Plusy pracy w internetowych gigantach

Plusy pracy w internetowych gigantach
Źródło zdjęć: © Gizmodo.pl

18.05.2012 09:43, aktual.: 18.05.2012 10:01

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Można mówić, że Google, Facebook i tym podobne to czyste, wcielone zło. Ale praca tam, poza oczywiście nie najgorszym wynagrodzeniem, oferuje również całe multum innych bonusów.

W końcu nie na darmo zarówno Google, jak i Facebook mają opinię najbardziej pożądanych pracodawców na rynku pracy. Pierwsza z tych korporacji oferuje na przykład wpłaty do 1. 000 dolarów rocznie na wskazany przez pracownika cel, darmowe obiady oraz darmowe piwo w biurze. Dodatkowo zatrudnieni w Google mogą do siedzib firmy przychodzić z psami, a oprócz standardowego zestawu rozrywek, takich jak na przykład ściana wspinaczkowa, korporacja oferuje im w Mountain View również zakład napraw rowerowych (gdyby uszkodzili swój jednoślad w drodze do pracy) czy pole golfowe (w razie gdyby naszła ich ochota, żeby pograć). 20% swojego czasu pracownicy Google'a mogą poświęcać również na rozwijanie swoich projektów, co firmie się zdecydowanie opłaca – w ten sposób powstały między innymi Gmail oraz Google News. Po siedzibach pracownicy mogą poruszać się firmowymi skuterami i rowerami oraz korzystać w nich z pralni, myjni samochodowej, usług fryzjera oraz masażysty.

Dostęp do pralni mają również ci zatrudnieni w Twitterze. A oprócz tego standard –. opłacane przez korporację zajęcia jogi czy pilatesu, ściany wspinaczkowe… Twitter ma także złożoną z pracowników drużynę piłki nożnej, organizuje też wspólną produkcję wina, z której dochód przeznaczony jest na cele charytatywne. Z kolei Facebookowcy, co nieco zaskakujące, korzystać mogą z… zakładu naprawy wyrobów skórzanych, a Mark Zuckerberg organizuje im wielki doroczny turniej gier wideo.

Pracujący w Tagged wina wprawdzie sami nie produkują, ale raz w miesiącu mają w firmie jego degustacje. Firma organizuje im także z zadziwiającą regularnością wycieczki na łono natury i nie tylko na jakiekolwiek łono. Ci z LinkedIn mogą sobie w godzinach pracy pograć w Guitar Hero, Rock Band, ping ponga, piłkarzyki, piłkę nożną, koszykówkę, a firma posiada drużynę softballową (to prawie to samo co baseball). Jeden piątek w miesiącu pracownicy mogą także poświęcać na własne, autorskie projekty.

Jeśli do tego wszystkiego w każdym z tych przypadków dodamy jeszcze co najmniej niezłe wynagrodzenie, pełen pakiet opieki zdrowotnej oraz dość elastyczny czas pracy…. Cóż, jest co najmniej nieźle.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (1)