"Ściema roku", czyli prawie 4G w Play

"Ściema roku", czyli prawie 4G w Play26.01.2011 15:14
"Ściema roku", czyli prawie 4G w Play
Źródło zdjęć: © Jupiterimages

W poniedziałek Play oficjalnie wystartował z siecią UMTS 900 MHz, reklamowaną jako „4G”. Docelowo w całości ma ona wspierać standard HSPA+, zapewniając tym samym możliwość osiągnięcia transferów...

W poniedziałek Play oficjalnie wystartował z siecią UMTS 900 MHz, promowaną jako „4G”. Docelowo w całości ma ona wspierać standard HSPA+, zapewniając tym samym możliwość osiągnięcia transferów rzędu 21 Mb/s (aktualnie prędkość jest ograniczona do 2 Mb/s). Na reakcję konkurencji długo nie trzeba było czekać. Nowość szybko została okrzyknięta mianem „ściemy roku”.

Uruchomieniu sieci „4G”. w Play towarzyszy nowa kampania reklamowa pod hasłem "Świat bez ograniczeń w największej w Polsce nowej sieci 4G". Składają się na nią m.in. dwa krótkie spoty, opowiadające o niemal telepatycznym świecie pozbawionym ograniczeń. Jak zapewnia Play, w kwietniu sieć ma pokryć sygnałem 60% terytorium Polski i objąć zasięgiem 80% ludności naszego kraju, czyli ponad 4600 miejscowości. Z usługi będą mogli skorzystać klienci posiadający odpowiednie modemy i telefony.

Określenie „4G”. użyte przez Play w odniesieniu do technologii HSPA+ wywołała prawdziwą burzę. Na oficjalnym blogu rzecznika prasowego Grupy TP pojawił się wpis, który ogłoszenie przez Play uruchomienia w Polsce "największej sieci 4G" określił jako „ściema roku”. „Dziś telekomunikacyjny świat dowiedział, czym tak naprawdę jest technologia 4G w Polsce. Do tej pory żyliśmy w błogiej nieświadomości jej prawdziwych możliwości, ale dzięki marketingowcom Playa dokonał się cud i wreszcie ją mamy. Nie trzeba przetargów, urządzeń, pozwoleń, niczego. Wystarczy powiedzieć mamy ją. Cóż, że jest wolna. Że są ograniczenia. Cieszmy się z sieci 4G, tej jedynej, największej, niepowtarzalnej. I jeszcze dołóżmy w reklamach amerykańskie miasta grające za rodzime metropolie, uśmiechniętych ludzi i wypasione telefony. Jest cool. Czekamy na Was klienci!” - napisał Wojciech Jabczyński, rzecznik Grupy TP.

Przestrzega również przed nabraniem się na „ściemę roku”, porównując rajska wyspę, na którą proponuje wyjazd Play, do tropikalnego namiotu pod Berlinem. „Dodam, że "4G" Playa jest o połowę wolniejsze niż nasze HSPA+ DC, które uruchomiliśmy w ubiegłym tygodniu. Chociaż na wykresie z materiałów Playa, które widziałem, prawie nie widać różnicy między 21. a 42 mega. Bartkowi i jego zespołowi gratuluję kreatywnego podejścia do rzeczywistości, ale jestem przekonany, że klientów takimi pomysłami nie przekonacie, co widać na forach telko. Ciekawe też co na taki sposób rynkowego konkurowania powie UOKiK” - zastanawia się Wojciech Jabczyński.

Play tłumaczy swoje postępowanie tym, że w grudniu zeszłego roku organizacja ITU (ang. International Telecomunication Union) udzieliła zezwolenia na używanie terminu "4G" wobec sieci, które w znaczący sposób rozszerzają możliwości i prędkości pierwotnego UMTS-u. Trudno jednak nazywać znaczącym rozszerzeniem możliwości i prędkości, modernizację i rozbudowę infrastruktury przeprowadzaną w oderwaniu od przedstawienia realnej oferty klientom. Bartosz Dobrzyński, członek zarządu operatora odpowiedzialny za marketing, powiedział, że „sieć jest tym pierwszym elementem, dzięki któremu klienci poczują różnicę. To, że nową autostradą można jechać nawet 25. km/h, ale ograniczenie jest do 80 km/h nie oznacza, że nie jedzie się teraz wygodniej”.

Na oficjalnym blogu rzecznika Play pojawił się wpis dotyczący kwestii prędkości transferów - „Na naszej konferencji nie mówiliśmy nic konkretnego o szybkościach. Na to musicie poczekać do naszych konferencji produktowych, które już wkrótce. Ważne jest to, że w kwietniu już ponad 400. naszych nadajników będzie pracować w technologii HSPA+. Dlatego możemy śmiało powiedzieć, że to jest i będzie największa sieć szybkiego mobilnego netu w Polsce.”

Na koniec rzecznik Play zwrócił się bezpośrednio do rzecznika Grupy TP Wojciecha Jabczyńskiego - „Wojtku, proszę trzymajmy się starej dobrej zasady, że nie komentujemy ofert konkurencji. Ja chętnie napisałbym coś o Ofercie Dopasowanej i jej rewolucyjnym charakterze, ale tego nie zrobię ;-) A co do tropików pod Berlinem to też słyszałem o nich legendy. Może w maju wyrwiesz się ze mną z twierdzy na Twardej i przejdziemy się sprawdzić jak tam jest? Wszystkie koszty biorę na siebie, ale mam jeden warunek. Po drodze będziemy sprawdzać zasięg szybkiego mobilnego netu. Ja nasze 4G – Ty Wasze HSPA+DC ;-) PEACE !”

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)