WAŻNE
TERAZ

Oto "11" na dziś? Jedna niewiadoma w składzie

Są hitem w Ukrainie. Mocarstwo zwiększyło ich produkcję o 1/3

Francuski koncern Safran poinformował w raporcie podatkowym o znaczącym wzroście przychodów będących w sporej mierze zasługą zwiększonej produkcji bomb lotniczych AASM Hamer m.in. dla Ukrainy.

MiG-29 zrzucający parę bomb AASM Hammer.MiG-29 zrzucający parę bomb AASM Hammer.
Źródło zdjęć: © Telegram | YT29JTacRomeo
Przemysław Juraszek

Raport finansowy koncernu Safran wskazuje, że w 2025 roku zanotowano 15 proc. wzrost przychodów, do czego przyczyniła zwiększona o 30 proc. produkcja modułów naprowadzania do bomb lotniczych AASM Hammer.

Te są bardzo intensywnie wykorzystywane w Ukrainie, a wedle danych z 2024 roku Francuzi mieli ich produkować około 830 sztuk wedle źródeł leParisien. Z kolei zwiększenie wolumenu o 30 proc. oznacza, że w 2025 roku wyprodukowano około 1080 sztuk. Nie jest to koniec, ponieważ w dalszych latach wolumen produkcyjny ma przekroczyć 1500 sztuk rocznie.

Jednak ze względu na intensywność wojny w Ukrainie jest to wciąż liczba niewystarczająca. Poza rozwiązaniem francuskim Ukraińcy używają też bomb kierowanych produkcji amerykańskiej oraz własnej będących ulepszoną kopią rosyjskich KAB-ów.

Bomby AASM Hammer — "europejski JDAM" lepszy od amerykańskiego

Francuskie bomby AASM Hammer (Armement Air-Sol Modulaire Highly Agile Modular Munition Extended Range) są zbliżone do amerykańskich JDAM-ER, ponieważ tak jak one są bombami szybującymi z rozkładanymi skrzydłami i systemem naprowadzania zapewniającym precyzję trafienia w cel. Bazą są stare bomby lotnicze Mk-82/83/84 o masie 225 kg, 450 kg i 900 kg, do których są dokładane dodatkowe moduły.

Jednakże francuskie rozwiązanie jest bardziej rozbudowane, ponieważ obejmuje też zastosowanie dodatkowego silnika rakietowego i oferuje także inne metody naprowadzania niż tylko moduł nawigacji INS i GPS.

Daje to znacznie większą elastyczność użycia i możliwości atakowania celów, a jednym z przykładów jest nalot podczas lotu na niskim pułapie w celu uniknięcia wykrycia przez naziemne radary ze względu na tzw. horyzont radiolokacyjny.

W przypadku klasycznych bomb szybujących w takich warunkach mają one zasięg rzędu paru kilometrów, podczas gdy bomba AASM Hammer po zrzucie z samolotu ma przez parę sekund dodatkowy napęd w postaci silnika rakietowego, co zwiększa zasięg do 15 km wedle producenta. Pozwala to prawie bezkarnie bombardować systemy obrony krótkiego zasięgu takie jak Pancyr-S1.

Z kolei inne metody naprowadzania poza nawigacją satelitarną podatną na zakłócenia pozwalają na osiągnięcie punktowej precyzji trafienia w każdych warunkach i pozwalają na atakowanie ruchomych celów. Pierwszą alternatywą wobec GPS-u jest doskonale znane naprowadzanie na odbitą wiązkę lasera. Jest ono skuteczne i tanie, ale wymaga stałego podświetlania celu laserem aż do momentu trafienia, co naraża nosiciela na niebezpieczeństwo lub wymaga współpracy z dronem oświetlającego cel wiązką.

Z kolei trzecim systemem w bombach AASM Hammer jest głowica optoelektroniczna widząca termiczny obraz celu wsparta algorytmami sztucznej inteligencji odpowiadającymi za rozpoznawanie i śledzenie obiektów. Sprawia ona, że jest to broń typu "odpal i zapomnij" podobnie jak w przypadku bomb z naprowadzaniem GPS, ale z punktową precyzją. Jedynym minusem jest w zasadzie tylko bardzo wysoka cena i ewentualnie gorsze działanie w gęstej mgle.

Ukraińskie MiG-i bombardujące Rosjan

Ukraińcy najczęściej wykorzystują w charakterze nosiciela bomb AASM Hammer pochodzące m.in. z Polski samoloty MiG-29, ale najpewniej też w użyciu są dostarczone Mirage 2000-5F.

Ukraińscy piloci korzystają z będącego normą dla czasów zimnowojennego lotnictwa bombowego manewru TOSS. Polega on na tym, że samolot lecący z wysoką prędkością na niskiej wysokości gwałtownie się wznosi i zrzuca bomb pod kątem w górę, co nadaje im większą energię i przedkłada się na większy zasięg. Następnie samolot ponownie gwałtownie nurkuje w dół.

W rezultacie na radarze przeciwnika samolot jest bardzo krótko, co zwiększa szansę na jego przetrwanie. Warto jednak zaznaczyć, że sztuczka nie działa, jeśli przeciwnik dysponuje samolotami typu AWACS.

Misja AI © Cyfrowi Bezpieczni
Wybrane dla Ciebie
Pierwszy w historii transport antymaterii. Przełom naukowy w CERN
Pierwszy w historii transport antymaterii. Przełom naukowy w CERN
Pechowe zakończenie lotu. Boeing zjechał z pasa tuż po lądowaniu
Pechowe zakończenie lotu. Boeing zjechał z pasa tuż po lądowaniu
Atak na porty Rosji. Czy Bałtyk staje się nowym frontem?
Atak na porty Rosji. Czy Bałtyk staje się nowym frontem?
Zniknie 13 mln ton gazu. Globalny rynek odczuje mocny wstrząs
Zniknie 13 mln ton gazu. Globalny rynek odczuje mocny wstrząs
Odcięli ich od F-35. Druga armia NATO kupiła myśliwce gdzie indziej
Odcięli ich od F-35. Druga armia NATO kupiła myśliwce gdzie indziej
Te ptaki rządzą ruchem w Warszawie. Nurogęsi znów powędrują do Wisły
Te ptaki rządzą ruchem w Warszawie. Nurogęsi znów powędrują do Wisły
Statek, który przywiózł nadzieję. Powrót "Sobieskiego" do Polski
Statek, który przywiózł nadzieję. Powrót "Sobieskiego" do Polski
Świat patrzy na Koreę. Nowy myśliwiec KF-21 kontra F-35 w walce o niebo
Świat patrzy na Koreę. Nowy myśliwiec KF-21 kontra F-35 w walce o niebo
Polskie zakupy broni. Dwa kraje odpowiadają za 90 proc. importu
Polskie zakupy broni. Dwa kraje odpowiadają za 90 proc. importu
Wkrótce start pierwszej polskiej elektrowni na Bałtyku. Wydano 500 zgód
Wkrótce start pierwszej polskiej elektrowni na Bałtyku. Wydano 500 zgód
Nadchodzą roboty DNA. Maleńkie maszyny zmienią medycynę i technologię
Nadchodzą roboty DNA. Maleńkie maszyny zmienią medycynę i technologię
Tragiczny lot. Zwłoki zawinięto w koc na 13 godzin
Tragiczny lot. Zwłoki zawinięto w koc na 13 godzin
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯