Powerbanki, panele solarne i stacje ładujące, czyli prąd w podróży

Strona głównaPowerbanki, panele solarne i stacje ładujące, czyli prąd w podróży
22.11.2021 11:39
Powerbank sprawdzi się przy braku możliwości naładowania smartfona lub tabletu (Photo by Mustafa Ciftci/Anadolu Agency via Getty Images)
Powerbank sprawdzi się przy braku możliwości naładowania smartfona lub tabletu (Photo by Mustafa Ciftci/Anadolu Agency via Getty Images)
Źródło zdjęć: © Anadolu Agency via Getty Images | Anadolu Agency

Posiadając urządzenia mobilne nie zawsze ma się dostęp do gniazdka elektrycznego, a wtedy z pomocą przychodzą różnego rodzaju ładowarki przenośne. Różnią się one w zależności od warunków zastosowania oraz potrzeb. Jakie propozycje są dostępne na rynku? Na co zwracać uwagę przy zakupie? Tego dowiecie się z poniższego tekstu.

Pojemność

Najważniejszym kryterium wyboru jest pojemność wbudowanego akumulatora wyrażana w amperogodzinach. To zdolność ogniwa do przechowywania ładunku elektrycznego. Przyjmuje się, że powerbank powinien oferować pojemność nie mniejszą niż 5000 mAh. Przed zakupem warto sprawdzić, jakie są parametry baterii smartfona lub innego sprzętu, który zamierzacie doładowywać i wybrać taki sprzęt, który pozwoli na co najmniej dwa cykle ładowania.

Natężenie prądu

Kolejna kwestia to porty USB o oznaczeniach wyrażonych w amperach. Pod tym kryje się prąd wyjściowy - czyli energia przekazywana innym urządzeniom. W przypadku 2.1 A czas ładowania jest podobny jak w przypadku podłączenia do gniazdka elektrycznego. Najczęściej spotykane wartości to 2 A i 2.1 A, ale są również powerbanki z natężeniem 3 A - na przykład Omnicharge Mobile 25600 Pro. W niektórych modelach można spotkać się z funkcją ładowania indukcyjnego.

Powerbank to nie wszystko

Świat przenośnych urządzeń dostarczających prąd jest pełen ciekawych rozwiązań. Zmotoryzowani powinni zainteresować się modelem Forever JS-200, który łączy funkcję ładowania mobilnej elektroniki z możliwością awaryjnego uruchomienia samochodu, kiedy wysiądzie akumulator. Minimalny prąd chwilowy 200 A umożliwi odpalenie zarówno silnika benzynowego, jak i diesla. Posiada zabezpieczenia przed prądem wstecznym, nadmiernym naładowaniem czy rozładowaniem. Ciekawostką jest dołączenie kabla USB z różnymi rodzajami końcówek ładujących, dzięki temu skorzystają z niego nawet posiadacze starszych smartfonów Apple sprzed ery złącza Lightning.

Wybierając się w dzicz, można kupić ładowarkę solarną. Tutaj lepiej nie oszczędzać, ponieważ tańsze rozwiązania oferują niskie natężenie prądu, a więc dość długi czas ładowania. Wśród dostępnych urządzeń wyróżnia się mata solarna XTORM XAP275U. Producent zachwala przede wszystkim panele SunPower, które ładują baterię nawet przy zachmurzonym niebie. Porty USB i USB-C zapewniają prąd wyjściowy 2,4 i 3 A. Warto wykazać się odrobiną sprytu i rozłożyć panele solarne na przykład na grzbiecie plecaka, dzięki czemu będą pracować w trakcie wędrówki.

Na leśny biwak, kemping lub wypad na ryby przyda się ciężka artyleria w postaci stacji zasilania. Omówimy to na przykładzie Ecoflow River 600 Max. Pojemność nominalna akumulatora to zawrotne 155 675 mAh (576 Wh). Ten sprzęt jest ekologiczną alternatywą dla generatora prądu, który jest głośny i oczywiście wraz z elektrycznością generuje również spaliny. Po wyczerpaniu można go uzupełnić nie tylko z klasycznego gniazdka, ale także za pomocą paneli solarnych. Producent deklaruje, że urządzenie umożliwia zasilanie na przykład lodówki 150W nawet przez 8 godzin. Dedykowane panele Eco Flow o mocy 200W naładują stację w czasie do 3 godzin.

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (8)