drogie i za mało oferują w zamian. A do tego żyją tylko dzień na baterii. I wygląda na to, że dokładnie taki sam los czekać będzie resztę tej kategorii produktów. Jedynym wyjątkiem są specjalistyczne sprzęty dla sportowców.

Wearables, czyli inteligentne akcesoria, miały swoją szansę. Nie wykorzystały jej. Nie będę po nich płakać.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (4)