FragWrap - japoński robot, który odświeży powietrze w mieszkaniu

Strona głównaFragWrap - japoński robot, który odświeży powietrze w mieszkaniu
24.07.2013 10:51
FragWrap - japoński robot, który odświeży powietrze w mieszkaniu
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

Wypuszczający ogromne bańki mydlane robot to ekstremalnie nowatorski sposób na odświeżanie powietrza w pomieszczeniach - informuje "New Scientist".

Jeśli chcemy, by w mieszkaniu ładnie pachniało, zwykle wystarczy wietrzenie. Ale są też kadzidełka, pachnące odświeżacze z żelem bądź kryształkami, spraye, emitujące zapach elektryczne urządzenia, drewniane kulki bądź tekturowe choineczki, woreczki z pachnącymi ziołami, saszetki do odkurzaczy i koszy na śmieci, pomarańcze nabijane goździkami…. Można też rozsypywać na podłodze kawę albo cynamon i zbierać je odkurzaczem, który rozprzestrzeni ich woń albo podgrzać w piekarniku waniliowy aromat do ciast, co jest ulubionym trikiem brytyjskich sprzedawców nieruchomości.

Jednak FragWrap to coś zupełnie nowego. To urządzenie wydmuchuje bańki mydlane wielkości piłki futbolowej, po czym oświetla je dla większego efektu. Gdy bańka pęka, powstaje mgiełka o zapachu róży, pomarańczy czy mięty.

Na razie FragWrap nie jest jeszcze komercyjnym produktem, ale pomysłem Hideyuki Tokudy i jego zespołu z UbiLab przy Keio University w japońskim mieście Fujisawa. Ma być przykładem zastosowań przyszłych wszechobecnych komputerów.

Podczas wrześniowej konferencji Ubicomp w Zurychu (Szwajcaria) oparty na prostym procesorze Arduino system zostanie zademonstrowany publiczności.

Wystarczy powiedzieć, jakiego zapachu sobie życzymy, by urządzenie potwierdziło nasz wybór za pomocą syntetycznej mowy. Następnie robot (częściowo wykonany z elementów LEGO) wybiera i rozpyla odpowiedni aromat, podczas gdy wentylator wydmuchuje bańki. Wypełniona pachnącym oparem bańka jest następnie kierowana przez osiem małych wiatraczków w wybrane miejsce.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)