Kraśnik 2.0. Mieszkańcy Kamesznicy boją się masztu 5G, który będzie masztem 4G

Strona głównaKraśnik 2.0. Mieszkańcy Kamesznicy boją się masztu 5G, który będzie masztem 4G
12.10.2020 14:47
5G
5G
Źródło zdjęć: © Pixabay

Mieszkańcy Kamesznicy protestują przeciwko budowie nowej stacji bazowej telefonii komórkowej we wsi. Wysłano już 800 indywidualnych protestów do różnych instytucji, a cała sprawa jest dość kuriozalna.

Niedawno w sieci zrobiło się głośno o Kraśniku, mieście, w którym radni próbowali zakazać sieci 5G oraz zdemontować Wi-Fi w szkołach. Wprowadzili nawet uchwałę, która do tego dążyła. Na szczęście, ta absurdalna decyzja rozeszła się echem po całej Polsce. Rozgłos doprowadził do zainteresowania się uchwałą wielu jednostek, a finalnie radni uchylili uchwałę.

Rozwój 5G budzi wśród Polaków wiele strachu i kontrowersji. Tak jak w przypadku każdej kolejnej generacji sieci komórkowej. Teraz mieszkańcy pewnej wsi również chcą zasłynąć w podobny sposób, co radni Kraśnika. Już ponad 800 indywidualnych protestów mieszkańców Kamesznicy trafiło do różnych instytucji, w tym do starostwa powiatowego. Chodzi o budowę masztu telefonii komórkowej pomiędzy ulicami Modrzewiową a Jesionową. Mieszkańcy boją się sieci 5G, ale urzędnicy informują, że stacja będzie korzystać jedynie z 4G.

Protest przeciwko 5G w Kamesznicy - mieszkańcy nie wierzą urzędnikom

"Mieszkamy tu od lat i chcemy tu nadal żyć w spokojnym, ekologicznym środowisku, bez strachu i obaw o własne życie oraz zdrowie. Zatem stanowczo protestujemy przeciwko planom budowy stacji bazowej. Kamesznica leży w kotlinie otoczonej górami. Warunki atmosferyczne mogą spowodować załamanie tych fal. 5G to dodatkowe promieniowanie, niebezpieczne dla świata ludzi, roślin, zwierząt, a nawet mikroorganizmów. Powinniśmy walczyć ze smogiem fal elektromagnetycznych, obniżać normy promieniowania, zmuszać firmy telekomunikacyjne do fizycznego w terenie opomiarowania emisji, a co robimy? Budujemy sieć 5G! Nikt nie przedstawił wiarygodnych badań, a my mieszkańcy Kamesznicy nie chcemy być królikami doświadczalnymi, bo mamy prawo do normalnego życia w spokoju. Zwolennicy tej technologii przekonują, że nie jest ona szkodliwa i nie ma wpływu na ludzkie życie, ale prawdziwy efekt oddziaływania będzie widoczny nie za rok, lecz w odległym czasie, za 20-30 lat. Mając na uwadze dobro swoje i rodziny mówimy stanowcze nie!" - brzmi fragment jednego z pism, cytowany przez portal Beskidzka24.pl.

Na podstawie wniosku złożonego przez inwestora do żywieckiego starostwa dowiadujemy się, że dotyczy on budowy stacji bazowej dla technologii 4G, nie 5G. Procedury urzędowe już trwają i wkrótce konstrukcja zostanie postawiona. Co na to mieszkańcy? Podobno nie wierzą w słowa starostwa i sądzą, że nad ich głowami będzie działać technologia 5G. Oświadczają też, że będą protestować aż do momentu zaniechania planów przez inwestora.

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (39)