Tajemnicze światła na powierzchni planety karłowatej Ceres

Zmierzająca w kierunku planety karłowatej Ceres sonda kosmiczna Dawn wykonała zdjęcie, którego pracownicy NASA nie umieją aktualnie wyjaśnić. Na powierzchni tego znajdującego się w naszym układzie słonecznym obiektu zauważono dwa jasno świecące punkty.

Obraz
Źródło zdjęć: © NASA

Ceres to największy obiekt pasa asteroidów, znajdującego się pomiędzy Marsem a Jowiszem. Jego rozmiary pozwoliły na nadanie mu statusu planety karłowatej – takiego samego, jaki w 2006 roku przyznano Plutonowi. Jest jednak od niego wielokrotnie mniejszy – średnica tej planetoidy wynosi zaledwie 950 km, w porównaniu do 2302 km niedawnej ostatniej planety Układu Słonecznego. Znajduje się ona w odległości 2,8 jednostek astronomicznych od Słońca (czyli niemal 3 razy dalej niż Ziemia).

To jednak nie rozmiary zastanawiają naukowców w obiekcie Ceres i to nie one stały u podstaw decyzji o wysłaniu nań bezzałogowej misji. Były nimi przypuszczenia, że na pokładzie planety karłowatej może znajdować się woda. Dodatkowo potwierdziły je obserwacje Obserwatorium Herschela Europejskiej Agencji Kosmicznej z początku 2014 roku. Wykrył on wtedy na powierzchni Ceres obłoki pary wodnej. Spekulowano wtedy, że pochodzą prawdopodobnie z wulkanów lodowych lub sublimacji pokładów lodu.

Potwierdziło się tym samym to, co naukowcy przypuszczali na temat Ceres już od 1991 roku. To wtedy jego obserwacje zdradziły możliwość występowania na jego powierzchni jonów wodorotlenowych, będących produktem autodysocjacji wody. To zachodzący samoistnie proces, który dotyczy bardzo wielu związków chemicznych w stanie ciekłym i gazowym. NASA miała więc poszlaki, pozwalające przypuszczać, że na tej karłowatej planecie znajduje się woda, już od 30 lat. To one pozwoliły na wysłanie w jej kierunku sondy kosmicznej. Wejdzie ona na jej orbitę 6 marca tego roku – po ponad 7 latach w przestrzeni kosmicznej.

Dawn, bo tak nazywa się sonda, znajduje się już na tyle blisko planetoidy, że zaczęła przesyłać do NASA jej bardzo ciekawe zdjęcia i nagrania. Szczególnie zaintrygowało naukowców jedno z nich, na którym widać, że na powierzchni obiektu znajdują się dwa jasno świecące punkty.

- To całkowicie nieoczekiwane i wciąż pozostaje to dla nas zagadką. Jaśniejszy z punktów pozostaje zbyt mały, by dokładnie zbadać go za pomocą naszych kamer, ale mimo tego jest jaśniejszy niż cokolwiek innego na Ceres – stwierdził Andreas Nathues, przewodzący zespołem odpowiedzialnym za nagrania i zdjęcia, przesyłane przez sondę.

Obraz
© (fot. NASA)

Czym są obiekty, które według szacunków naukowców odbijają ok. 40 proc. padającego na nie światła? Przypuszczenia są różne. Najbardziej oczywiste mogłoby się wydawać podejrzewanie czap lodowych. Te jednak odbijałby więcej niż 40 procent promieni słonecznych, więc albo jest to jednak coś innego, albo – czego również nie wykluczają naukowcy – wskaźnik ten obliczono błędnie z powodu zbyt niskiej rozdzielczości zamontowanej na sondzie kamery.

A jeśli jednak nie lód, to co? Inna z teorii głosi, że odpowiedzialne za świecenie są połacie soli. Jeszcze inni naukowcy zauważają, że niewielka odległość między dwoma "świecącymi" obiektami może wskazywać na ich geologiczne pochodzenie. Są więc albo źródłem jakichś procesów wulkanicznych albo nawet wspomnianymi już lodowymi wulkanami.

Więcej na ich temat jak i na temat samej planety karłowatej Ceres naukowcy dowiedzą się z pewnością w ciągu najbliższych tygodni, kiedy to zbliżać się do niej będzie sonda NASA.

_ DG _

Zobacz także --> NASA wyśle na księżyc łódź podwodną

Źródło artykułu: WP Tech
Wybrane dla Ciebie
Rzeka pocisków dla Ukrainy. Nie wiadomo, skąd je wzięli
Rzeka pocisków dla Ukrainy. Nie wiadomo, skąd je wzięli
Mocarstwo NATO niezdolne do walki. Brakuje artylerii, czołgów i ludzi
Mocarstwo NATO niezdolne do walki. Brakuje artylerii, czołgów i ludzi
To najbardziej odległy punkt na Ziemi. Sąsiadują z nim astronauci
To najbardziej odległy punkt na Ziemi. Sąsiadują z nim astronauci
Chiński gigant Shein otwiera w Polsce nowe centrum. Ekspansja budzi obawy
Chiński gigant Shein otwiera w Polsce nowe centrum. Ekspansja budzi obawy
Dwa lata ministra Kosiniaka-Kamysza. Wielka kontynuacja i nowe inicjatywy
Dwa lata ministra Kosiniaka-Kamysza. Wielka kontynuacja i nowe inicjatywy
Podnieśli cenę za F-35. Tym razem Amerykanie się przeliczyli
Podnieśli cenę za F-35. Tym razem Amerykanie się przeliczyli
Zgaszą pożar głośnikami. Przełom w technologii infradźwięków
Zgaszą pożar głośnikami. Przełom w technologii infradźwięków
Szykowali je na Ukrainę. Dziesiątki bomb spadły na Rosję
Szykowali je na Ukrainę. Dziesiątki bomb spadły na Rosję
Dziesiątki czołgów i pojazdów w Niemczech. Kolejny przystanek to Ukraina
Dziesiątki czołgów i pojazdów w Niemczech. Kolejny przystanek to Ukraina
Antydronowe cudo z Polski. Tak ocenił "potwora z Tarnowa"
Antydronowe cudo z Polski. Tak ocenił "potwora z Tarnowa"
Holandia się zbroi. Kupuje kluczowe systemy za setki mln euro
Holandia się zbroi. Kupuje kluczowe systemy za setki mln euro
W Polsce są od lat. Amerykanie dostaną je dopiero teraz
W Polsce są od lat. Amerykanie dostaną je dopiero teraz
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥