Epuls, Fotka, GG... To były czasy! Oto, jak komunikowaliśmy się w sieci przed laty

Strona głównaEpuls, Fotka, GG... To były czasy! Oto, jak komunikowaliśmy się w sieci przed laty
17.05.2016 14:45
1 / 6
Epuls, Fotka, GG... To były czasy! Oto, jak komunikowaliśmy się w sieci przed laty
Źródło zdjęć: © Fotolia

Historia internetu to również okresy świetności wielu serwisów oraz komunikatorów, które dzisiaj uchodzą za legendarne. Niektóre z nich odnalazły się w zupełnie nowych realiach, inne już nie funkcjonują i został po niech jedynie sentyment. Niektórzy internauci uważają, że były one "lepsze" od tego, co oferuje się teraz. Pamiętacie jeszcze Epulsa, Fotkę, Grono, Naszą Klasę czy Gadu-Gadu? Oto historia najpopularniejszych platform w Polsce i na świecie!

Historia internetu to również okresy świetności wielu serwisów oraz komunikatorów, które dzisiaj uchodzą za legendarne. Niektóre z nich odnalazły się w zupełnie nowych realiach, inne już nie funkcjonują i został po niech jedynie sentyment. Niektórzy internauci uważają, że były one "lepsze" od tego, co oferuje się teraz.

Epuls

2 / 6
323925715014199721
Źródło zdjęć: © Epuls

Obecni studenci mogą jeszcze pamiętać jeden z pierwszych serwisów społecznościowych w polskim internecie, skierowany do młodszych użytkowników. Epuls pozwalał na dodawanie znajomych oraz dzielenie się z nimi prezentami. Każde konto stanowiło tak zwany "profil", na którym można było przedstawić siebie w krótkich opisach oraz stworzyć pewną namiastkę bloga w formie pamiętnika. Obsługiwane były prywatne wiadomości, listy znajomych oraz fora dyskusyjne, przeważnie związane z konkretnymi zainteresowaniami. Podstawowe możliwości Epulsa były udostępniane bezpłatnie, niektóre funkcje, jak dodatkowe emotikony lub psychotesty, były płatne.

Stworzony w 2002 roku komunikator swoje lata świetności ma za sobą, głównie z powodu ogromnej popularności Facebooka, Twittera oraz Snapchata. Do czerwca 2008 roku użytkownicy wysłali na serwery Epuls ponad 5 milionów zdjęć, a w 2006 roku odnotowano nawet 2 tysiące nowych kont. *W 2010 roku serwis przeżył ogromny spadek zainteresowania - swoje konta zamknęło tam 700 tysięcy użytkowników. *

Grono

3 / 6
323925715014461865
Źródło zdjęć: © Grono

Grono było odpowiedzią na rosnące zainteresowanie serwisami społecznościowymi. Działało w latach 2004 - 2012 i bezpośrednią przyczyną jego późniejszego upadku była światowa ekspansja Facebooka, który szybko przejął rolę głównego agregatora treści oraz komunikatora w internecie. Dawni użytkownicy Grona chwalili je ze względu na początkową "elitarność" - aby posiadać tam konto, należało najpierw otrzymać zaproszenie od znajomego. Dopiero wtedy możliwe było dołączenie do zamkniętej społeczności.

Serwis stawiał na wymianę opinii i utrzymywanie relacji w wąskich grupach znajomych. Pod koniec 2005 roku Grono zanotowało ponad 500 tysięcy nowych kont, co było wtedy ogromnym sukcesem. Do końca 2006 roku przekroczono barierę jednego miliona i aż do "boomu" na serwisy społecznościowe Grono notowało sukcesywne wzrosty. Po tym, jak na świecie zaczął przyjmować się Facebook od Marka Zuckerberga, serwis przestał generować wzrosty, a przychody z reklam gwałtownie spadły. Ostatecznie usługę zamknięto w 2012 roku, kiedy stronę główną serwisu zastąpiono firmą świadczącą usługi hostingowe.

Fotka

4 / 6
323925715014724009
Źródło zdjęć: © Fotka

Fotka, jak sama nazwa wskazuje, nastawiona była na wymianę zdjęć w internecie. Serwis wystartował w 2001 roku i funkcjonuje do dzisiaj, jednak z dawnej popularności zostało już naprawdę niewiele - rolę Fotki przejęły Twitter, Facebook oraz Instagram, które są dużo bardziej intuicyjnymi i lepiej przystosowanymi do obecnych realiów miejscami wymiany takich treści.

Każdy użytkownik mógł umieszczać na serwerach zdjęcia, przy czym inni mogli je oceniać oraz komentować. Konta mogą posiadać różne opisy - na przykład dotyczące cech charakteru. Fotka jest serwisem społecznościowym o pewnych cechach portalu randkowego, często było to jedno z pierwszych miejsc, gdzie internauci szukali swoich miłości. Ale nie tylko - Fotka to również forum wielotematyczne, grupy dyskusyjne, gry, czat oraz wideoczat. Odpłatna część serwisu zawiera takie funkcjonalności, jak wyróżnienie profilu użytkownika, możliwość ustawienia kolorowego tła czy podeglądanie otrzymanych ocen na "tak" i na "nie".

Na Fotce znajduje się około 5 milionów kont, z czego 2 procent to konta płatne - monetyzacja serwisu jest zatem dużo słabsza niż w przypadku innych tego typu usług.

Nasza klasa / NK

5 / 6
323925715015051689
Źródło zdjęć: © nk

Chwytliwa nazwa oraz ciekawe funkcje spowodowały, że Nasza klasa mogła się pochwalić ogromnym sukcesem w internecie oraz w mediach, gdzie mówiono o niezwykle nowatorskim i uniwersalnym miejscu, w którym można było nie tylko znaleźć nowych znajomych, ale również utrzymywać relacje z tymi, których już mamy. Na Naszej klasie można było porozmawiać za pomocą czatu, pograć oraz podzielić się ciekawymi treściami z sieci. Podobnie jak w przypadku innych polskich serwisów społecznościowych, Nasza klasa padła ofiarą globalizacji. Nasi rodacy szybko przejęli modę na Facebooka i zaczęli tam masowo migrować. W poprawie sytuacji serwisu nie pomogła również "drobna" zmiana nazwy na NK, co miało zwrócić uwagę na odejście od dawnego profilu serwisu nastawionego na wyszukiwanie kolegów oraz koleżanek ze szkoły.

Starsze generacje co prawda jeszcze korzystają z tego serwisu, jednak młodsi internauci uważają go za symbol kiczu - głównie przez tamtejszą walutę - Eurogąbki oraz prezenty wymieniane między użytkownikami.

Gadu-Gadu / GG

6 / 6
323925715015313833
Źródło zdjęć: © GG

Żółte słoneczko, niezapomniany dźwięk nadchodzącej wiadomości oraz długie sesje wymiany informacji ze znajomymi. Niektórzy internauci w Polsce do dziś pamiętają swój numer Gadu-Gadu, przypisywany do każdego konta, stanowiący niepowtarzalny identyfikator. Gadu-Gadu z początku był bardzo lekkim i prostym programem, służącym do komunikacji w internecie. Wraz z każdą nową wersją stawał się coraz cięższy i bardziej zasobożerny.

Według internautów największą wadą nowszych wersji Gadu-Gadu były wszędobylskie reklamy, które przeszkadzały w obsłudze programu. Jednak Gadu-Gadu przegrało na polskim rynku z zupełnie innego powodu - jest nim rzecz jasna Facebook wraz ze swoim Messengerem. Po tym, jak Facebook stał się uniwersalną metodą wymiany wiadomości, Gadu-Gadu straciło na znaczeniu. Jak przyznawał często twórca GG, Łukasz Foltyn, dużą inspiracją dla komunikatora był zagraniczny ICQ. Polskie "słoneczko" było jednak lepiej dostosowane do naszego, wschodzącego wtedy rynku internetowego. Uruchomiony w 2000 roku serwer Gadu-Gadu w ciągu jednej doby zanotował 10 000 nowych kont. W 2015 roku platformę przejął cypryjski inwestor, Xevin Consulting Limited - miało to związek z cały czas spadającymi statystykami serwisu.

Jakub Szczęsny

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (3)