Bianca Devins brutalnie zamordowana. Jej chłopak pokazał w sieci zdjęcia zwłok

Bianca Devins brutalnie zamordowana. Jej chłopak pokazał w sieci zdjęcia zwłok17.07.2019 08:04
Bianca Devins brutalnie zamordowana. Jej chłopak pokazał w sieci zdjęcia zwłok
Źródło zdjęć: © Instagram | escty

17-letnia Bianca Devins, instagramerka została zamordowana przez swojego chłopaka. 21-latek Brandon Clark odciął dziewczynie głowę, a zdjęcia ciała udostępnił w sieci.

Bianca Devins przed śmiercią była obserwowana na Instagramie przez ponad 35 000 osób. Nastolatka prowadziła 2 profile, w tym popularny @escty. Była także aktywną użytkowniczką serwisu 4Chan.

Jak donoszą media, do zabójstwa doszło wieczorem 13 lipca. Powodem miała być kłótnia Devins z jej chłopakiem – Brandonem Clarkiem, który sam zawiadomił policję następnego dnia rano. Według ujawnionych informacji para miała się pokłócić, co ostatecznie doprowadziło do śmierci dziewczyny.

Bianca Devins brutalnie zamordowana – zdjęcia trafiają do sieci

W sobotę wieczorem mężczyzna na swoim profilu na Instagramie napisał niepokojącą wiadomość o treści: Nadchodzi piekło. Niedługo potem umieścił również zdjęcie z okaleczonym ciałem dziewczyny. Policja potwierdziła autentyczność zdjęcia.

Clark udostępnił zdjęcie ciała Bianci Devins także na kanale Discord (popularnym wśród graczy komunikatorze internetowym)
, na którym się udzielała, dopisując:

"Przykro mi…. musicie znaleźć sobie kogoś innego do przyklejania się." Chłopak udostępnił także wszystkie dane osobowe dziewczyny, która do tej pory była anonimowa w sieci.

"Jesteśmy zszokowani i głęboko zasmuceni tą straszna sytuacją. Pracujemy blisko z przedstawicielami prawa, by dostarczyć wszelkiej możliwej pomocy. W międzyczasie nasze serca podążają ku rodzinie Bianki i bliskich jej osób" - przekazał rzecznik Discorda w Rozmowie z CNN.

Zobacz też: Niebezpieczny trend na Instagramie

Morderca próbował popełnić samobójstwo

Następnego dnia rano Brandon Clark miał sam zadzwonić na policję, zmienił także swój status w profilu w mediach społecznościowych, sugerując datę własnej śmierci. Kiedy policja go znalazła, próbował popełnić samobójstwo.

Podejrzany trafił do szpitala, ale kiedy jego stan się ustabilizuje najprawdopodobniej usłyszy zarzut morderstwa.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)