Fortum uruchamia eksperymentalną wirtualną elektrownię

Fortum uruchamia eksperymentalną wirtualną elektrownię
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

17.03.2016 10:25

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Domowy podgrzewacz wody może być częścią wirtualnej elektrowni, która wprawdzie nie produkuje prądu, ale zapewnia równowagę systemu energetycznego. To pierwszy taki pilotażowy projekt w Finlandii, który realizowany jest przez skandynawski koncern Fortum. Na czym polega?

Taka elektrownia o mocy 10. kilowatów powstanie w oparciu o zintegrowany system 70 podgrzewaczy wody w domach jednorodzinnych. Nie produkuje prądu, ale ma możliwość w trybie natychmiastowym przestać pobierać określoną ilość energii elektrycznej. Uzyskana w ten sposób moc może zostać spożytkowana do bilansowania energetycznego systemu. Jak podały służby prasowe koncernu, jest to pierwszy w Finlandii i prawdopodobnie pierwszy w Europie projekt, w ramach którego gospodarstwa domowe będą oferować moc firmie zarządzającej siecią energetyczną. Dotąd podobne projekty były prowadzone z udziałem odbiorców przemysłowych.

Eksperci wskazują, że im większy udział w systemie dość niestabilnej energii z wiatru i słońca, tym większa potrzeba bilansowania sieci energetycznej. Dlatego, by zrównoważyć produkcję i konsumpcję energii, potrzeba nowych sposobów jej magazynowania i rozwiązań pozwalających na kontrolę zużycia. Mogą w tym uczestniczyć również gospodarstwa domowe wykorzystujące ogrzewanie elektryczne.

W pilotażowym programie Fortum wirtualna elektrownia opiera się na zdalnym sterowaniu pracą podgrzewaczy wody. Kiedy w systemie brakuje mocy, operator przejmuje kontrolę nad podgrzewaczami, co jednak nie wywiera wpływu na ogrzewanie i dostępność ciepłej wody w domach. Klienci uczestniczący w projekcie dostaną aplikacje mobilne pozwalające na monitorowanie bieżącego zużycia prądu - dzięki temu będą mogli bardziej racjonalnie korzystać z energii.

Projekt ma być krokiem w kierunku budowy inteligentnych miast, gdzie gospodarstwa domowe będą odgrywać istotną rolę na rynku energii elektrycznej. Współpracując ze sobą, mogą one redukować popyt poprzez kontrolę poboru prądu lub generować podaż poprzez równoczesne uwolnienie zmagazynowanej energii. W obu przypadkach, z perspektywy sieci energetycznej, mamy do czynienia z regulowaniem mocy, co w większej skali może bilansować system.

Źródło artykułu:PAP
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)