Internet pamięta. A ty?

Niewielka świadomość niebezpieczeństw, jakie czekają na młodych ludzi w mediach społecznościowych jest jednym z głównych problemów związanych z obecnością dzieci i młodzieży w internecie Wciąż niedostatecznie edukujemy dzieci w kwestii bezpieczeństwa w sieci, a tematu tego brakuje w programie kształcenia – mówi PAP-owi Daria Kikoła z Fundacji Ocaleni, która zainicjowała akcję „Internet pamięta. A Ty?”

Obraz
Źródło zdjęć: © Kaspersky Lab

Nad kampanią patronat objął Rzecznik Praw Dziecka. Ma ona poruszać problemy świadomego kreowania tożsamości, prywatności i bezpieczeństwa online. Rodzice i nauczyciele wciąż jeszcze nie rozmawiają na te tematy, a tymczasem w Polsce średni wiek pierwszego kontaktu z internetem to 7 lat. Tematu tego brakuje w programie kształcenia. Dzieci bardzo chętnie udostępniają swoje zdjęcia, oznaczają się w postach na Facebooku, w jakiej lokalizacji dokładnie się znajdują –. i nie mają pojęcia, jakie zagrożenia się z tym wiążą.

Zaangażowanie blogerów i YouTuberów w kampanię zasugerowali sami uczniowie. W trójmiejskich szkołach prowadzone są warsztaty _ Świadomie w sieci _, podczas których edukuje się dzieci na temat zagrożeń w internecie. To był właśnie pomysł dzieciaków: mówiły, że oglądają filmiki na YouTube, czytają blogi i fajnie by było zrobić z nimi jakąś akcję. Uznano, że skoro blogerzy i YouTuberzy są dla nich autorytetami, to warto nawiązać z nimi współpracę –. okazja do tego nadarzyła się przez Dzień Bezpiecznego Internetu.

Kikoła zwraca uwagę na ewolucję podejścia do internetu w porównaniu z jego początkami w Polsce. - Pamiętam, jak rodzice nas wówczas ostrzegali, żeby uważać na to, co udostępniamy w internecie i nigdy nie podawać swoich danych. Teraz sytuacja się odmieniła: wypełniając formularze podajemy swoje numery telefonu, email, adres domowy – więc my, dorośli, sami podajemy swoje dane. A pamiętajmy, że dzieci bardzo lubią nas naśladować –. mówi.

W kwestii zachowania w internecie powinno się edukować dzieci przede wszystkim własnym przykładem. Jeśli mama zakłada konto na Facebooku i umieszcza zdjęcia swoje i swojego dziecka, ten maluch to obserwuje i później będzie powielał takie schematy zachowania. Tymczasem, pomimo tej świadomości, odczuwamy potrzebę udostępniania i dzielenia się ze światem wszystkim –. czasami też rzeczami, które zagrażają naszemu bezpieczeństwu i prywatności.

Kilka zasad, o których powinno się pamiętać wymienia Monika Czaplicka, specjalistka od mediów społecznościowych (prowadząca m.in. popularny fanpage _ Kryzysy w social mediach wybuchają w weekendy _) i jedna z blogerek biorących udział w kampanii. - Myślę, że naczelną zasadą jest: nie publikuj w sieci niczego, czego nie powiesiłbyś w szkole obok swojego zdjęcia i nazwiska - mówi. - Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, to myślę, że zdrowy rozsądek pomaga. Sprawdzamy adresy, gdzie się logujemy, nie klikamy w nic podejrzanego i nie robimy nielegalnych rzeczy w sieci - dodaje.

Obydwie ekspertki zgadzają się, że jeśli młody człowiek padnie jednak ofiarą prześladowania w internecie, najważniejsze jest zgłoszenie tego do odpowiednich instytucji. Na pewno nie odgryzamy się nie próbujemy skrzyknąć znajomych, żeby atakowali naszego prześladowcę czy nie próbujemy innych głupot. W przypadku gdy padamy ofiarą cyberprzemocy, konieczne jest zadbanie o zebranie dowodów, czyli przede wszystkim zrobienie screenshotów (zrzutów ekranu). Idźmy z tym od razu na policję, ponieważ hejt w sieci jest w tym momencie karany. Aby usunąć krzywdzący wpis, powinniśmy koniecznie zgłosić to administratorowi strony, a szkodliwe treści można też zgłaszać na stronę Dyżurnet.pl.

Jeżeli ktoś wstydzi się powiedzieć nauczycielowi lub rodzicowi, powinien pamiętać, że istnieją fundacje takie jak nasza: można do nas anonimowo napisać, a my zainterweniujemy w tej sprawie.

_ Opr. SŁK-WP _

Wybrane dla Ciebie
Rosja użyła sprzęt za 100 mln dol. Ukraińcy w chwilę go zniszczyli
Rosja użyła sprzęt za 100 mln dol. Ukraińcy w chwilę go zniszczyli
Wcześniej kupowali w Chinach. Teraz dobili targu z Europą
Wcześniej kupowali w Chinach. Teraz dobili targu z Europą
Putin chwali swój czołg. W Ukrainie pada jak mucha
Putin chwali swój czołg. W Ukrainie pada jak mucha
The Blue Marble. Najsłynniejsza fotografia Ziemi
The Blue Marble. Najsłynniejsza fotografia Ziemi
15 tys. ton śmieci. Fruwają nad naszymi głowami
15 tys. ton śmieci. Fruwają nad naszymi głowami
Wybrała się na spacer po lesie. Zdziwiła się tym, co odkryła
Wybrała się na spacer po lesie. Zdziwiła się tym, co odkryła
Są zakładnikami polityki USA. Gripeny pod znakiem zapytania
Są zakładnikami polityki USA. Gripeny pod znakiem zapytania
Wampirzyca piekielna. To jedyny taki gatunek
Wampirzyca piekielna. To jedyny taki gatunek
Miał być pancernym gigantem NATO. Grzęźnie w błocie
Miał być pancernym gigantem NATO. Grzęźnie w błocie
Bombardują sami siebie. Rosja ma w tym doświadczenie
Bombardują sami siebie. Rosja ma w tym doświadczenie
Izrael zrzucił ją na Bejrut. USA domaga się jej zwrotu
Izrael zrzucił ją na Bejrut. USA domaga się jej zwrotu
Pierwsza dostawa od dwóch lat. Pojawiło się jedno pytanie
Pierwsza dostawa od dwóch lat. Pojawiło się jedno pytanie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟