Wywiady europejskie współpracowały przy inwigilacji internetu

Wywiady europejskie współpracowały przy inwigilacji internetu
04.11.2013 12:00
Wywiady europejskie współpracowały przy inwigilacji internetu
Źródło zdjęć: © Thinkstockphotos

Blisko współpracując z brytyjską agencją wywiadu
elektronicznego GCHQ służby wywiadowcze Niemiec, Francji, Hiszpanii i Szwecji wypracowały
zaawansowane metody masowej kontroli internetu i połączeń telefonicznych w ciągu ostatnich pięciu
lat - pisze "Guardian".

W opublikowanym w sobotę na ten temat artykule, "Guardian" powołuje się na dokument GCHQ ujawniony przez byłego współpracownika amerykańskiego wywiadu Edwarda Snowdena.

Według dziennika GCHQ "odgrywała główną rolę w doradzaniu swym europejskim odpowiednikom, jak obejść przepisy krajowe, których celem jest ograniczenie uprawnień agencji wywiadowczych do inwigilacji". - _ Luźny, ale rozwijający się sojusz pozwolił agencjom wywiadowczym z jednego kraju na podtrzymywanie więzi z korporacjami z innego kraju, by ułatwić przeszukiwanie sieci _ - pisze "Guardian".

Podstawą do tych wniosków jest dokument z 200. roku, w którym GCHQ charakteryzuje swych partnerów w poszczególnych krajach Europy Zachodniej. Dokument m.in. "wyjaśnia, że brytyjskie agencje wywiadowcze pomagały swym odpowiednikom niemieckim w zmianie lub obchodzeniu prawa, jakie ograniczało ich zdolność do użycia posiadanej przez nie zaawansowanej technologii szpiegującej" - pisze "Guardian".

Dziennik powołuje się na zdanie z dokumentu dotyczące Niemieckiego Wywiadu Zagranicznego (BND), który Brytyjczycy chwalą za "wielki potencjał technologiczny i dobry dostęp do serca internetu". Dokument GCHQ dodaje: - _ Pomagaliśmy BND w przedstawieniu argumentów za reformą lub reinterpretacją bardzo restrykcyjnego w Niemczech prawa o przechwytywaniu (danych). _

Francuską Dyrekcję Generalną Bezpieczeństwa Zewnętrznego (DGSE) Brytyjczycy charakteryzowali jako "partnera o wysokiej motywacji, zaawansowanego technologicznie i kompetentnego, który wykazywał gotowość zaangażowania się w kwestie dotyczące adresów IP". Z dokumentu wynika, że brytyjska agencja szkoliła techników DGSE w "wielodyscyplinarnych operacjach internetowych". GCHQ podkreśla, że Brytyjczycy nawiązali kontakt z "głównym partnerem DGSE" z branży telekomunikacyjnej.

W przypadku hiszpańskiej Państwowej Służby Wywiadu (CNI) Brytyjczycy podkreślają jej powiązania z jedną z brytyjskich firm telekomunikacyjnych. Jednak żaden z koncernów telekomunikacyjnych wspominanych w dokumencie nie został wymieniony z nazwy.

"Guardian" podkreśla, że rządy Niemiec, Francji i Hiszpanii wyraziły wzburzenie po ujawnieniu wcześniej przez Snowdena materiałów mówiących o domniemanej inwigilacji przez amerykańską Agencję Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) obywateli ich krajów. Znacznie słabsza była reakcja Szwecji. Kraj ten w 200. roku przyjął przepisy uprawniające szwedzkie agencje wywiadowcze do monitorowania e-maili i połączeń internetowych za granicę bez zezwolenia sądu - pisze "Guardian".

Gazeta podsumowuje, że z dokumentów ujawnionych przez Snowdena można wnioskować, iż GCHQ "stała się europejskim węzłem wywiadowczym ery internetu". Wynikało to nie tylko z "jej sukcesu w tworzeniu sprzyjającego środowiska prawnego dla takich działań", ale też ze strategicznego położenia W. Brytanii, jako "drogi do wielu kabli transatlantyckich".

- _ Uprzywilejowane więzi z NSA uczyniły z GCHQ głównego partnera europejskich agencji (wywiadowczych). (...) W świecie wywiadu, znacznie bardziej niż w dyplomacji, Brytania stała się nieodzownym pomostem łączącym szpiegów z Ameryki i Europy _ - podkreśla "Guardian".

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)