Są drugim największym beneficjentem SAFE. Oto, na co wydadzą miliardy z UE
Rząd Rumunii ujawnił listę 21 projektów związanych z Ministerstwem Obrony Narodowej o łącznej wartości 9,53 mld euro, które będą finansowane z programu SAFE. Oto, na co wydadzą unijne środki.
Rząd Rumunii w przeciwieństwie do Polski (lista jest tajna), przedstawił pełną listę projektów o wartości 9,53 mld euro, które będą sfinansowane w ramach programu SAFE. Projekty te obejmują modernizację systemów obrony przeciwlotniczej, współpracę z takimi krajami jak Niemcy i Francja oraz lokalizację produkcji na terenie Rumunii.
Jak podaje portal Defense Romania mechanizm finansowania opiera się na pożyczce z ratingiem AAA, podczas gdy Rumunia jest wyceniana na BBB, dzięki czemu jest korzystniejszy dla państwa rumuńskiego. Ponadto spłacanie pożyczki ma rozpocząć się dopiero od 2035 roku, ale wszystkie zakupy muszą zostać zrealizowane dość szybko do 2030 roku.
Głównym kryterium finansowania projektu ze środków SAFE jest przynajmniej produkcja 65 proc. wartości kompletnego sprzętu w Europie, co ma wyeliminować strategiczną zależność od dostawców spoza UE.
Obrona przeciwlotnicza — kierunek Berlin i Paryż
Rumunia zdecydowała się wykorzystać środki z SAFE wspólnie z Niemcami do zakupu trzech jednostek ogniowych systemu IRIS-T SLM za 450 mln euro zdolnego zwalczać cele na dystansie do 40 kilometrów, ale trwają też prace nad pociskiem SLX o zasięgu 80 kilometrów.
Ponadto z Niemiec zostanie pozyskanych siedem systemów obrony punktowej w wersji stacjonarnej (Skynex) za 476 mln euro oraz dwa mobilne zestawy Skyranger 35 wraz z zapasem 487 tys. sztuk amunicji kal. 35 mm za 416 mln euro, z czego większość to amunicja programowalna AHEAD. Taki zestaw pozwoli na skuteczne zwalczanie dronów i będzie stanowił uzupełnienie starszej lufowej warstwy przeciwlotniczej Rumuni opartej o armaty Oerlikon GDF-003 i zestawy Gepard o zasięgu do 4 km.
Do tego dochodzi zakup 12 radarów GM200 od francuskiego Thalesa za 258 mln euro oraz 231 wyrzutni wraz z zapasem 934 pocisków Mistral-3. Radary GM200 pozwalają na wykrywanie obiektów na dystansie do 250 kilometrów w 360 stopniach, przez co są kluczowym elementem systemu obrony powietrznej. Z kolei zestawy Mistral-3 zapewnią skuteczną obronę przeciwlotniczą na dystansie do 8 km dla jednostek piechoty.
Reszta sprzętu — produkcja lokalna oraz inne państwa UE
Lokalnie Rumunia chce pozyskać 139 transporterów opancerzonych Piranha V za 761 mln euro, 1370 włoskich ciężarówek Iveco za 472 mln euro produkowanych lokalnie w kraju.
Do tego dochodzi też chęć pozyskania 240 tys. sztuk broni strzeleckiej za 440 mln euro, 12 śmigłowców H225M od Francji za 852 mln euro, siedem systemów norweskiego systemu przeciwokrętowego NSM za 207 mln euro, niesprecyzowany system treningowy za 94 mln euro, sprzęt na nurków i dwa okręty patrolowe za łącznie 757 mln euro, 70 dronów uderzeniowych za 147 mln euro czy d46 systemów dronów typu mini za 46 mln euro.
Przedstawione systemy pokazują kierunek modernizacji rumuńskich sił zbrojnych na najbliższe lata. Te warto zaznaczyć podobnie jak Polska w ostatnich latach, bardzo zintensyfikowały odchodzenie od sprzętu poradzieckiego. Przykładem jest także np. zakup amerykańskich czołgów M1A2 Abrams SEPv3 czy armatohaubic K9 Thunder z Republiki Korei.