Kryształki krzemu w takim rozwiązaniu nie mają więcej niż 5 nm, dostęp do takiej pamięci wygląda następująco: początkowe napięcie prądu elektrycznego wytrąca tlen z dwutlenku krzemu, później pomniejsze ładunki wielokrotnie łączą i rozłączają obwód tworząc nieulotną pamięć. Nie ma żadnych innych danych poza tym jak wyglądają i działają. Musimy poczekać aż technologia tworzenia stanie się opłacalna w biznesie, a nie tylko jako eksperyment laboratoryjny. Najważniejsze są oczywiście parametry jakie ten rodzaj pamięci będzie wstanie uzyskać.
Polecamy w wydaniu internetowym chip.pl: "Holograficzny wyświetlacz, którego będziesz mógł dotknąć"